(© Paweł Łacheta )

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Ruina przy ul. Obrońców Westerplatte 10 w Łodzi, pilnowana od soboty przez strażników miejskich, ponieważ budynek może w każdej chwili runąć, wciąż nie została wyburzona. Nie wiadomo nawet, kiedy będzie można to zrobić.

- Musimy odnaleźć jej właściciela, żeby wyraził zgodę na wyburzenie - wyjaśnia Marcin Masłowski, rzecznik prasowy prezydenta miasta. - W tym przypadku jest to dość skomplikowane, bo księga wieczysta, która powinna znajdować się w sądzie, zaginęła...

Odkąd zawalił się strop we wspomnianej ruderze (w sobotę po południu), który uszkodził jej ścianę, groźba runięcia budynku stała się bardzo prawdopodobna. Zamknięto część ul. Obrońców Westerplatte (przy ul. Organizacji WIN), a autobus linii 64 skierowano objazdem. Sytuacja nie ulegnie zmianie do czasu wyburzenia tego budynku.

Więcej zdjęć: Mieli zburzyć,ale...

Czytaj także

    Komentarze (12)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    ludek (gość)

    trzeba podpalic i jak straż pożarna przyjedzie to sami to rozbiora bo to dobre chłopaki straż nie odjedzie do póki teren nie bedzie bezpieczny dla postronnych osób

    gość (gość)

    No to do pracy urzędnicy . Poszukiwanie w ksiegch wieczystych , pilne ogłoszenie w prasie . I jeszcze obciązyć "właściciela" za zaniedbanie i stworzenie niebezpieczeństwa wraz z kosztami rozbiórki . PILNE .

    łodzianin (gość)

    Czyli ważna dla ruchu ulica zamknieta będzie na nieokreslony czas. A rudera stoi w takim stanie juz wiele lat. Dziekujemy ci urzędzie miasta za operatywność !

    cliper (gość)

    Haha SM do tego sie jak widac tylko nadaje :D Moze jeszcze sila woli uda im sie utrzymac ta kamienice przez kilka dni, miesiecy, lat zanim nie wyburza ;)

    patolog dyżurny miasta (gość)

    Właściciel pewno nie żyje, spadkobierców pewno z 256 - połowa w Nowej Zelandii, połowa w Argentynie, a chałupa zagraża zdrowiu i życiu. URZĘDASY Z UMŁ MAJĄ MÓŻDŻKI JAK KASIA TUSK.

    DoRo (gość)

    Co za kretyńskie prawo, to mogą być wypadki śmiertelne wśród ludzi a właściciela będą szukać jeszcze 50 lat? Mityczny właściciel może mieć co najwyżej prawo do gruntu a powinien być pozbawiony własności jako mienia porzuconego i z uwagi na stwarzanie zagrożenia, za które powinien odpowiadać. Czy w tym kraju rozsądni są tylko złomiarze, którzy rozwalają takie rudery a prawnicy to tylko pazerne hieny bez odrobiny rozumu?

    nie pismak (gość)

    "zgodę na burzenie" - kogo w tym Expressie zatrudniają ?! Czy pismaki (bo taka osoba na miano redaktora nie zasługuje) nie muszą już umieć pisać po polsku ?