(© Jakub Pokora)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Mieszkańcy ul. Pomorskiej skarżą się na samochody ciężarowe wywożące ziemię z budowy nowego dworca Fabrycznego. Zaapelowali o wyrównanie ul. Pomorskiej, by ciężarówki nie podskakiwały na muldach. Jeżeli nie będzie odzewu, mieszkańcy ul. Pomorskiej zapowiadają, że zażądają zmiany tras wywozu ziemi.

- Mieszkam naprzeciwko skrzyżowania z ul. Henrykowską, z której wyjeżdżają ciężarówki. Hałasują już od szóstej rano. Miesiąc temu prosiłam zarząd dróg, by wyrównał jezdnię, bo jak ciężarówki podskakują na nierównościach, to są jeszcze bardziej głośne. Odzewu brak - mówi pani Elżbieta z ul. Pomorskiej. - Dlatego wkrótce złożę w zarządzie dróg pismo z żądaniem likwidacji nierówności na ul. Pomorskiej.

Hałas to niejedyny problem, który powinien zostać rozwiązany. - Wywrotki zostawiają na jezdni olbrzymie ilości piachu i błota. W ubiegłą środę, po deszczu, auta ślizgały się na jezdni. A co będzie po kilku deszczowych dniach - oburza się pani Elżbieta.

Drogówka potwierdza, że wpływa do niej coraz więcej zgłoszeń o zanieczyszczonej jezdni na Pomorskiej. - Ciężarówki wywożące ziemię z dworca sprawdzamy często, bo w tym miesiącu zarząd dróg poprosił nas o takie kontrole - mówi Marzanna Boratyńska, sierżant sztabowy z łódzkiej drogówki. - Wystawiliśmy kilka mandatów, ale nie wszystkie dotyczyły zanieczyszczania jezdni. Przykładowo jeden z kierowców nie miał przy sobie uprawnień do prowadzenia pojazdów.

Czytaj więcej: Mieszkańcy Pomorskiej mają dość wywrotek z ziemią z Fabrycznego

Czytaj także

    Komentarze (10)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    MAX (gość)

    Po co PKP miało zarobić? Przecież firmy kolesiów panów i pań urzędników musiały zarobić. A po za tym kogo na górze obchodzi jakie są koszta, przecież to i tak nie ich pieniądze tylko z kieszeni podatników. Jak zabraknie to znowu podniesie się podatki i dalej bezmyślnie wydawać nasze pieniądze.

    koko (gość) (ojulek)

    Torów, jesli nie ma-to się je układa. Przy takiej inwestycji to nic wielkiego, wszak bocznice istnieją przy nawet niewielkich zakładach, a są odnogą szlaków.
    Pod Zduńską Wolą robią węzeł S8. Doszli do wniosku, że wszelkie kruszywa będą wozić koleją, zrobili bocznice, ułożyli kilkaset metrów torów i żyją. Mówię o tymczasowej wytwórni betonu itp. Zrobili ją przy samym węźle, żeby betonowozy miały jak najbliżej. Podciągneli tory, nawet zrobili wylewke na powierzchni tejże wytwórni, mniej-więcej: 500m na 80m.
    Mowa oczywiście o trakcji spalinowej. Ułożenie torów o ograniczonej prędkości przejazdu do 30km/h, wcale nie jest takie kosztowne, zresztą wielu więźniów z ZK chętnie by coś porobiło, zamiast siedzieć pod celą.
    A tabor można wynająć od PKP Cargo, właśnie po to istnieje ta spółka :)

    Łodziak (gość)

    No rzesz kur...w@ przecież helikopterem nie wywiozą tego piachu choć jakby wozili helikopterem to by się mieszkańcy pultali, że im helikopter hałasuje. Tak źlei i tak a pomorską po co teraz równać skoro po budowie dworca i tak będzie do generalnego remontu na odcinku jazdy ciężarówek. Robić, budować, budulca nie szczędzić!!!!!!!!!

    Dorota (gość)

    Rozbiórka torów była priorytetowa z powodu wymuszenia jedynego sposobu transportu ziemi jakim są pojazdy ciężarowe. Oczywiście chodziło o to by firma ZRW, której właścicielem jest ... miała pracę. Firma ZRW nie dysponuje taborem kolejowym.

    koko (gość) (realista)

    Wagon typu eas, czyli popularna węglarka ma nieco mniejszą ładowność: 45-55 ton.
    Ale i tak moce przewozowe są bez porównania większe, niż jakiejkolwiek ciężarówki. Sam wagon waży ponad 20 ton :)
    Nawet przy spalaniu rzędu 200 litrów ropy na godzinę (ST44), koszta transportu są mniejsze.

    realista (gość)

    Ten, który wyraził zgodę na demontaż linii kolejowej powinien do końca życia zamiatać ulicę.

    Te jest idealna praca dla jego poziomu intelektualnego.

    Czekam, aż jakiś pismak poda jego nazwisko.

    P.S. Jeden wagon kolejowy to 60-80 ton urobku, skład ma ok 40 wagonów. Ciężarówka ma 16 ton. Resztę można sobie policzyć.

    Oooo... (gość)

    Były tory można było wepchnąć paręnaście wagonów i ciuchcia by to wszystko wypchnęła gdzie tory poniosą, a tak ciągłe problemy.

    sd (gość)

    Kierowcy są coraz cwańsi.
    Aby komuś zarzucić że zostawił na jezdni błoto to trzeba kierowcy pokazać że to on
    TO PAN PANIE KIEROWCO ZABRUDZIŁ TA JEZDNIĘ
    a kierowca już nauczony przez swojego szefa mówi
    JA POBRUDZIŁEM? PANIE WŁADZO NIECH PAN PATRZY. PRZED MOJĄ CIĘŻARÓWKĄ TEŻ JEST BŁOTO - TO JA TEŻ NABRUDZIŁEM JAK NAWET TAM NIE JECHAŁEM??