Szpital im

Szpital im. Barlickiego jako pierwszy szpital kliniczny będzie przedsiębiorstwem (© Krzysztof Szymczak)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Jeszcze w 2012 roku Uniwersytecki Szpital Kliniczny im. Barlickiego w Łodzi stanie się przedsiębiorstwem. Jako jeden z pierwszych szpitali w Łódzkiem „Barlicki” zostanie wpisany w sądzie jako przedsiębiorstwo.

W wyniku przekształcenia „Barlickiego” w przedsiębiorstwo nastąpi podział na dwie firmy. Do tej pory pod szyldem szpitala pracowały nie tylko kliniki i oddziały szpitalne, ale też specjalistyczne poradnie i lekarze podstawowej opieki zdrowotnej. Teraz będą musiały się rozdzielić na dwie niezależne firmy: Szpital im. Barlickiego i Zespół Poradni Specjalistycznych.

Prof. Piotr Kuna, dyrektor szpitala im. Barlickiego w Łodzi wyjaśnia: - Na ostatnim senacie Uniwersytetu Medycznego w Łodzi została podjęta uchwała o przekształceniu Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Barlickiego w przedsiębiorstwo. Lecznica zostanie przekształcona jeszcze w tym roku, a od nowego roku będziemy już działać na nowych zasadach. Jako przedsiębiorstwo szpital nie będzie miał prawa się zadłużać, a jeśli będziemy mieli zbyt wysokie koszty, będziemy zmuszeni zwalniać ludzi. Będziemy działać na takich samych zasadach, jak wszystkie inne przedsiębiorstwa - tłumaczy.

Szpitale przekształcone w przedsiębiorstwa będą mogły zbankrutować, tak jak wszystkie inne firmy, jeśli utracą płynność finansową.



Czytaj także

    Komentarze (24)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Konrad (gość)

    Ludziska... ogólnie głupoty wypisujecie. Barlik jest szpitalem klinicznym UMED-u, a ten w taki oto sposób chce nie dopłacać do jego funkcjonowania. Ot taka oszczędność w dobie "kryzysu"

    LDZ (gość) (zlosliwiec)

    No i co z tego że są i powstają kolejne takie farmy pseudo inżynierów i magistrów. Jeżeli ktoś jest debi.lem to wybieże uczelnie dla debi.li i da jej właścicielowi zarobić. To że potem i tak nie będzie miał po niej pracy to tylko jego zmartwienie, a plus dla tych którzy potrafią sobie zaplanować przyszłość i wybierają uczelnie i kierunki rozważnie.
    Człowiek jest istotą (podobno) rozumną więc przestańmy do cholery ingerować w jego wybory. Będzie szedł na łatwiznę i źle wybierze to on dostanie po du.pie a nie ty. Przejdą dwa pokolenia, populacja zmniejszy się o 1/3, ale zadziała najlepsza w tym przypadku selekcja naturalna która wyeliminuje idio.tów i zostawi osoby rozumne.

    LDZ (gość) (zlosliwiec)

    Człowieku, wykupujesz ubezpieczenie za miesięczną stawkę wysokości połowy tego co kradnie Ci zus, a jakakolwiek prywatna klinika może Cię cmoknąć z rachunkiem bo pokrywa wszystko ubezpieczyciel. Za operację po wypadku (przeszczep strzaskanej nerki) klinika w Austrii wystawiła mi rachunek na przeszło 150 tyś € + koszty leków przeciwko odrzuceniu przeszczepu. Wystawiony rachunek z 90 dniowym terminem płatności zaniosłem do ubezpieczyciela i tyle się martwiłem opłatami. W publicznej służbie, na łasce zusu już dawno zdechłbym zarażony jakimś gronkowcem lub żółtaczką podczas dializ.

    Co do przykładu twojej znajomej - jeżeli wybiera się tylko po kryterium ceny i idzie do rzeźnika a nie lekarza to takie są rezultaty. Inna sprawa, że nic nie stoi na przeszkodzie aby pozwała ona tą prywatną klinikę, która będzie musiała zwrócić jej wszelkie poniesione koszta + odszkodowanie. O ile rzeczywiście zaraziła się gronkowcem podczas operacji a nie np. w domu od jakiegoś syfu.

    łodzianin (gość)

    Kaczyński dobrze mówił że PO przekształci szpitale i ucierpią na tym najbiedniejsi ludzie bo bogaci mają prywatne ubezpieczenia zdrowotne i jeszcze jedno Polska to jedyny kraj w którym lekarze pracują w szpitalu , przychodni i prowadzą prywatne gabinety każąc w szpitalu iść do niego prywatnie za 100-200 zł i wtedy on np. załatwi szybciej miejsce w szpitalu na zabieg czy operacje , ale w tym czasie u niego trzeba odbyć od 3 do nawet 10 wizyt

    zlosliwiec (gość) (gg)

    Szkoda, ze nie zauwazyles, ze w Polsce od kilkunastu lat dzialaja prywatne pseudo-uczelnie. Wypuszczaja tlumy pseudomagistrow, ktorych poziom edukacji nie wykracza poza umiejetnosc czytania i pisania (nie zawsze ze zrozumieniem). Owszem, wygrywaja "najlepsi" - czyli tacy, ktorzy rozdaja dyplomy, wymagajac najmniej od studentow. No i potem rosnie Polska idiotow. Oceniam, ze 90% Polakow ponizej 30-stego roku zycia to polglowki. Ten odsetek systematycznie rosnie.

    zlosliwiec (gość) (LDZ)

    Nadal sie bardzo mylisz i nie masz pojecia, co to jest POWAZNA choroba. Jakby ci przyszlo zaplacic dziesiatki tysiecy PLN za chemioterapie, to juz nie bylbys taki wazny i dumny, ze uniknales placenia "zlodziejskich haraczy". Ja znam przypadek osoby, ktora w prywatnej klinice zdecydowala sie na operacje stawu biodrowego. Powazny zabieg przeprowadzono w warunkach ambulatoryjnych (bo prywatny biznes minimalizuje koszty). W rezultacie zarazono kobiecine gronkowcem, z ktorego wygrzebywala sie 2 lata faszerujac ogromna iloscia antybiotykow. De facto zrujnowano jej zdrowie. Zgadzam sie, ze czesc sluzby zdrowia powinna byc czesciowo sprywatyzowana - przychodnie, sanatoria, diagnostyka. Ale to NIE JEST wolny rynek, gdzie wolna konkurencja rozwiaze wszystko. Z tego prostego powodu, ze tu nie da sie tak latwo przeniesc od zlego "sprzedawcy" do dobrego. Zly moze cie tak zalatwic, ze zaden dobry cie juz z tego nie wyciagnie.

    potrzebny wstrząs (gość)

    złodziejstwo i jeszcze raz złodziejstwo.zbuduj sobie szpital,jeden z drugim i wyposaż go a potem pobieraj pieniądze za leczenie.wtedy złego słowa nie powiem,narobiło się tych złodziei którzy przyszli na gotowe i dyktują warunki,ustalają stawki,pensje dla siebie,a ty człowieku dopłacaj jeszcze na ich utrzymanie,bo i tak łapę będą wyciągać po pożyczki i dotacje.chory i dziki kraj.złodziej i kanciarz mają się dobrze.

    LDZ (gość) (Łodzianin)

    Jeżeli ktoś będzie miał odpowiednie ubezpieczenie (prywatne, lub wraz z przekształceniami placówek przekształcony zostanie również zus) lub środki finansowe to leczyć się go będzie zawsze opłacało gdyż każdy pacjent będzie zostawiał w takiej firmie (placówce) pieniądze.

    LDZ (gość) (zlosliwiec)

    Mylisz się. Chorowałem i to nie raz. Miałem również wypadek po którym wymagałem poważnej operacji i za każdym razem i tak kierowałem się do prywatnej jednostki ponieważ wiedziałem, że płacąc u nich mam prawo wymagać jak najlepszej opieki i szybkiego powrotu do zdrowia (w przeciwieństwie do wszystkich ledwo dychwiących przez związki zawodowe, publicznych umieralni).
    Dzięki wyrozumiałości mojego pracodawcy nie muszę odprowadzać wszystkich tych złodziejskich haraczy do zusu (tzw. "umowa śmieciowa" na moje własne życzenie) dzięki czemu dostaję większą pensję na rękę i po prostu stać mnie aby leczyć się prywatnie wtedy kiedy potrzebuje, a gdy nie ma takiej potrzeby to odkładać sobie na spokojną starość.

    sklave

    Matka Ewa ze Skaryszewa
    Jako minister chorymi się zajmowała
    wszystkiego doglądała, każdego ich grosika pilnowała
    a dla swych podwładnych milionów nie żałowała.
    Tym schorowanym staruszkom niebo przychylała
    już, już prawie z Pietrem się skumała
    a tu na marszałka przez Donalda została mianowana
    Po katastrofie w Smoleńsku do Moskwy wyjechała.
    Procedur i opieki nad rodzinami ofiar katastrofy doglądała.
    Zarzucają jej że nie dopilnowała i ekipa rosyjska ciała ofiar pozamieniała.
    Chcą by przez premiera Tuska została natychmiast zdymisjonowana!!!
    Jak to powiada ona sama ja tam wszystkiego doglądałam
    jak lwica walczyłam i za czterech pracowałam.
    Cierpiącym w tych trudnych chwilach matkowałam!
    Powinna być jak wzór do naśladowania pokazywana
    a nie przez wszystkich potępiana.....
    22 11 2012 r pisałem:
    Przed expose Tuska. "Musimy być gotowi na najgorsze"
    ........................
    Szefową menażerii zostaje bezprzykładnie bezczelna kłamczucha non stop totalnie łżąca przez cztery lata, wystarczy przypomnieć jej bezczelną, sępią gębę łżącą w Smoleńsku do milionów oglądających, nie mówiąc o łgarstwach rozsiewanych do dzisiaj o "uzdrowieniu" służby zdrowia.
    Foto:
    http://sklave.manifo.com/polityka

    POmatoł to nie ja (gość)

    szkoda słów na komentarz.kiedy wreszcie ludzie zmądrzejecie i zrobicie porządek z tą tuskową bandą.

    zlosliwiec (gość) (LDZ)

    Widac, ze 23 lat rozwoju tzw. kapitalizmu niczego cie nie nauczylo. W prywatnym lecznictwie dba sie o to, zeby klient sie NIE wyleczyl, bo wtedy bedzie musial przyjsc jeszcze raz. Widac nigdy nie byles powaznie chory, bo wtedy bys wiedzial, ze leczenie ludzi to nie to samo co sprzedawanie im pietruszki.

    Łodzianin (gość)

    Czyli pacjent/klient będzie teraz traktowany jako zwykły produkt i jak przedsiębiorstwu nie będzie się opłacać go leczyć to go leczyć nie będą,BO SIĘ NIE OPŁACA RATOWAĆ ŻYCIA!

    LDZ (gość) (marek)

    Nie towarem, a klientem. A o klienta się dba aby przyszedł, był zadowolony i jeżeli będzie miał wrócić to wybrał właśnie ciebie a nie konkurencję.