Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Łódzcy drogowcy ogłosili przetargi na kolejne trzy remonty, z czego dwa mają się zakończyć w tym roku. Ponieważ nie dokończono jeszcze kilku innych prac drogowych, więc w listopadzie zapowiada się sporo utrudnień.

Na początku przyszłego tygodnia zostanie zamknięty drugi fragment ul. Wólczańskiej, od Radwańskiej do Czerwonej. Pocieszające jest tylko to, że skrzyżowanie Wólczańskiej i Czerwonej pozostanie przejezdne. Dzięki temu z ul. Czerwonej będzie można skręcić w ul. Wróblewskiego i dojechać nią do al. Politechniki. Ruch zostanie też przywrócony na odcinku Mickiewicza - Radwańska, który obecnie jest remontowany. Cały remont ul. Wólczańskiej ma się zakończyć w ostatnich dniach listopada.

Również w listopadzie zakończy się wymiana asfaltu i remont przystanków na ul. Aleksandrowskiej. Mieszkańcy Teofilowa wreszcie będą mogli odetchnąć, bo remont Aleksandrowskiej trwa od początku września.

Jeszcze dłużej, bo od czerwca trwa modernizacja ul. Przędzalnianej. Niestety, nie wiadomo, kiedy roboty na niej się zakończą. Zgodnie ze wstępnym harmonogramem, miały trwać do 8 września. W dotrzymaniu terminu najpierw przeszkodziły odkrycia archeologów, a potem kolizja nowej kanalizacji deszczowej ze starym kanałem, w którym kiedyś płynęła rzeka Jasień.

W listopadzie z utrudnieniami w ruchu będą musieli się też zmagać mieszkańcy Złotna. Po Wszystkich Świętych drogowcy wznowią roboty na ul. Siewnej.

Pod koniec września Zarząd Dróg i Transportu ogłosił przetarg na modernizację ul. Srebrzyńskiej od posesji nr 107/109 do al. Unii. Ma on trwać 30 dni od podpisania umowy, ale wykonawca robót nie został jeszcze wybrany.

Za to do 7 grudnia mają się zakończyć roboty na ul. Konstantynowskiej i Legionów na odcinku al. Unii - Włókniarzy. Termin trochę krótki, bo ZDiT zdecydował się na ten przetarg dopiero w ubiegłym tygodniu. Oferty otworzy dopiero 5 listopada, więc pozostaje mu szybkie rozstrzygnięcie konkursu, jeżeli roboty mają zakończyć się przed zimą.

5 listopada ZDiT pozna też oferentów stających do przetargu na wymianę nawierzchni na ul. Łagiewnickiej (od Sowińskiego do wiaduktu) i na Sikorskiego (Łagiewnicka - Nastrojowa). Co ciekawe, roboty mają się zakończyć już 29 listopada.

Do wykonania jest jeszcze remont ul. Gościniec, Deczyńskiego (odcinek Warszawska - Gibalskiego), Skarżyńskiego (od Franciszka do Zamorskiej), Łąkowej i przyległej do niej zatoki parkingowej. W planach jest również rozpoczęcie remontu torowiska na ul. Przybyszewskiego.

Źródło: Jesienne remonty utrudnią życie łodzianom

Czytaj także

    Komentarze (16)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    kierowca (gość)

    Te torowiska to może niech naprawiają jakieś inne firmy, bo po przykładzie Rzgowska/Paderewskiego naszym to jakoś " nie wychodzi"...

    Łódź (gość)

    A czy i kiedy planowany jest remont ulicy Kopernika od Żeromskiego do Włókniarzy??? Stan fatalny do kwadratu!

    przy okazji (gość)

    Do absolutnie koniecznego wykonania nadal jest skrzyżowanie Rojna - Traktorowa, bo przypuszczalnie już na wiosnę zaczną nas odwiedzać przez powstający w sposób naturalny tunel kangury.

    KAMSKI (gość) (michał)

    Dodałbym tu jeszcze większy wstyd dla łodzi. To odcinek Aleksandrowskiej od tablicy z dumnym napisem Łódź do Szczecińskiej. Wiocha i żenada.

    michał (gość)

    Widzisz skoro jest w wakacje mniejszy ruch to prawdopodobnie nikt by nie widział że coś się robi. A tak troche się podenerwujemy, ale nie będziemy mogli powiedzieć, że nic się nie robi.

    michał (gość)

    Ulica Inflancka błaga o remont. Łagiewnicka i Sikorskiego na tych fragmentach to w porównaniu z nią są eleganckie.

    arnikaa (gość)

    a moze byscie napisali co z ulica polnocna i wojska polskiego do cholery!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    łodzianin (gość)

    U nas w Łodzi nikogo nie dziwi, że na jesieni mamy remonty. Chodzi o to, by ekipy remontujące miały ładny jesienny krajobraz - kolorowe liście spadające z drzew, kasztany, ostatnie promienie słońca...

    mynameis (gość)

    ciekawe dlaczego nie mogli tak ogłosić przetargów, żeby realizacja poszła w wakacje, najlepszym momencie na remonty i z pkt. widzenia mniejszego ruchu jak i lepszej pogody. ktoś nie myśli, niska decyzyjność albo lenistwo.