Najnowsze wymogi ministra zdrowia spełnia tylko SOR w Szpitalu im

Najnowsze wymogi ministra zdrowia spełnia tylko SOR w Szpitalu im. Kopernika (© Jakub Pokora/archiwum)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

NFZ podpisuje coraz mniej umów ze Szpitalnymi Oddziałami Ratunkowymi. W Łodzi pracują tylko dwa SOR-y - w szpitalu im. Jonschera i szpitalu im. Kopernika. Trafiają tu chorzy z Łodzi i okolic, ponieważ początku 2012 roku nie ma SOR-u w Zgierzu i Brzezinach. Szpital im. Barlickiego nie ma szans na przywrócenie kontraktu na SOR, bo podjazd dla karetek nie jest zadaszony.

Ewa Murlewska, zastępca dyrektora w Szpitalu im. Barlickiego w Łodzi tłumaczy, że w najbliższych latach na pewno
SOR nie zostanie przywrócony w szpitalu. Będzie tylko izba przyjęć. Brakuje pieniędzy na zadaszenie podjazdu i przeprowadzenie remontu. Nie ma też miejsca na wybudowanie lądowiska dla helikopterów.

Większe szanse na odzyskanie kontraktu ma Wojewódzki Szpital w Zgierzu. Dyrekcja od stycznia próbuje sprostać wymogom NFZ. Dr Mariusz Jędrzejczak, dyrektor szpitala informuje, że w tym miesiącu zostanie ukończona budowa podjazdu i zadaszenia dla karetek. W sierpniu zakończono budowę lądowiska.

Jedynym szpitalem, który spełnia dziś wszystkie wymogi Ministerstwa Zdrowia jest Wojewódzki Szpital im. Kopernika w Łodzi. Szpital nie tylko ma lądowisko dla helikopterów, świetnie wyposażony SOR, ale także status jednego z 13 centrów urazowych w Polsce. Jeden SOR nie jest jednak w stanie obsłużyć wszystkich potrzebujących.

Czytaj także

    Komentarze (16)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    ewa (gość)

    Niestety trafiłam na SOR do szpitala Kopernika,to co tam dzieje to jakiś koszmar..przyleciał helikopter z człowiekiem z wypadku..wszystkich lekarzy nie ma...czeka się i w końcu pojawiają się ..po ponad godzinie zostałam zbadana..znowu czekam na badania i obserwuje..pielęgniarki się kręcą,rozbawione,lekarze przychodzą..wychodzą,ludzie czekają,starsze osoby leżą na łózkach w totalnym przeciągu..nikogo to nie interesuje..obok mnie siedzi starsza Pani ,która jest na Sorze od kilkunastu godzin do ,której podchodzi lekarz i daje jej wypis tłumacząć co jej jest..przy wszystkich i tak głośno ,że polowa szpitala to słyszała..Jest Pani bardzo chora na "Starość" i ma Pani wodę wszędzie .."Jak będzie Pani dużo siusiać to będzie jeszcze Pani żyła a jak nie będzie Pani siusiać to umrze " Starsza Pani była przerażona .... w końcu po kilku ja doczekałam się lekarza innego i opowiada co mi dolega ale....zbyt dużo nie wie bo lekarz ,który mnie badał za dużo mu w sumie nie przekazał....Moje przemyślenie po kilku dniach ..lekceważące podejście pielęgniarek,lekarzy do pacjenta..ludzkiego życia,aroganckie zachowanie..myślałam ,że lekarzem jest się z powołania.

    Wiola (gość)

    Ludzie- jak macie zdrowie to szukajcie ratunku na SORze w Sz. Kopernika. To jedna wielka tragedia.Chory lezy pozostawiony sam sobie na wielkim korytarzu "sam sobie" nawet 8-10 godz.. Moze się okazać że zmarł i nikt sie nie zorientuje.
    Personel średni jak za czasów PRL -arogancki.
    Niech nas Bóg broni przed trafieniem na ten SOR.
    MASAKRA!!!!!

    Marta (gość)

    Lekarz Tomasz Borkowski z SORu robi bardzo zły PR Kopernikowi. A szkoda, bo oddział ratunkowy powinien być chlubą szpitala. Niestety, zamiast bohatera jest tam niepowazny chłopiec w jaskrawych Conversach, który odzywa się do pacjentów z lekcewazca maniera dr Hausa a jednocześnie nie potrafi odpowiedzieć na proste pytanie. Czy wypada na Oddziale Ratunkowym śmiać się z cierpiącej osiemdziesieciolatki, mówiąc jej o godzinie 21, że na pewno znajdzie się dla niej czas przed 8 rano? Żartować z pielęgniarkami, ignorując kolejkę chorych pacjentów? Pani Borkowski jest jednym z tych nieszczęsnych lekarzy, którzy zapomnieli, ze to społeczeństwo ich zatrudnia a lekceważenie pacjentów w takim miejscu może doprowadzić do tragedii. Lekarzu, odpowiadasz przed prawem za swoje zaniechanie!

    sor sorry (gość)

    kopernik pod wzgledem sor'u i chirurgii to katastrofa. z wyrostkiem robaczkowym czekali az sie rozlal lezac na oddzialne 2 dni - zalosne.
    faktem jest ze w sorze czeka sie bardzo dlugo. Owszem ejst bardz oczysto i ladnie ale na tym sie wg mnei konczy. Bylem tam 3x

    paula (gość)

    witam jestem ratowniczką medyczną i niestety nigdzie nie mogę znaleść pracy ale skoro sory się zamykają a szpitale na izbie przyjęć nie chcą nas zatrudniać to po co tworzą takie kierunki tylko zmarnowane lata

    Andrzej1174 (gość)

    odpowiadając pieniążki ida na lumpy których mamy coraz więcej a pogotowie z cała przyjemnością przywiezie na szpital normalny czeka 5 godzin lump 15 minut cała nasza służba zdrowia

    wioletta (gość)

    Ludzie jak ktoś chce szybko zejść niech jedzie na sor do kopernika 5 godzin oczekiwania aż laskawie lekarz obejrzy pacjenta potem da kropelki i do domu bo wedlug nich wszyscy są zdrowi to skandal!!!! gdzie są nasze skladki na leczenie to po prostu nie mieści się w głowie!!!!!!!!!!!

    mamalut (gość)

    Kruwa skandal !!! 2 SOR na cala łodz i okolice .. ja pier.... ludzie idziemy na nfz .. do....
    na co ida nasze pieniadze na bezdomnych ... ja moze w roku 2 razy u lekaza bylem nie specjalisty juz sie boje jak bym musial isc do .. ludzie pracujem gdzie nasze pieniadze ktore ida na jbene nfz !!!

    pacjentka (gość)

    Powiem więcej, w Koperniku nie zrobili mi podstawowego badania USG i trzymali dwie doby z krwotokiem wewnętrznym. Zorientowali się dopiero jak zaczęłam tracić przytomność i wpadli na pomysł żeby jednak zrobić usg. Zrobili - trzy przygłupy z tytułem dr przez 20 minut patrzyło w monitor trzaskając głupie miny i pytając siebie nawzajem: co to jest? Na zakończenie usłyszałam: "Ja Pani nie zoperują to Pani umrze!" A to dopiero odkrycie na poziomie lekarskim. No to po co im SOR skoro nie potrafią z tego korzystać?! Wystarczą tylko leki przeciwbólowe i uspokajające i szpital pracuje pełną parą.

    przy okazji (gość)

    Czy jeśli chodzi o ratowanie życia, to zadaszenie dla karetek jest ważniejszym wymogiem niż profesjonalizm lekarzy i pielęgniarek oraz dobre wyposażenie sal?