RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Lublinek rozpoczyna przyjmowanie samolotów z Okęcia

Lublinek rozpoczyna przyjmowanie samolotów z Okęcia

2010-09-03, Aktualizacja: 2010-09-03 14:38

Express Ilustrowany (tj)

W piątek przed północą lotnisko im. Reymonta przyjmie pierwsze dwa ze 122 samolotów, jakie w najbliższe trzy weekendy będą lądować w Łodzi zamiast na warszawskim Okęciu.
 
W tym tunelu prowadzącym do II terminalu będzie rozpoczynała się selekcja pasażerów.
Największe oblężenie spodziewane jest w sobotę nad ranem, kiedy jednocześnie będzie trzeba obsłużyć pasażerów 4 samolotów typu boeing 737, czyli nawet 720 osób.

- Wszystko mamy dopięte na ostatni guzik i czekamy na samoloty - mówi Leszek Krawczyk, prezes łódzkiego portu lotniczego.

W soboty i niedziele lotnisko będzie czynne całą dobę. Port został doposażony w dodatkowy sprzęt: schody do samolotu, agregat prądotwórczy, autobusy, monitory - wyświetlacze. Przed II terminalem stanął namiot dla 150 osób. Do samego terminalu prowadzi specjalny tunel, w którym będzie rozpoczynała się selekcja pasażerów. W środku terminalu uruchomiony zostanie punkt medyczny.

Ruchem wokół lotniska będzie kierować policja i patrole straży miejskiej, Straż Graniczną wzmocnią funkcjonariusze z warszawskiego lotniska. Zmiany kadrowe będą też w urzędzie celnym. Całą dobę na lotnisku będzie stacjonować grupa antyterrorystyczna. Od godz. 4.15, co 15 minut, do północy, z lotniska będą odjeżdżały autobusy MPK.
∨ Czytaj dalej
Pod II terminal będą mogły podjeżdżać tylko samochody służb i osób niepełnosprawnych. Przygotowanych jest w sumie ok. 750 miejsc parkingowych.

Lotnisko zarobi przez te 3 weekendy ponad 700 tys. zł (1 mln zł przychodu, nieco ponad 200 tys. zł kosztowało przygotowanie lotniska do obsługi dodatkowych samolotów).

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (25)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

sońka (gość) 2010-09-06 07:40

lądowalam!

0 / 0 odpowiedz

LUBLINEK (gość) 2010-09-06 07:37

przygotowane lotnisko

0 / 0 odpowiedz

igor (gość) 2010-09-04 20:43

Zamiast popiszesz się głupotą to pomyśl, że strona była przeciążona!

0 / 0 odpowiedz

chciałbymsprawdzić (gość) 2010-09-04 14:15

Niby tak wszystko oh i ah, a dlaczego strona internetowa http://www.airport.lodz.pl/ nie działa ?

0 / 0 odpowiedz

cynik (gość) 2010-09-04 13:53

Nakłady inwestycyjne rzędu 600 mln i trwałe dotowanie przypuszczalnie po gwarantowaniu emisji obligacji do 20 a może 30 mln pln rocznie to FINANSOWE koszty. A właściwie STRATY. Proszę spróbować samodzielnie oszacować korzyści pośrednie (BO BEZPOŚREDNICH NIE MA).Jakby nie liczyć nie da się ekonomicznie uzasadnić tej inwestycji. To jawna niegospodarność. Decydenci prześlizgnęli się po temacie, podejmując decyzje o dalszym topieniu środków publicznych bez nawet najmniejszej próby OCENY dotychczasowych efektów. Niska świadomość ekonomiczna społeczeństwa wraz z postawą biernej akceptacji umożliwiła taki proceder. Ale zarówno ograniczona ludzka odporność na "stan zastany" mieszkańców, którzy ponoszą koszty hałasu oraz bezwzględne prawo o ograniczoności kredytu spowodują proces weryfikacji zasadności funkcjonowania PLŁ. Twierdzenie, iż rentowne Okęcie obsługujące rocznie około 10 mln pasażerów to kicha przy trwale deficytowym łódzkim lotnisku, obsługującym 4% stołecznego ruchu to jakieś kompletne nieporozumienie. Zgadzam się, iż rozbudowa Okęcia jak i powstanie portu centralnego przy zakończeniu budowy autostrady do stolicy oraz powstanie kolei wysokich prędkości to będzie decyzja zabójcza (dosłownie) dla łódzkiego portu, po którym za kilka lat (góra dziesięć) będzie hulał tylko wiatr.

0 / 0 odpowiedz

cynik (gość) 2010-09-04 13:52

Po pierwsze proszę wykazać zależność pomiędzy utrzymywaniem nierentownego portu lotniczego w Łodzi a (jak rozumiem) decyzjami inwestycyjnymi przedsiębiorców (jak rozumiem zagranicznych).Proszę zejść na ziemię. Według wszystkich dostępnych badań głównym kryterium decyzyjnym w przypadku lokowania biznesu w Łodzi są niskie koszty wynagrodzenia pracowników. W ocenie inwestorów (zarówno zagranicznych jak i krajowych) skomunikowanie Łodzi oceniane jest bardzo nisko i nie ulega żadnej poprawie. Zastanawiające prawda? Istnienie portu lotniczego w Łodzi, którego główną funkcją jest obsługa turystów (na kierunkach nie ukrywajmy niskiego segmentu) oraz portów docelowych naszych emigrantów jest ekonomicznie nieuzasadnione. Jaki jest związek pomiędzy potencjalna decyzją inwestycyjną a faktem posiadania regularnego połączenia liniami LOW COST do np. miejscowości oddalonej o około 100 km od Londynu(swoją drogą to niewiele dalej niż z Łodzi na Okęcie) .Proszę spojrzeć na to realistycznie. Dla decyzji lokacyjnych biznesów w Łodzi istnienie PLŁ nie ma żadnego znaczenia (poza ruchem cargo, który dla PLŁ jest śladowy a więc najmniej uciążliwy).

0 / 0 odpowiedz

obiektyw (gość) 2010-09-04 12:20

...by do Łodzi docierały jakiekolwiek pieniądze, utrzymywanie nierentownej skądinąd firmy pt. międzynarodowy port lotniczy musi istnieć. Najlepszym rozwiązaniem docelowym byłoby powstanie dużego międzynarodowego lotniska w Babsku z szybkim połączeniem kolejowym z Łodzią i Wawą - ale ten projekt bardzo nie podoba się w stolycy z wiadomych względów. Okęcie to kicha pod każdym względem i wiadomo, że zaczyna się kończyć, więc jakiś ruch będzie musiał być wykonany. Jeśli nowe lotnisko międzynarodowe powstanie na Bemowie (a są takie plany) to Łódź na tym wiele straci i Reymont będzie musiał dalej funkcjonować. A przynajmniej dopóki nie pobudują porządnej drogi.

0 / 0 odpowiedz

cynik (gość) 2010-09-04 11:50

Poprzedni komentarz skierowany był do "lodzianki". Uprzejmie zwracam uwagę, iż wulgaryzmy, których łaskaw uzyłeś/aś skierowałaś nieopatrznie do entuzjastki (dorozumianej) lotniska.
A ad HAŁASU - problem jest bardzo dobrze opisany w literaturze naukowej, polemika dotycząca oczywistych faktów jest bezcelowa. Motywy zakupu nieruchomości zlokalizowanych w pobliżu lotniska nie muszą być takie prymitywne jak się może niektórym wydawać (np inny cel niż mieszkaniowy - biuro czy mieszkanie w pobliżu lotniska może być atutem np dla ekspatów krótkoterminowych, również ktoś zdroworozsądkowy może dalekosiężnie zakładać, iż w perspektywie 5-7 lat po PLŁ będzie hulał wiatr).
Z propozycji leczenia nie skorzystam, z przyjemnością donoszę , iż cieszę się świetnym zdrowiem i wszelkie dewiacje są mi obce (w szczególności seksualne).

0 / 0 odpowiedz

333D (gość) 2010-09-04 11:29

Do "lodzianka" chyba lodziarka powinno być, - lecz się piz..., koło lotniska budują nowe bloki np na Pienistej - jedź i zobacz ile, i ludzie te mieszkania 1 km od lotniska kupują, im ten chałas startujących samolotów odpowiada, może nawet dostają od tych wibracji akustycznych przyśpieszonego orgazmu.

0 / 0 odpowiedz

cynik (gość) 2010-09-04 10:58

Owszem to okazja do wymiany okien, ale sfinasować to powinno właśnie lotnisko.Tymczasem ten trwale nierentowny projekt jest finasowany przez wszystkich mieszkańców Łodzi.
Hałas lotniczy uważany jest powszechnie za najbardziej uciążliwy i jest żródłem wielu chorób m.in. nadciśnienia. Porównanie, które była łaskaw Pani uczynić świadczy o skrajnej ignorancji i całkowitym braku człowieczeństwa.
A skąd ten imperatyw o konieczności latania?O ile się nie mylę, podstawowym celem projektu port lotniczy w Łodzi była poprawa komunikacji zewnętrznej miasta. Jak wskazują badania renomowanych firm konsultingowych cel ten nie został osiągnięty (również w necie można znaleść raporty na ten temat np. PWC). Cel w postaci poprawy jakości życia mieszkańców pomijam bo to jawna kpina.
Lotnisko w Łodzi to ewenement na skalę światową. W żadnym tzw. cywilizowanym kraju NIE MA lotniska typu LOW COST położonego w odległości 6km od centrum miasta przy jednocześnie tak dużej uciązliwości dla tylu mieszkańców miasta (nie uzyskujących żadnych z tego tytułu rekompensat a poprzez władze samorządowe dotujące samemu sobie ten horror).
Owszem latać trzeba ale tak, aby było to społecznie akceptowalne i ekonomicznie uzasadnione. W przypadku PLŁ nie ma ani uzasadnienia ekonomicznego , ani społecznego. Kwestią czasu jest bunt społeczny mieszkańców (osiedli nad którymi zwiększy się częstotliwość operacji) lub wnioski do prokuratury z zarzutem marnotrastwa i niegospodarności decydentów.

0 / 0 odpowiedz

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców