Migawki MPK mogą stanieć, bilety jednorazowe nie

Radni Lewicy chcą obniżki cen biletów komunikacji miejskiej. W środę projekt uchwały w tej sprawie trafi na sesję Rady Miejskiej.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij
Jednak ze wstępnych ustaleń wynika, że łodzianie mają szansę tylko na tańsze migawki, ceny biletów jednorazowych pozostaną bez zmian.

- Chcieliśmy obniżki cen wszystkich biletów, by zachęcić łodzian do korzystania z komunikacji miejskiej - mówi Dariusz Joński, autor projektu. - Ale po dyskusjach z radnymi innych opcji okazało się, że jest zgoda tylko na tańsze migawki. Dobre i to, bo łódzkie bilety miesięczne teraz są droższe nawet od warszawskich.

Według projektu Lewicy, migawka na wszystkie linie ma kosztować 79,20 zł, zamiast jak dotychczas - 88 zł. Ulgowa stanieje do 39,60 zł (teraz 44 zł). Migawka na jedną trasę zamiast 56 zł ma kosztować 50,40 zł (ulgowa 25,20 zł), a migawka na okaziciela na wszystkie linie - 90 zł, zamiast jak teraz 100 zł (ulgowa - 45 zł).
∨ Czytaj dalej



Dariusz Joński wyjaśnił, że w związku z obniżeniem cen biletów miasto będzie musiało zwiększyć wydatki budżetowe na MPK o około 10 mln zł. Spółka dostaje od miasta pieniądze za wożenie mieszkańców, dotychczas ta stawka w Łodzi była jedną z najniższych w Polsce i wynosiła niespełna 6 zł za przejechany kilometr.

Pomysł Lewicy obniżający ceny biletów nie jest nowy. Radni przygotowali go w ubiegłym roku, jak mówili, po konsultacjach z mieszkańcami, skarżącymi się na drogie przejazdy. Jesienią miał wejść pod obrady, bo Lewica chciała, by nowe stawki zaczęły obowiązywać od 1 stycznia 2010 r. Nie było wówczas zgody pozostałych klubów radnych na zmianę cen, więc projekt został odłożony na później.

Komentarze (17)

avatar
avatar
lam (gość)

Powiedz to tym,którym brakuje już na początku miesiąca na cukier.
Znalazł sie Rokefeler!!

avatar
Irena (gość)

Panie Irku!
Nie przekonał Pan mnie, bo jak prównamy zarobki w Łodzi i w Warszwie, to jednak bilety są tańsze. Ale już zostawmy ten temat. Tak mieszkałam w Łodzi prawie 40 lat, kocham to miasto i żywo obchodzą mniejego problemy, więc codziennie czytam wszystkie wiadomości. Jestem przerażona poziomem agresji występującej w prezentowanych opiniach. I to prawie na każdy temat.

avatar
PODRÓŻNIK (gość)

Panie Joński Pan jest demagogiem.Obniżka cen migawek o 10% jest śmieszna z 88 pln na 79,20 - 8,80 to są dwa kg cukru.O boski Twoja łaska na nas spływa słodyczą.Wszystkiego dobrego przy zakupie dwóch normalnych i jednej ulgowej.Podać sumę czy policzy Pan sam?

avatar
irek (gość)

Pani Ireno bilet jednorazowy w Warszawie jest na jeden przejazd w autobusie/tramwaju , w którym został skasowany bez prawa przesiadki kosztuje 2,80zł. Natomiast w Łodzi 2,40zł z prawem przesiadki w ciągu 30 minut od skasowania.Więc jest subtelna różnica bilety w warszawie są o 20 % droższe od łódzkich. A po za tym SLD stosuje populistyczne działania uszczęśliwiając jedną grupę społeczną. Korzystam tylko z komunikacji miejskiej i należę do grupy najniżej uposażonych i moim zdaniem naprawa ulic będzie służyła wszystkim, a przede wszystkim bezpieczeństwu . Jeśli już tak ktoś bardzo pomóc biednym łodzianą to może zostawić ceny biletu a wydłużyć ważność na czas przejazdu do 20, 45, 90minut.
Pozdrawiam Łodziankę z Warszawy

avatar
przemo_pomoze (gość)

Możnaby uelastycznić przy okazji taryfę biletową i dostosować ją do warunków podróżowania tzn. przesiadek, utrudnień w przejazdach i np. pasażerów przemieszczających sie pomiędzy różnymi strefami biletowymi (linie 16, P, 43, 46, 51, 6 autobus):

1. 20 min - 1,80 zł/ 0,90 zł
2. 45 min - 2,70 zł /1,35 zł
3. 90 min - 3,60 zł/ 1,80 zł
4. 24 h - 8 zł / 4 zł
5. 7 dni - 20 zł / 10 zł
6. 15 dni - 40 zł / 20 zł
7. 30 dni - 80 zł / 40 zł
8. 12 m-cy - 900 zł / 450 zł

Na rozkładach jazdy MPK można sprawdzić dokąd można dojechać w podanych wyżej przedziałach czasowych bezpośrednio i przy konieczności przesiadania się.

avatar
PASAŻER (gość)

A oni znaczy , POlewizna nie chce łączyć z LSD .Joński zrobił swoje Joński może odejść.Reasumując 125000 byłych i obecnych pacjentów szpitala im. Babińskiego będzie jeździło trawmajami za darmo wystarczy zaświadczenie ,ODWOŁAŁEM PRAWICOWEGO PREZYDENTA BO GO NIE LUBIŁEM.

avatar
irena (gość)

Bilety w Łodzi wcale nie są tanie. W Warszawie bilet jednorazowy kosztują 2,80. Natomiast bilety miesięczne (tz. migawki) są o wiele tańsze i obejmują wszystkie środki lokomocji miejskiej tj. tramwaje, autobusy, metro i pociągi podmiejskie. Emeryt, którzy skończył 60 lat może zakupić bilet na cały rok za jedyne 40 zł. Może Pan jest nieżle sytuowany, ale ja często bywam w Łodzi i widzę tę biedę. Myślę, że migawki dla dzieci i młodzieży szkolnej są stanowczo za drogie, po mimo zniżki. Pan rozumuje trochę tak jak przyjaciel ogrodnika "sam nie zje i drugiemu nie da"

avatar
pjur (gość)

Dlaczego słowo lewica autorka pisze dużą literą. Domyślam się, że chodzi tu o SLD ale przecież to nie jedyna formacja mieniąca się lewicową. Może M. Pawlak podtrzymuje tradycję Czerwonej Łodzi?

avatar
Łodzianin (gość)

Z pieniędzy z budżetu miasta powinni skorzystać wszyscy mieszkańcy a nie tylko pasażerowie MPK. Popieram Irka, który myśli logicznie i nie popiera populistów z SLD.

avatar
czytelnik (gość)

Pieniądze mają niedawno aresztowani. Oni powinni zwrócić łapówki,szanowni panowie prezesi.!!!!
Przecież oni i Św. Jerzy są odpowiedzialni za stan MPK.
Rozliczyć!!!!!!!!!!!

avatar
Irek (gość)

Moim zdaniem bilety w Łodzi nie są drastycznie drogie za 2,40 jazda półgodzinna a za 3,60 godzinę jazdy z przesiadkami na wszystkich liniach. Dla osób o niskich dochodach jest to jakieś obciążenie. Ze zniżki na biletach skorzystaliby tylko pasażerowie MPK. Przy przeznaczeniu na naprawę dróg skorzystaliby wszyscy użytkownicy dróg. Poprawiając komfort jazdy poprawiamy bezpieczeństwo jazdy, a w efekcie zmniejszamy awaryjność, za czym idzie punktualność kursowania. Korzyści jest wiele ale tego populiści z SLD nie mogą zauważyć.

avatar
Ryży z Limanki (gość)

Oni muszą dostać swoje pieniądze z kasy podatników! Co tam dziury w drogach, brak miejsca w przedszkolach, ważne aby złodziej oraz alkoholik byli zadowoleni! Spłaćmy ich długi! Viva PSS waŁeKS

avatar
pasażer (gość)

Łodzianin napisał:

Działania lewicy jak zwykle populistyczne, wyniszczające budżet miasta. (...) Kasę tą dla MPK trzeba uzupełnić z budżetu miasta. Logiczniej byłoby przeznaczyć te pieniądze na tabor MPK lub naprawę dróg co służyłoby wszystkim Łodzianom.


Czyli co? Chciałbyś, żeby Łódź była jedynym miastem, w którym komunikację finansuje się w 100% z biletów? Może jeszcze pasażerowie, którzy utknęli w czasie awarii robili zrzutkę na odholowanie grata do zajezdni i zakup części zamiennych. To Kropie chore pomysły na obciążenie pasażerów dla kierowania finansów moich, Twoich i pozostałych mieszkańców, żeby mógł pisać książki o Ziemi Świętej. Żadne, podkreślam - ŻADNE miasto nie zdecydowało się na taką chorą politykę komunikacyjną, co kropi dwór. Warszawka dokłada tyle, że jest i na tabor i na odciążenie mieszkańców od wydatków. Mieszkańców i przyjezdnych. A jaką to zachętę dla mieszkańców i przyjezdnych daje Łódź? Krocie płacone za przejazd złomami (głównie z Nowych Sadów), lub za stanie niewiadomo ile na wreszcie kursujący, w jako takim stanie złom. Przypominam nagonkę na kierowców, którzy odważyli się powiedzieć prawdę o łódzkim MPK. I ja za to mam płacić dodatkowo? Wolę żeby nie było CŁC, ale żeby miasto tak dbało o mnie, jak czyni to warszawka czy Wrocław, który łoży za każdy wozokilometr niemal dwukrotnie więcej niż Łódź.

Wybierz kategorię