RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Widzew Łódź - Dolcan Ząbki 3:0

Widzew Łódź - Dolcan Ząbki 3:0

2010-03-22, Aktualizacja: 2010-03-22 04:30

Polska Dziennik Łódzki Bogusław Kukuć

Dopiero w trzeciej tegorocznej kolejce piłkarze Widzewa zagrali na swoim stadionie. Jeśli chodzi o wynik, to premiera przy al. Piłsudskiego wypadła okazale. Wygrana gospodarzy 3:0 przybliżyła ich do premiery ekstraklasy, bo przecież tracą sens zakłady o to czy Widzew zdobędzie mistrzostwo pierwszej ligi. Gospodarze efektownie zrewanżowali się za porażkę 0:1 w Ząbkach.
 
Marcin Robak zdobył gola w czwartym z rzędu meczu
Goście przegrali oba marcowe spotkania. To sprawiło, że nie odważyli się na wariant otwartej gry z liderem przed mocno dopingującą widownią. Znany w Łodzi trener Radosław Mroczkowski dokonał kilku korekt w składzie. Pozyskany z Bełchatowa Krystian Pieczara był jedynym wysuniętym zawodnikiem Ząbek, ale operował raczej w środkowej strefie boiska.

W stosunku do zwycięskiego składu z poznańskiego meczu w wyjściowej jedenastce nastąpiły dwie zmiany: po odbyciu kary za kartki powrócił Dudu, który na lewej pomocy zastąpił Piotra Grzelczaka, a w środku pola w roli partnera Mindaugasa Panki za Piotra Kuklisa grał Velibor Durić.

Początkowo łodzianie nie radzili sobie ze zmasowaną defensywą rywali. Nerwowo grał zwłaszcza Durić, który miał być reżyserem, głównym konstruktorem akcji ofensywnych. Widzewiacy grali zbyt statycznie. Dominowały podania "ja do ciebie, ty do mnie" , nawet wśród obrońców. Czytelne, zbyt lekkie podania były właściwie turlaniem piłki. Próby strzałów zza pola karnego np.
∨ Czytaj dalej
Łukasza Brozia i Dudu nie zmieniły wyniku.

Pierwsze poważne zagrożenie bramki Macieja Humerskiego notowaliśmy w 25 minucie. Po rogu silny wolej Panki z półobrotu był efektowny, ale piłka poszybowała nad poprzeczką.

W 31 minucie silny strzał zza szesnastki Marcina Robaka sparował na czwarty róg bramkarz gości. Dośrodkowanie Dudu przejął na głowę Jarosław Bieniuk. W zamieszaniu w polu karnym najwięcej zdecydowania wykazał Panka i zdobył prowadzenie. To drugi gol tego widzewskiego Litwina w meczach z Dolcanem (wcześniej w poprzednim sezonie w Nowym Dworze).

Na trzy minuty przed końcem pierwszej połowy wolej Darvydasa Sernasa był niecelny.

strona: 1 z 3 następna strona

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców