„7 najbardziej niebezpiecznych skrzyżowań w Łodzi” to raport przygotowany przez naukowców z Wydziału Zarządzania UŁ. Najbardziej uważać trzeba w okolicy ronda Lotników Lwowskich, dworca Łódź Kaliska i na Dołach.

W Łodzi każdego roku dochodzi do około 4,5 tys. kolizji i wypadków. Naukowcy z Uniwersytetu Łódzkiego przyjrzeli się bezpieczeństwu na ulicach Łodzi. W oparciu o dane z 3 ostatnich lat powstał raport "7 najbardziej niebezpiecznych skrzyżowań w Łodzi".

- Niezaprzeczalnie duża liczba wypadków powodowanych jest przez błędy lub nieuwagę kierowców i innych użytkowników drogi. Jednak musimy pamiętać, że na sytuację na drodze w znaczącym stopniu wpływa również infrastruktura oraz jej dostosowanie – np. ustawienie i synchronizacja świateł drogowych, podział i organizacja pasów ruchu, rodzaj zastosowanych barierek czy też progi zwalniające. Naszym celem było przygotowanie rankingu miejsc, w których należy zachować szczególną ostrożność, a także wskazanie możliwych rozwiązań i sposobów na poprawę sytuacji. Liczymy, że przyczyni się to do poprawy bezpieczeństwa w Łodzi – podkreśla jeden z autorów projektu, dr hab. inż. Remigiusz Kozłowski, prof. UŁ z Wydziału Zarządzania UŁ, kierownik Centrum Technologii Bezpieczeństwa w Logistyce.

Ze statystyk GUS wynika, że na początku 2014 roku Łódź liczyła 711 tysięcy mieszkańców a zarejestrowanych było 397 tys. pojazdów. Miasto prowadzi szereg inwestycji drogowych, rozwija sieć ścieżek rowerowych, a w 2016 roku otwarto tu sieć roweru publicznego, z entuzjazmem przyjętą przez mieszkańców. Jednak statystyki wskazują, że w obszarze bezpieczeństwa ruchu drogowego, np. w zakresie infrastruktury drogowej, wciąż jest wiele do zrobienia.

Które ulice w Łodzi są najbardziej niebezpieczne i gdzie najłatwiej o stłuczkę lub wypadek? Według naukowców z Wydziału Zarządzania UŁ najbardziej uważać trzeba w okolicy ronda Lotników Lwowskich, dworca Łódź Kaliska i na Dołach.

Rondo Lotników, Łódź Kaliska i Doły najbardziej niebezpieczne
Zdecydowanie najbardziej niebezpiecznym skrzyżowaniem w mieście jest skrzyżowanie ulic Paderewskiego i Pabianickiej, stanowiące część ronda Lotników Lwowskich – w ciągu 3,5 roku doszło tu do 319 wypadków i kolizji. To aż o połowę więcej niż na drugim w kolejności przecięciu al. Włókniarzy i al. Bandurskiego (156 zdarzeń) oraz zamykającym niechlubne „podium” skrzyżowaniu ul. Strykowskiej i Wojska Polskiego (153 zdarzenia).

Najczęstszymi przyczynami stłuczek i wypadków w przypadku tych miejsc są niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu i nieprawidłowe zmienianie pasa ruchu. Do problemów na drodze prowadzą też niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami oraz nieprawidłowe skręcanie i omijanie.

Czwartym skrzyżowaniem pod względem liczby wypadków i kolizji jest przecięcie al. Śmigłego Rydza-al. Piłsudskiego (147), następnie al. Mickiewicza - Żeromskiego (141) i al. Włókniarzy – al. Sikorskiego (131). Ranking zamyka skrzyżowanie alei Włókniarzy z ul. Limanowskiego (115).

Moto

Komentarze (14)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

wina organizacji ruchu (gość)

ronda typu turbinowego (Rondo Lotników) mają jedną podstawową wadę: nie sprawdzają się gdy pasy stają się niewidoczne: zimą , w deszczu,mgle itp szczególnie dla obcych kierowców .No i często nieznajomość przepisów przez kierowców:zmiana pasa,sygnalizacja,ustawienie się przy wjeżdzie(trudno obcym) .A wystarczyło nie udziwniać z tymi "turbinami" i każdy nawet nie znający konkretnego ronda dawałby sobie radę i nie stwarzał utrudnień i zagrożeń dla innych.

Marek (gość)

miałem na jednym z nich (strykowska / wojska polskiego) feralne zdarzenie - jakas kobieta zahamowala bardzo gwałtownie i ja wjechalem w tyl jej auta. U mnie poszla lampa i bylo dosc mocne wgniecenie maski. Dobrze, ze w poblizu jest at garage, zalatwilem sprawe bardzo szybko, ale generalnie przestrzegam, jestem swiadkiem wielu wypadkow i stluczek na tej ulicy.

anna (gość) (wuj Chłodek)

Jechałam wczoraj - nie pierwszy raz . Padał śnieg . Rondo słabo oświetlone, oznaczenie kierunków pasów widoczne zbyt późno , na jezdniach niewidoczne "wystające" pasy zasypane śniegiem. Co chwilę słyszałam klaksony (nie na mnie bo ja tu mieszkam i znam to rondo). Dla mnie jest tak samo niebezpieczne jak przed remontem.

wuj Chłodek (gość)

Nie wiem, jaki problem można mieć na Rondzie Lotników Lwowskich - normalne rondo turbinowe, wybierz zawczasu odpowiedni pas i się go trzymaj, patrz nie tylko na wyświetlacz telefonu, ale od czasu do czasu na drogę przed sobą i w lusterka - i na pewno spoko przejedziesz.

mk (gość)

nie ma niebezpiecznych skrzyżowań, to niektórzy kierowcy jeżdżą jak jeżdżą i mamy wypadki, czynnik ludzki i tyle

observer (gość)

RANKING NAJBARDZIEJ ZAKORKOWANYCH MIAST ŚWIATA WG. TOMTOM
1. Meksyk (Meksyk) - 66 proc. natężenia ruchu (w górę o 7 proc.)
2. Bangkok (Tajlandia) - 61 proc. (w górę o 4 proc.)
3. Dżakarta (Indonezja) - 58 proc.
4. Chongqing (Chiny) - 52 proc. (w górę o 14 proc.)
5. Łódź (Polska) - 51 proc. (w dół o 3 proc.)
BRAWO MY !!!!!
Możecie w ZDiT -cie otwierać szampany .
Na 50 miejscu Warszawa
Pod uwagę wzięto 390 miast z 48 krajów

jurek (gość)

to az dziwne ze wjezdzanie na czerwonym swietle nie jest glownym powodem wypadkow bo jak obserwuje to sie noz w kieszeni otwiera

Dobromił (gość)

"Naukowcy z Uniwersytetu Łódzkiego przyjrzeli się bezpieczeństwu na ulicach Łodzi. W oparciu o dane z 3 ostatnich lat powstał raport "7 najbardziej niebezpiecznych skrzyżowań w Łodzi"."
Niesamowite.
Czy opracowanie prostego raportu trzeba było zlecić za grube pieniądze naukowcom?
Wystarczyło poprosić KW Policji i w ramach OBOWIĄZKÓW dane statystyczne za ostatnie 3 lata przekazali by BEZPŁATNIE pani prezydent.
A naukowcy z UŁ skąd mieli te dane?
Prezydent Zdanowska strasznie MARNOTRAWI nasze pieniądze !!!

Kot (gość)

Po zidentyfikowaniu gdzie, Rada Miasta powinna zadać sobie pytanie: dlaczego? i coś zrobić aby poprawić po prostu!

inn4 (gość)

Bez ronda to już nie można bezpiecznie przejechać przez skrzyżowanie "za tych rządów"? Pobudowano nawet duorondo i co, okazało się, że kierowcy nie wiedzą jak się na nim poruszać a na turbinowym to cienka bańka:( Idź Ewa poszukaj Adama i pomyślcie razem gdzie się wypada użalać a gdzie nie.

Łukasz (gość) (Ewa)

Ewa jak Ci się nie podoba w Łodzi to wyprowadź się do Warszawy tam jest lepiej. Albo zupełnie gdzieś na podkarpacie gdzie rządzi PiS. Po co się męczysz w Łodzi. Guła Ci lata, że Zdanowska zrobiła 10 razy więcej niż Kropek. A jak nie potrafisz jeździć samochodem to zamień auto na rower. Wyjdzie Ci tylko na zdrowie. Tylko pamiętaj, że większość ścieżek rowerowych też powstała za rządów Zdanowskiej. Dawno Łódź nie miała tak dobrego prezydenta jak Zdanowska.

kierowca (gość)

Ale zaskoczenie.
Największe skrzyżowania, krzyżujące się największe strumienie pojazdów i pieszych. To było wiadomo bez badań.

Ewa (gość)

Wszystkie na terenie miasta za rządow zdanowskiej i jej swity są niebezpieczne.Bar...y zamiast budowac ronda z prawdziwego zdarzenia,(a nie nazywać zwykłych skrzyżowań rondami poprzez zmianę znaków) przy okazji remontów,modernizują stawiając sygnalizację świetlną. Spie....li nawet rondo Lotników Lwowskich.Takiego bałaganu jaki jest teraz , to nigdy tam nie było.Nie wiadomo , czy patrzeć na czerwone bo tramwaj zjeżdża czy nie.Na rogu Dąbrowskiego i Kilińskiego mają dużo miejsca na prawdziwe rondo , to planują światła.Takich przykładów można podać całe mnóstwo.Oni nadają się tylko do wyłudzania (z banku lub unii) pieniędzy na bzdurne inwestycje aby kolesiom żyło się lepiej.