Na Narutowicza ściągają haracz za pilnowanie aut

Parking naprzeciwko empiku przy ul. Narutowicza stał się miejscem zakrapianych alkoholem imprez lokalnej śmietanki towarzyskiej.
Ul. Narutowicza. Kto tym panom nie zapłaci, niech uważa
 fot. Paweł Wojtaszek

Panowie przynieśli starą czerwoną kanapę, moszczą się na niej z butelkami piwa i taniego wina i oferują kierowcom popilnowanie auta. Za kilka złotych. Kto odmówi, nie ma pewności, że po powrocie nie znajdzie kilku rys na karoserii.

Witold Sokołowski, który zadzwonił do redakcji Dziennika Łódzkiego z prośbą o interwencję, jak mówi, czuje się bezradny. Kilkakrotnie zgłaszał straży miejskiej, że trzeba zaprowadzić porządek na parkingu. - Kiedyś lumpy zarysowali mojemu znajomemu samochód, bo nie zapłacił im haraczu - mówi. - Mija równo miesiąc, od kiedy zgłosiłem strażnikom, że na parkingu grasuje banda lumpów w wieku 20-40 lat. Nie doczekałem się odzewu. Ponawianie próśb nic nie dało.

Okoliczni mieszkańcy twierdzą, że w libacji uczestniczy nawet kilkanaście osób. - Jest nam wstyd, że nikt nie umie sobie poradzić z nimi w centrum miasta, dosłownie kilka metrów od Piotrkowskiej - mówi pragnący zachować anonimowość mieszkaniec ul. Narutowicza.

Straż miejska przyznaje, że problem zna. - W ciągu ostatniego miesiąca odnotowaliśmy cztery zgłoszenia dotyczące wyłudzania pieniędzy w tamtym miejscu. Straż interweniuje, ale nie może ukarać mandatem osoby, która siedzi na kanapie lub na trawie. Wykroczenie musi zostać popełnione w obecności strażników albo musimy mieć świadka, który wskaże winnych - tłumaczy Leszek Wojtas z łódzkiej Straży Miejskiej.

Mieszkańców takie wyjaśnienie nie przekonuje. - I jak mam wytłumaczyć znajomemu, któremu porysowali samochód, że Łódź ma zostać Europejską Stolicą Kultury? - pyta retorycznie Witold Sokołowski.

  • Polska Dziennik Łódzki

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:

Powiązane