Funkcjonariusze straży miejskiej łódzkiego Animal Patrolu przeszli szkolenie z poskramiania węży. Zajęcia odbyły się w łódzkim ZOO, poprowadził je Włodzimierz Stanisławski. Strażnicy nauczyli się jak złapać, zamknąć i bezpiecznie przewieźć gady. Dowiedzieli się też jak rozpoznać najbardziej niebezpieczne gatunki.

Szkolenie było częścią profesjonalizacji oddziału Animal Patrol, który niedawno stał się niezależną jednostką łódzkiej Straży Miejskiej. Animal Patrol stał się niezależną sekcją łódzkiej Straży Miejskiej [ZDJĘCIA]

Podczas szkolenia, Włodzimierz Stanisławski - doświadczony specjalista z łódzkiego zoo – zaprezentował jak należy obchodzić się z wężem aby nie zostać ukąszonym. Pokazał jak używać chwytaka, schować węża do wiadra czy worka.

„Przede wszystkim należy zachować spokój. Węże czują nasz strach. Gdy się boimy wydzielamy kortyzol, co może sprowokować zwierzę do ataku” – mówił Stanisławski.

Prowadzący radził też co zrobić, gdy wąż wbije się zębami w skórę – nie można go szarpać, żeby nie doszło do wyrwania zębów gada, które później bardzo trudno wyciągnąć.


„W takiej sytuacji trzeba włożyć rękę z przyczepionym wężem do wiadra z wodą i czekać, aż zabraknie mu powietrza. Wtedy odpuści. Niestety jest to bardzo bolesne. Kiedyś, gdy ukąsił mnie wąż trzymałem go pod wodą siedem minut. Ostry ból był bardzo trudny do wytrzymania. Innego wyjścia jednak z takiej sytuacji nie ma – trzeba wykazać się odpornością i cierpliwością - poinstruował Stanisławski.

Szkolenie zostało zorganizowane ponieważ w Łodzi coraz więcej interwencji dotyczy egzotycznych zwierząt, które uciekają właścicielom. Patryk Polit z Animal Patrolu już kilkukrotnie musiał radzić sobie z wężami:

„W ubiegłym tygodniu pojechaliśmy na interwencję na prywatną posesję, w której pojawił się wąż. Z gadem walczył pies, wszystko wyglądało dość groźnie, dlatego zadzwoniono do nas. Tym razem nie był to egzotyczny gatunek, ale, jak się później okazało, zaskroniec. W ubiegłym roku złapaliśmy natomiast węża, który uciekł z terrarium i pojawił się w... restauracji”- opowiadał strażnik.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!