Latem na lubińskiej giełdzie rośnie liczba kradzieży. Rekordziści stracili po 15-20 tys. zł. Na największe w południowo-zachodniej części Polski targowisko przyjeżdża co sobotę ok. 20 tysięcy ludzi.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Latem na lubińskiej giełdzie rośnie liczba kradzieży. Rekordziści stracili po 15-20 tys. zł. Na największe w południowo-zachodniej części Polski targowisko przyjeżdża co sobotę ok. 20 tysięcy ludzi.
Co najmniej kilku z nich wraca bez pieniędzy. Mieszkaniec Wschowy w ostatnią sobotę stracił 1500 zł. - Zauważyłem, że chodzi za mną jeden facet - opowiada mężczyzna. - Przełożyłem portfel z tylnej kieszeni do koszuli i wydawało mi się, że jestem bezpieczny.



Niestety, kieszonkowcy byli sprytniejsi. Wschowianin nawet nie zauważył, kiedy przecięli mu boczną kieszeń bojówek i ukradli pieniądze. - Poszedłem do ochrony i słyszę, jak jakaś kobieta opowiada taką samą historię, jej mężowi ukradli 3 tys. zł - opowiada zdenerwowany mężczyzna. - Ochroniarz polecił zgłosić sprawę policji. Ale dodał, że to niewiele da, skoro nie złapano złodzieja na gorącym uczynku.

Sylwia Wilk z lubińskiej policji, kierownik giełdy i anonimowy pracownik ochrony mówią zgodnie, że poprawa bezpieczeństwa nie jest kwestią większej liczby pilnujących. - Policjantów z drogówki, dzielnicowych i kryminalnych jest na giełdzie sporo, ale nie da się stać przy każdym kliencie - mówi sierż. Wilk.

Szef giełdy podkreśla, że ludzie tracą gotówkę z powodu braku rozsądku i naiwności. - Są nierozważni, noszą portfele i pieniądze w kieszeniach albo trzymanych z tyłu torebkach. Dają się też wciągać w grę z oszustami - mówi Aleksander Gbiorczyk.

Pracownik ochrony twierdzi, że bezpieczeństwo poprawiłby monitoring, którego nie ma, odkąd rozpoczęła się przebudowa stadionu.
- Czekamy na zakończenie budowy i będziemy rozmawiać ze Sportową Spółką Akcyjną Zagłębie Lubin, by znów udostępniła nam monitoring - mówi Gbiorczyk. - Co 15 minut ostrzegamy ludzi o złodziejach i przypominamy, by uważali - dodaje.
Oddanie do eksploatacji monitoringu ma nastąpić w lutym 2010 roku.


Ochroniarze radzą:

Większe kwoty należy rozdzielić i nosić w wewnętrznych kieszeniach, tak by je czuć. Nigdy z tyłu.

Nie można ostentacyjnie wyjmować i pokazywać dużych kwot pieniędzy.

Nie wolno mówić głośno, że np. chce się kupić samochód czy inną drogą rzecz.

Nikt nie wygrał w 3 karty.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!