(© Grzegorz Gałasiński)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Zarząd Dróg i Transportu zażądał 2,5 mln zł za utrzymanie linii tramwajowej z Łodzi przez Zgierz do Ozorkowa. Jeśli samorządy gmin oraz miast Zgierza i Ozorkowa pieniędzy nie zapłacą, to ZDiT zmniejszy ilość kursów linii nr 46 i wprowadzi ograniczenie prędkości do 20 km/h. Przeciwko decyzji ZDiT protestuje Stowarzyszenie na Rzecz Obrony Podmiejskiej Komunikacji Tramwajowej w Regionie Łódzkim

Adam Rembak, przedstawiciel stowarzyszenia uważa, że mniej kursów i powolna jazda spowodują zmniejszenie liczby pasażerów. Wtedy władze Łodzi będą miały pretekst do jej likwidacji.

ZDiT przedstawił samorządom wykaz, w którym są zapisy o konieczności wymiany pękniętych szyn, likwidacji zapadnięć, wymiany zwrotnic i wielu ważnych elementów infrastruktury na trasie z Łodzi do Ozorkowa. ZDiT wycenił prace na 2,5 mln.

Według stowarzyszenia wykaz jest fikcją. Adam Rembak jest zdziwiony żądaniem pieniędzy od gmin na bieżące utrzymanie linii, bo strona łódzka zobowiązała się do konserwacji i naprawy torów i sieci.

Zdaniem ZDiT wycena najpilniejszych prac wykracza poza zakres bieżącego utrzymania. Kwalifikuje się do prac remontowych, które powinny być wykonane przez właściciela, czyli samorządy. Agnieszka Lubiatowska, rzeczniczka ZDiT mówi, że w momencie przejęcia infrastruktury MPK wykonało pomiary stanu torowisk. Wskazywały na potrzebę przeprowadzenia tych wszystkich prac.

Niepewny los tramwajów z Łodzi do Ozorkowa

Czytaj także

    Komentarze (9)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    misiek65 (gość)

    Kto myśli o zwykłych ludziach.Przecież Pani Prezydent Jeździ sobie służbowym samochodem i ma głęboko gdzieś ludzi.Najpierw ograniczono liczbę kursów autobusów nocnych,a teraz wzięto się za linię 46.Brawo Brawo Brawo!!!!Jeszcze co Wymyślą Nasi kochani urzędasy.A może by tak zlikiwidować kilka stanowisk w UMŁ.Co na to nasi Radni?

    bartek (gość)

    No nie czy wreszcie urzędasy pójda po olej do głowy i wreszcie ostatecznie rozwiązac problem tej lini tj. dokonac modernizacji i wprowadzic porzadny tabor oraz częste kursowanie zamiast ciagle probowac ją zlikwidowac. CZy ktos urzedniczej miernocie powie wreszcie, ze tramwaj na calym świecie przeżywa renesans i jest remedium na korki. Tam trzeba polepszać i zwiększac liczbę kursów a przy niektorych przystankach budowac parkingi Parkuj i Jedź wtedy bardzow ielu ludzi zmieni samochód na tramwaj.

    bb (gość)

    widzę ze ktoś zaczyna się niecierpliwić.i zaczynamy znów majstrować przy 46 ze to ma być zlikwidowane to widać gołym okiem i od początku ktoś ma w tym interes i to gruby tylko kto

    gość (gość)

    No i się zaczyna. Najpierw niekorzystne zmiany tras, potem niewygodne solówki zamiast poniemieckich przegubowców, teraz eskalacja żądań finansowych, a zima jeszcze dojdzie brak ogrzewania w tramwajach, bo w MPK nie dość że taka norma, to jeszcze podstacje nie wytrzymają konstali.

    Deklaracje władz Łodzi o tym, że chcą utrzymania podmiejskiej komunikacji tramwajowej były zwykłym, pospolitym łgarstwem.