Jerzy Stuhr w Teatrze Nowym w Łodzi reżyseruje „Szewców” S.I. Witkiewicza.

„Szewcy. Naukowa sztuka ze „śpiewkami” w trzech aktach” należą do najbardziej groteskowych sztuk Stanisława Ignacego Witkiewicza. W Dużej Sali Teatru Nowego im. Kazimierza Dejmka w Łodzi w piątek 8 grudnia 2017 roku zobaczymy premierowy spektakl. Początek przedstawienia o godzinie 19.

„Jest tak wiele tematów, które dręczyły autora i niepokoją nas dzisiaj w równym stopniu” - napisał Jerzy Stuhr (także autor opracowania sztuki) we wprowadzeniu do swojego przedstawienia. - „Te niepokoje wracają kiedy jesteśmy świadkami przemian, co do których celowości nie jesteśmy pewni. Nie jesteśmy pewni też co do ludzi, którzy te przemiany zdecydowali się wprowadzać. Czy prawo jest dla ludzi czy dla władzy? Kim jesteśmy? Europejczykami czy przede wszystkim Polakami? Czy kultura narodowa czy europejska ma być naszą tożsamością? Czy wielka siła kobiecości i jej praw ma zdominować coraz bardziej pogrążający się w kryzysie system patriarchatu? A przede wszystkim ten wielki dylemat, że każda rewolucja pozostawia po sobie niedosyt i niespełnienie. Metafizyczny strach istnienia”.

W widowisku występują aktorzy Teatru Nowego: Monika Buchowiec, Magdalena Kaszewska, Wojciech Bartoszek, Łukasz Gosławski, Gracjan Kielar, Michał Kruk, Tomasz Kubiatowicz, Marek Lipski, Konrad Michalak, Adam Mortas, Krzysztof Pyziak, Piotr Seweryński oraz gościnnie Kacper Gaduła-Zawratyński. Scenografię przygotowała Natalia Kitamikado, uczennica Borisa Kudlički, a kostiumy Elżbieta Terlikowska. Muzykę skomponował Jerzy Satanowski.

- Im dłużej pracujemy nad tym przedstawieniem, tym więcej odkrywam w tej sztuce strasznych, przejmujących rzeczy, które są nadzwyczaj aktualne - zauważa Jerzy Stuhr. - Witkacy chciał uchwycić zachodzące w latach trzydziestych zmiany. Zwracał uwagę, że historia lubi się powtarzać, ale przecież czyni to w sposób groteskowy. Dziś sam z zadziwieniem obserwuję jak niewiarygodnie szybko można zmienić ustrój państwa. I jak to, co się dzieje, jest groteskowym właśnie powtórzeniem lat trzydziestych. Jeżeli z taką refleksją wyjdziemy z teatru, to moim zdaniem przesłanie „Szewców” zostanie spełnione.

„Szewcy” swój żywot sceniczny rozpoczęli już po śmierci autora. Po raz pierwszy dramat Witkacego został wystawiony w roku 1957 w Sopocie na scenie kameralnej gdańskiego Teatru Wybrzeże. Wizja społeczeństwa przyszłości oraz wywołanych przez nie rewolucji zaproponowana przez artystę musiała być dotkliwa dla rozentuzjazmowanej zbiorowości dwudziestolecia międzywojennego, a i nie pasowała w pełni kreatorom „powszechnego dobrobytu”. Jak zostanie odebrana współcześnie, w tak drastycznie podzielonej rzeczywistości?

Witkacy to również istotny autor w karierze aktorskiej i reżyserskiej Jerzego Stuhra. Zaczęło się w 1972 roku od roli Leona Węgorzewskiego w „Matce” w reżyserii Jerzego Jarockiego, później Jerzy Stuhr nie tylko grał w sztukach Witkiewicza, ale również je reżyserował w Polsce i we Włoszech - jego pierwszy pobyt w Italii związany był z sesją naukową w Pizzie właśnie o Witkacym i premierą dramatu „Oni” w lutym 1981 roku, do której został zaproszony przez reżysera Giovanniego Pampiglione.

- I muszę przyznać, że odniosłem z Witkacym sukcesy we Włoszech; okazał się on czytelnym autorem i dla Włochów - dodaje Jerzy Stuhr. Aktor zagrał poza tym Witkacego w filmie „Mistyfikacja” Jacka Koprowicza, fantazji na temat powojennego życia pisarza.


Łódzkiej premierze „Szewców” towarzyszy wystawa plakatów teatralnych „Szewska pasja Pągowskiego”, zorganizowana w 40-lecie pracy twórczej Andrzeja Pągowskiego. Artysta jest twórcą plakatu do spektaklu w reżyserii Jerzego Stuhra. Ekspozycję prezentowaną w foyer Dużej Sali Teatru Nowego można oglądać do 31 grudnia.

Z okazji premiery „Szewców” zaplanowano spotkanie z Jerzym Stuhrem, które rozpocznie się w sobotę 9 grudnia o godz. 16 w Dużej Sali Teatru Nowego (ul. Więckowskiego 15). Wstęp jest wolny.

Spektakl bierze udział w III edycji Konkursu na Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury Polskiej Klasyka Żywa. Przedstawienie będzie ukoronowaniem projektu Łódź stolicą awangardy, którego operatorem jest Teatr Nowy im. Kazimierza Dejmka w Łodzi.



Wikingowie s05e01| Wikingowie sezon 5 online|Wikingowie 5 |Wikingowie 5 CDA|Wikingowie Zalukaj

Riverdale s02e08| Riverdale 2 online|Riverdale 2 odcinek 8|Riverdale CDA|Riverdale Zalukaj

DIAGNOZA STRESZCZENIE. DIAGNOZA ODC. 13 STRESZCZENIE. DIAGNOZA STRESZCZENIE ODCINKÓW DIAGNOZA S01E13

Życzenia bożonarodzeniowe. Życzenia SMS na Boże Narodzenie i Nowy Rok. Najlepsze życzenia świąteczne

Czytaj także

Komentarze (35)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Dobromił (gość)

Jerzy Stuhr zagrał znakomitą kreację w filmie "Wodzirej" - rolę Lutka Danielaka, parweniusza, przebojowego dorobkiewicza i pospolitą kanalię, który dąży do osiągnięcia życiowego sukcesu. Dla kariery jest w stanie poświęcić wszystko. W tej roli Jerzy Stuhr tak naprawdę zagrał samego siebie.
Przodkowie Anna z domu Thill i Leopold Stuhr przyjechali do Krakowa z powiatu Mistelbach w Austrii w 1879 r. W rozmowie z dziennikarką Jerzy Stuhr powiedział: "Po przekroczeniu granicy austriackiej nagle zrobiło mi się tak ciepło na duszy, tak błogo, że poczułem się tak jakbym tu zawsze był, jak u siebie w domu."
Aktor przyznał, że za granicą krępuje się mówić po polsku. Do żony mówi na ulicy: "Tylko nie za głośno po polsku" - wyznał Jerzy Stuhr.
Syn Maciej wdał się w ojca. Powiedział wierutne kłamstwo, w dodatku nielogiczne, że w bitwie pod Cedynią polscy woje do swych tarcz przywiązali niemieckie dzieci. Wśród wielu antypolskich paszkwili oraz publicznego naśmiewania się z tragedii smoleńskiej powiedział, iż za granicą wstydzi się rozmawiać po polsku.

Ciekawe czy w czasie wojny Jerzy i Maciej Stuhr "wzorem" Igo Syma też załatwiliby sobie karty reichsdeutscha i z opaskami ze swastyką dumnie chodzili po polskich ulicach?

a (gość) (jpgfhj)

A ty jesteś polak kto ci to poświadczy matole rasistowski , myślisz że jak będziesz krzyczeć jestem polakiem to jesteś patryjota głąbie ludzki

jpgfhj (gość) (rwt)

rwt taki z ciebie Polak jak z koziej du .py trąba.
Jak bardzo trzeba nienawidzić własnego kraju !!!!!!!!!!!!!!! żeby popierać Brukselę w narzucaniu Polsce tysięcy ciapatych nierobów których my Polacy mamy utrzymywać. Pod groźbą wysokich kar finansowych !!!!!!!!!!!!!!! Polska co roku !!!!!!!!!!!! ma przyjmować kilkadziesiąt tysięcy muzułmańskich nygusów. Ci zdrajcy powinni dostać 25 lat ciężkich robót w kopalni !!!!!!!!!!!!!!!
rwt jak wielką musisz być świnią !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! aby przymus !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! przyjmowania terrorystów !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! porównywać do katastrofy smoleńskiej.

Andżela (gość) (Dobromił)

w jakimś artykule ktoś napisał, abyś znalazł sobie dziewczynkę lub chłopca. No i co? Nie udało się. Musisz być obleśnym, śliniącym się grubasem lub impotentem i tu wylewasz swoje żale. Mój chłopak mi podpowiedział. Zacznij smęcić pod tym linkiem kibice.net/forum/

rtrwt (gość) (Dobromił)

Jak bardzo trzeba być pozbawionym zdolności myślenia i zacietrzewionym nienawidzącym wszystko co inne, żeby zarzucać mi, że bronię Tuska...

Po prostu napisałem, że - używając tego samego języka - PIS 3 RAZY DONOSIŁ NA POLSKĘ!!! 3 RAZY!!!

I co?...

Dobromił (gość) (rwt)

cd.
- Rosjanie informowali, że w trumnach mogą być "pomyłki" - tę informację Tusk przez ponad DWA LATA ukrywał w tajemnicy,
- to nie Rosjanie, ale m.in. Kopacz ZAKAZAŁA otwierania trumien. Świadomie kłamała twierdząc, iż zabrania tego prawo,
- podmiana wielu zwłok, przypadki znajdowania w jednej trumnie 3 rąk, 2 głów oraz CELOWE ZBEZCZESZCZENIE ZWŁOK osób zasłużonych dla Polski, np. w ciałach znajdowano włożone rękawice gumowe, pety papierosów i inne śmieci, które zostały ZASZYTE przez rosyjskich chirurgów,

Jak bardzo trzeba być wyzutym ze wszelkich ludzkich uczuć, jak bardzo trzeba być podłym człowiekiem, aby dzisiaj mając wiedzę nadal bronić decyzji Tuska a tym bardziej naśmiewać się ze strasznej tragedii śmierci prawie 100 osób.

Dobromił (gość) (rwt)

Kwestia tupolewa.
Tusk nie skorzystał z przysługującego nam prawa międzynarodowego a tym bardziej porzucił interes Polski oddając śledztwo największemu od wieków wrogowi, Rosji. Przypominam fakty:
- zobacz jak prowadzone są wyjaśnienia wypadków lotniczych w innych krajach, również dotyczących Rosji,
- Kopacz twierdziła, że ziemię dokładnie przeszukano oraz przekopano ją na 2 metry w głąb - kłamała, jeszcze 2 tygodnie po tragedii na wierzchu ziemi Polacy znajdywali kawałki ciał,
- Kopacz twierdziła, że uczestniczyła przy pracy rosyjskich patologów - kłamała,
- Kopacz twierdziła, że polscy lekarze przez wiele godzin, przez kilka dni ręka w rękę pracowali wspólnie z lekarzami rosyjskimi - kłamstwo, ŻADNEGO z polskich lekarzy nie wpuszczono nawet na chwilę na salę z ciałami,
cdn.

Łodziak (gość)

Merytoryczną rozmowę widzieliśmy ostatnio w Sejmie. Równie merytoryczne poglądy panów Szczurów opluwające Polskę i Polaków obserwujemy na co dzień. Reżyserowanie spektaklów teatralnych w takim wykonaniu zakrawa na kpiny !!!

rwt (gość) (Dobromił)

Merytoryczna rozmowa z tobą nie jest możliwa, ale ponieważ czytają ten wątek inni, to podaję co następuje:

http://www.tvp.info/22964896/pis-tez-juz-interweniowal-w-europarlamencie-podnosil-min-kwestie-tupolewa-i-wyborow-samorzadowych

Stop hipokryzji!

KUKIZ (gość)

Prawo i Sprawiedliwość Paweł Kukiz określił jako partię "mentalnie bolszewicką", której tylko ulica jest się w stanie postawić. "Nikt inny nie da jej rady. Ustawią sobie ordynację pod siebie, zawłaszczą wszystko i dopiero, gdy nastąpi jakieś gospodarcze załamanie albo zawirowanie na szczytach władzy w partii zaistnieje nadzieja na państwo obywatelskie. Dopiero wtedy, gdy większość powie "dość" a na to się nie zanosi" – skwitował