(© fot. Maciej Stanik)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Łodzianie, którzy są zwolennikami kremacji i chcą mieć rodzinę pochowaną w jednym grobie, muszą się liczyć z tym, że... nie na każdym cmentarzu będzie to możliwe.

Przyczyna: różne przepisy dotyczące liczby urn, które mogą zostać umieszczone w jednym grobie.

- Na cmentarzu przy ul. Rzgowskiej są pochowane trzy osoby z mojej rodziny. Powiedziano mi, że mogę umieścić w tym samym miejscu jeszcze tylko jedną urnę. Tymczasem mój znajomy może na Mani wstawić 6 urn! - skarży się petent załatwiający pogrzeb na cmentarzu pw. św. Franciszka w Łodzi.

- Wszystko dlatego, że nie ma przepisów prawnych regulujących tę kwestię - tłumaczy Tomasz Salski, właściciel Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych "Klepsydra". - Cały czas działamy w oparciu o ustawę z 1959 r., którą tworzono, gdy... w ogóle jeszcze nie było w Polsce kremacji. Dlatego administracje cmentarzy mają swoje wewnętrzne regulaminy.

Czym się kierują?

- Urna powinna zmieścić się w przestrzeni pół metra na pół metra. Pojemniki na prochy są jednak są różnej wielkości. Pracownicy niektórych cmentarzy chcąc uniknąć sytuacji, że urna się nie zmieści, wyznaczają limity - tłumaczy Anna Socha z administracji cmentarza św. Maksymiliana Kolbe.

I tak: Na cmentarzu katolickim "Mania" przy ul. Solec można umieścić w grobie 6 urn, ewangelickim pw. św. Józefa przy ul. Ogrodowej 4, MB Nieustającej Pomocy przy ul. Szczecińskiej 6, św. Rocha na Radogoszczu 6, św. Wojciecha na Kurczakach 4, Wszystkich Świętych przy ul. Zakładowej 4, św. Anny przy ul. Lodowej 8, św. Maksymiliana Kolbe w Gadce Starej 8.

Czytaj także

    Komentarze (4)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    leszek (gość)

    mama byłapochowana tradycyjnie 2100r.to urnę z prochami będzie można pochować.?

    Karol (gość)

    Mniejsza kasa, za plac i pochówek, tylko patrzeć jak administratorzy cmentarzy zarządzą, że tylko jedna urna w grobie i to stalowa a następny pochówek dopiero po jej rozpadzie wskutek korozji.
    Pretekst na ograniczenie liczby urn w grobie zawsze się znajdzie, wszak proboszczowie z parafii administrujących cmentarzami mają głowy nie od parady i są znanymi specjalistami od bezwzględnego dojenia z forsy klientów cmentarzy i ich rodzin. Cmentarna mafia już kombinuje aby interes cmentarny przynosił jeszcze większe dochody.