"Straussowy zawrót głowy" - pod takim tytułem odbył się koncert sylwestrowy w Teatrze Wielkim w Łodzi.

Frekwencja podczas koncertu dopisała. Na widowni zasiadło ponad 1100 osób. Impreza trwała od godz. 20 do 23. Jako pierwsze, ze sceny rozbrzmiały fragmenty "Zemsty nietoperza", Johanna Straussa (syna). Co ciekawe, w tym roku po raz pierwszy, orkiestra ulokowana była częściowo w orkiestronie, częściowo zaś na scenie.

Finał zaplanowano na godz. 23. W programie znalazły się fajerwerki, balony, konfetti, widzom zostaną też złożone życzenia. Na zakończenie koncertu, orkiestra zagrała Marsz Radetzky'ego autorstwa Johanna Straussa (ojca).

Goście, poza delektowaniem się wspaniałą warstwą muzyczną, mogli też w przerwach raczyć się szampanem i spożywać ciepłe posiłki.

- Jestem po raz pierwszy na tej imprezie - powiedział nam Andrzej Lachman, znany łódzki adwokat, który na koncert przyszedł z żoną. - Jesteśmy zachwyceni zarówno muzyką, jak i atmosferą. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze tutaj wrócimy.

ZOBACZ | Wydarzenia minionego tygodnia w Łódzkiem

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!