Mężczyzna ranny po wybuchu opony w zakładzie mechanicznym przy Demokratycznej trafił do szpitala

Mężczyzna ranny po wybuchu opony w zakładzie mechanicznym przy Demokratycznej trafił do szpitala. (© Dziennik Łódzki/archiwum/Grzegorz Gałasiński)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Mężczyzna ranny po wybuchu opony w zakładzie mechanicznym przy Demokratycznej trafił do szpitala. Ranny to pracownik warsztatu. Na miejscu okoliczności zdarzenia badała policja i inspekcja pracy.

Radosław Gwis z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi potwierdził, że po 14:00 policję wezwano do warsztatu samochodowego przy Demokratycznej. jak się okazało, 58-letni mężczyzna, najprawdopodobniej właściciel zakładu, czyścił bądź naprawiał oponę TIR-a. Podgrzewał ja palnikiem i wtedy opona wybuchła. Mężczyzna został ranny, trafił do szpitala Kopernika. jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. O zdarzeniu powiadomiono inspekcję pracy. Sprawa trafi też do prokuratury, w związku z niezachowaniem ostrożności przy pracy.

Czytaj także

    Komentarze (2)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    sd (gość)

    Pewnie nie naprawiał tylko zakładał "strzałem"
    pompuje się oponę gazem do zapalniczek albo wlewa do środka benzyny i rzuca zapałkę.
    BUM i opona założona i napompowana.
    ALE - jest to metoda jak nie ma innej możliwości i jak ktoś ma olej w głowie.
    Nie masz sprzętu do naprawiania i zakładania opon TIRów? TO TEGO NIE RÓB