Marcin Mięciel strzelił w piątkowym meczu dwa gole Marcin Mięciel strzelił w piątkowym meczu dwa gole

Marcin Mięciel strzelił w piątkowym meczu dwa gole (© fot. Krzysztof Szymczak)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Kto wie, czy kluczowym momentem piątkowego spotkania nie był karny dla Piasta, podyktowany w 54 minucie meczu po tym, jak piłka odbiła się od ręki Marcina Adamskiego. Łódzcy piłkarze twierdzą, że jedenastki być nie powinno.

- Szkoda, że pan w żółtym stroju próbował zaznaczyć swoją obecność na boisku, bo moim zdaniem karnego nie było. Kto wie, jakby potoczyły się losy tego meczu, gdyby nie ta sytuacja - mówił Mariusz Mowlik.

Adamski nie zaprzecza, że piłka odbiła się od jego ręki, ale uważa, że to zagranie nie spełniło wymagań przepisu o odgwizdaniu karnego.

- Takich karnych się nie gwiżdże, bo to nie było celowe zagranie. Ręka była ewidentnie przy ciele i nie miała zablokować piłki. Gdyby ręki nie było przy ciele, to uderzyłaby mnie w twarz, w szyję bądź klatkę piersiową. Pierwszy raz widziałem taki podyktowany rzut karny - denerwował się Adamski.

Kapitan ŁKS uważa, że to był najważniejszy moment meczu, który spowodował zwrot sytuacji. - Piast nie miał okazji do strzelenia bramek. Dopiero od momentu, kiedy sędzia odgwizdał karnego, sytuacja się zmieniła.

Jeden z najbardziej doświadczonych graczy łódzkiej drużyny uważa, że piłkarze też mają sobie wiele do zarzucenia.

- Kiedy wygrywamy to zaczynamy odpuszczać i tak dzieje się już w kolejnym meczu. Motywowaliśmy się w przerwie, powiedzieliśmy sobie, że zaczynamy grać od początku. Mieliśmy zwycięstwo na tacy i sami jesteśmy winni, że nie wygraliśmy tego meczu - żałował Adamski.

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (14)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Obserwator (gość)

"Rajtuz - Wojtas T." jeździ po Chojnach z kolegami z ŁKSu i bije Widzewiaków (kilku na jednego). Taki kozak z niego.

można się spierać (gość)

http://www.11.pl/rytm-pilki/korona-kielce-widzew-lodz-1-2-skrot-video tu są bramki, można zobaczyć.

Jak dla mnie Budka stoi na pozycji spalonej, ale Sernas zagrywa piłkę do tyłu i nie może być mowy o spalonym.

JA (gość)

ŁKS Zarzew napisał:

Synku gdybyś miał w sobie trochę obiektywizmu i oglądał fragmenty z meczu w Kielcach to powinieneś przyznać, że przy pierwszym golu dla Widzewa Budka był na 2 metrowym spalonym.
Ale spieszę cię uspokoić. Mimo, że jestem fanem ŁKS-u cieszę się ze zwycięstwa Widzewa.
Pozdrawiam wszystkich normalnych kibiców z Łodzi!



to chyba inny mecz oglądałeś kolego jak ty dwumetrowy spalony niby widziałeś :/

kibol (gość)

buraki już chyba po żniwach tatuś na wsi babci i dziadkowi jeszcze pole orze a synek już w necie grasuje,co to się porobiło na tym świecie, Koluszki,Koluszki to ficefa ostoja,lalallalala

MW (gość)

W momencie podania do Budki od Sernasa Budka jest na spalonym. Fakt że niewielkim bo wraca 2 zawodników korony ale spalony był. A co do reki Adamskiego to podobna została odgwizdana w meczu decydującym o awansie Chrobrego Głogów.

Master Of DajDaj`s (gość)

mieć łapska przy sobie. W 2 połowie PSS nie istniał. Szkoda tych 2 goli Mięciela. Chłopak się starał, wystrzelał i co? Wszak zakontraktowane ma 5 goli a trafił już 3 razy.

kibic (gość)

Na miejscu kibiców łks nie poruszałbym tematu rodowodu bo sobie obciach robicie poczytaj łosiu który wklejasz ciagle ten sam tekst o swoich załozycielach i kto rządził waszym klubem gorszego rodowodu nie można mieć założyciele Heiman Hirszberg Wasserzug Traubenwurzel i wasz dobrodziej prezes po wojnie Kazimierz Mijal aparatczyk SBek i sekretarz KC najtwardszy beton.(linki poniżej)

http://www.sport.pl/sport/1,65025,2994598.html
http://www.tvn24.pl/0,1641375,0,1,pogrzeb-najtwardszego-betonu,wiadomosc.html

Mar (gość)

Tyle tylko, że wg przepisów podanie do tyłu nie jest spalonym.
A chłopaczków to szukaj za swoją miedzą.

ŁKS Zarzew (gość)

Synku gdybyś miał w sobie trochę obiektywizmu i oglądał fragmenty z meczu w Kielcach to powinieneś przyznać, że przy pierwszym golu dla Widzewa Budka był na 2 metrowym spalonym.
Ale spieszę cię uspokoić. Mimo, że jestem fanem ŁKS-u cieszę się ze zwycięstwa Widzewa.
Pozdrawiam wszystkich normalnych kibiców z Łodzi!

ektomorf (gość)

no i jak kozie bobki? żal dupe ściska??? Remis z Piastem hahaha, bierzcie przykład od chłopaków zza miedzy hahahah

łks moim klubem (gość)

ale przecież nic sie nie stało. rzeczywiście w II połowie ŁKS zagrał bardzo zachowawczo i niestety stracił wydawać sie było pewne 3 punkty. ŁKS musi być skoncentrowany w całym meczu bo jak widać niektóre kluby (podbeskidzie, gorzów, piast, pogoń) do końca bedą walczyły o awans. Obyśmy nie przespali awansu. Ale widać poprawę w grze ŁKS-u bo naprawde super mieli akcje oby tylko zdrowia im starczyło na 90 minut.Pozdrawiam kibiców ŁKS ŁÓDŹ