Internetowa top lista przestępców ściganych listami gończymi

Specjalną stronę internetową, na której prezentowane są zdjęcia i personalia przestępców ściganych przez policję listami gończymi, uruchomiła w czwartek Komenda Główna Policji w Warszawie. W sieci znaleźli się zarówno zabójcy, gangsterzy i pospolici złodzieje, jak i "fachowcy" od przestępstw gospodarczych. Policja liczy, że dzięki pomocy internautów uda się wytropić i zatrzymać więcej niż dotąd przestępców.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij
- Do Internetu trafiło ponad dwa tysiące osób ściganych listami gończymi, których wizerunek i personalia pozwolił zamieścić sąd lub prokuratura - mówi podinspektor Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji w Warszawie. - Wszystkich poszukiwanych listami gończymi mamy w kraju 37,5 tys. Liczba ściganych publikowanych w Internecie pod adresem www.poszukiwani.policja.pl z pewnością się zwiększy, bo od niedawna listy gończe mają specjalną rubrykę na zgodę sądu lub prokuratury. Wśród ściganych, którzy trafili do Internetu, są m.in. dwaj niebezpieczni bandyci Rafał Szkatulski "Szkatuła" i Andrzej Tyburski "Tyburek" oraz ścigany w sprawie przestępstw gospodarczych Dariusz Przywieczerski.

Policjanci liczą, że dzięki nowej stronie internetowej i powszechności sieci internetowej uda się namierzyć przestępców, ukrywających się nie tylko w Polsce, lecz także poza granicami kraju.
∨ Czytaj dalej



Do tej pory wizerunki przestępców sporadycznie pojawiały się w Internecie, zwykle na stronach komend wojewódzkich. Ponadto policjanci prosili media o pomoc w publikacjach osób ściganych, ale i te przypadki nie były zbyt częste.

To już przeszłość, bo dzięki nowej stronie internetowej każdy internauta bez problemu będzie mógł zobaczyć, kto jest ścigany i - jeśli kogoś rozpozna - zawiadomić policjantów.

Już wkrótce na stronie internetowej Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi znajdzie się nowy link ze ściganymi przestępcami z woj. łódzkiego. Na razie można ich oglądać na stronie Komendy Głównej Policji www.policja.pl, gdzie wśród ściganych wyodrębniono województwa.

- Na podstawie listów gończych w Łódzkiem poszukiwane są 1673 osoby, spośród których na razie w sieci znalazło się 49 - informuje Mirosława Kraszewska z zespołu prasowego KWP w Łodzi. - Wśród ściganych listem gończym są m.in. dwaj łodzianie: 45-letni Mirosław Żak i 30-letni Andrzej Bartos, podejrzani o zabójstwo i napad na bank.

Pierwszy z nich, były ochroniarz w klubie studenckim, podejrzany jest o to, że 18 czerwca 1995 roku w Domu Studenckim Olimp na osiedlu Lumumbowo w Łodzi zabił Hannę S., 22-letnią studentkę Wydziału Prawa Uniwersytetu Łódzkiego.

Ciało studentki zostało znalezione w jej pokoju. Zabójca najpewniej udusił ją poduszką. Z początku policja podejrzewała o zabójstwo chłopaka dziewczyny - 22-latka, obywatela Gruzji, ale nie był to trop właściwy.

Z kolei Andrzej Bartos z dwoma kumplami, Rafałem K. i Adamem L., miał wziąć udział w napadzie na bank 18 grudnia 2000 roku w Łodzi na Kurczakach. Napastnicy zrabowali 25 tys. zł. Podzielili się gotówką i zniknęli. Po latach w ręce policji wpadł Adam L.

Inny napastnik, Rafał K., już nie żyje. Na wolności został jedynie Andrzej Bartos, który - jak przypuszczają policjanci Komendy Wojewódzkiej Policji - ukrywa się na południu Włoch w pobliżu Neapolu.

Natomiast na top liście Komendy Głównej Policji jest m.in. znany warszawski przedsiębiorca Rudolf Skowroński, ścigany za korumpowanie urzędników państwowych w izbach skarbowych, urzędach kontroli skarbowej i Ministerstwie Finansów.

To właśnie on zapadł się pod ziemię i od paru lat nie może stawić się jako świadek na procesie oskarżonego o korupcję byłego prezydenta Łodzi Marka Czekalskiego.

Komentarze (0)

avatar

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię