Łodzianka chciała zabić nożem swojego syna? Proces kobiety zaczął się w Łodzi

Wiesław PierzchałaZaktualizowano 
Wiesław Pierzchała
Proces 28-letniej łodzianki, która, według prokuratury, chciała zabić nożem swojego 7-letniego dziś syna, zaczął się w czwartek (16 sierpnia) w Sądzie Okręgowym w Łodzi. Kobiecie grozi dożywotnie więzienie.

- Całe to zdarzenie było dla mnie tak zaskakujące i niespodziewane, że aż nie do uwierzenia. Był to dla mnie i dla mojego syna wielki wstrząs. Nie wiem, co stało się synowej i dlaczego rzuciła się z nożem na swojego synka. Wcześniej wobec niego nie przejawiała podobnych objawów agresji. Obecnie chłopiec przebywa u rodziny zastępczej i często bywa w moim domu. Dzisiaj ma siedem lat i po wakacjach pójdzie do szkoły podstawowej – powiedziała nam przed salą sądową babcia chłopca Jadwiga K.

Oskarżonej broni z urzędu adwokat Aleksandra Gabrysiak–Pikorska, która wystąpiła z wnioskiem o wyłączenie jawności procesu z uwagi na ważny interes prywatny oskarżonej, a zwłaszcza jej syna. Prokurator Dorota Kurpisz z Prokuratury Rejonowej Łódź – Bałuty decyzję w tej sprawie pozostawiła do uznania sądu. Ten ten zaś w składzie dwuosobowym, sędzia Agnieszka Boczek i sędzia Izabela Lewandowska–Sokół, postanowił, że rozprawa odbędzie się za drzwiami zamkniętymi.

- Pokrzywdzonym w tej sprawie jest osoba małoletnia. Dlatego ujawnienie okoliczności zdarzenia może niekorzystnie rzutować na interes ofiary – zaznaczyła sędzia Izabela Lewandowska–Sokół uzasadniając postanowienie. Dlatego rozprawa odbyła się bez udziału dziennikarzy i publiczności.

Prokuratura oskarżyła 28-latkę, że chciała zabić swego syna, któremu przystawiła nóż do szyi. Do tragedii nie doszło, ponieważ została w porę obezwładniona. Kobiecie grozi dożywotnie więzienie. Do tych dramatycznych wydarzeń doszło w nocy z 14 na 15 sierpnia 2017 roku w mieszkaniu w Łodzi na Bałutach.

Świadkiem usiłowania zabójstwa była gospodyni mieszkania, Agata K., która zeznała w śledztwie, że w pewnym momencie oskarżona zaczęła płakać przy stole, potem oznajmiła, że się zabije i wyszła z pokoju. Wkrótce gospodyni znalazła ją w pokoju z dziećmi: Michałem i Anną - córką gospodyni. Agata K. weszła tam i zamarła: oskarżona stała nad łóżkiem i trzymała nóż tuż przy szyi swojego syna. Groziła, że zabije chłopca i siebie. Gospodyni podeszła do niej od tyłu i chwyciła za rękę z nożem, który upadł na podłogę.

Według śledczych, nożowniczka była pobudzona i agresywna. Szarpała się i krzyczała. Nie chciała słuchać przybyłych policjantów, którzy musieli skuć ją kajdankami. Tymczasem jej syn bardzo przeżył cały incydent. Był bardzo wystraszony. Tulił się do Piotra J., konkubenta gospodyni, a potem, gdy w mieszkaniu pojawili się ratownicy z pogotowia, oznajmił, że mama chciała go zabić. Jego słowa potwierdziła córka gospodyni.

Podczas śledztwa oskarżona nie przyznała się do winy. Oznajmiła, że owej feralnej nocy była pijana i że w sprawie tej została pomówiona przez Agatę K.

Wideo

Materiał oryginalny: Łodzianka chciała zabić nożem swojego syna? Proces kobiety zaczął się w Łodzi - Łódź Nasze Miasto

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

ona po prostu chciała dokonać spóźnionej aborcji o co tak lewacy walczycie.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3