RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Widzew Łódź - Dolcan Ząbki 3:0

Widzew Łódź - Dolcan Ząbki 3:0

2010-03-20, Aktualizacja: 2010-03-22 03:09

Naszemiasto.pl Daniel Wolski

Widzew Łódź nie przerywa zwycięskiej passy i pewnie nokautuje trzema bramkami zespół Dolcianu Ząbki w sobotnim pojedynku 22. kolejki pierwszej ligi.
Właściwie inny wynik, niż zwycięstwo gospodarzy byłby dużą niespodzianką. Początek spotkania jednak nie zapowiadał tak wysokiej wygranej czterokrotnego mistrza Polski. Drużyna z Mazowsza od pierwszych minut umiejętnie się broniła, dzięki czemu zawodnikom Widzewa trudno było sforsować defensywę rywala.

Pierwsze zagrożenie pod bramką wychowanka łódzkiego klubu Macieja Humerskiego, odnotowaliśmy dopiero w 10. minucie. Po rzucie wolnym egzekwowanym przez Darvydasa Sernasa, futbolówka odbiła się od ustawionego muru, po czym trafiła pod nogi Łukasza Brozia. Piłkarz klubu z al. Piłsudskiego mocno i w dodatku celnie uderzył na bramkę rywala, jednak golkiper przyjezdnych wyciągnął się jak struna i uratował swój zespół przed stratą gola. W odpowiedzi w 19. minucie na bramkę strzeżoną przez Macieja Mielcarza uderzył Bartosz Hinc, jednak mocno się przy tym strzale pomylił.

Worek z bramkami otworzył się dopiero w 32. minucie meczu. Z rzutu rożnego w pole karne gości dośrodkował popularny Dudu Pariba, następnie Darvydas Sernas zagrał futbolówkę do Mindaugasa Panki, a ten bez problemów umieścił piłkę w bramce.
∨ Czytaj dalej
W ostatnich minutach pierwszej odsłony tej konfrontacji, widzewiacy kilkakrotnie mogli podwyższyć wynik, jednak ich strzały były nieprecyzyjne.

Po przerwie sytuacja na boisku niewiele się zmieniła. Piłkarze Widzewa wyraźnie dominowali na murawie, a podopiecznym trenera Radosława Mroczkowskiego pozostało się jedynie bronić. Nie zapomnieli jednak o zadaniach ofensywnych i dobrą sytuację do wyrównania mieli w 52. minucie meczu. Strzał na bramkę gospodarzy Krystiana Pieczary był jednak minimalnie niecelny.

Zawodnicy Widzewa w tej sytuacji chcieli za wszelką cenę podwyższyć dotychczasowy rezultat. Sprawę w swoje ręce wziął Marcin Robak. Snajper Widzewa został sfaulowany w polu karnym gości i arbiter bez wahania wskazał na "jedenastkę". Rzut karny na drugiego gola zamienił w 76. minucie spotkania sam poszkodowany. Po tym trafieniu Widzewiacy mogli jeszcze zdobyć kolejne bramki, jednak tylko strzał Dejana Miloseskiego znalazł drogę do bramki. W 88. minucie Macedończyk wpadł w pole karne, gdzie otrzymał świetne podanie od Mindaugasa Panki i ładnym uderzeniem w lewy dolny róg zdobył swojego pierwszego gola w barwach "czerowno-biało-czerwonych".

Gole:
32 min. Mindaugas Panka
76 min. Marcin Robak (karny)
89 min. Dejan Miloseski

Sędzia: Jacek Zygmunt

Widzów: 8000

Żółte kartki: Krystian Pieczara, Piotr Kosiorowski

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (23)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

realista (gość) 2010-03-23 20:44

tak,masz rację,z tym że te triumfy miały miejsce 30 z kawałkiem lat temu.Określenie Rycerze Wiosny zostało nadane ŁKS-owi 50 lat temu i głupotą jest szermowanie tym hasłem.podobnie jak Wielkim Widzewem w chwili obecnej.I to tyle w temacie(aha,mecze o których wspomniałeś i na których miałem zaszczyt być-oczywiście w kraju-były meczami w większości w Pucharze Europy).

0 / 0 odpowiedz

sss (gość) 2010-03-23 10:38

Tak te kluby są wielkie. Z Realem Widzew nigdy nie grał, z ManU owszem. I wiesz co, wyeliminował go w pucharze UEFA. Podobnie jak Liverpool, ManCity, Juventus i wiele innych znanych klubów. ŁKS również może się pochwalić wyeliminowaniem wielkiego klubu w europejskich pucharach, wprawdzie udało się to jeden raz, ale za to nazwa klubu rzuca na kolana.Kjapaz Gandża!!!

0 / 0 odpowiedz

realista (gość) 2010-03-22 23:08

wielcy to byli niektórzy królowie.Wielki to może być Manchester czy Real.Widzew to po prostu prowincjonalny klubik,megalomanie!!!

0 / 0 odpowiedz

PRAWDOMÓWNY (gość) 2010-03-21 19:59

1 - 4 to nie porażka to klęska.Po zapowiedziach trenera - "wesołego grubaska" jak to rozgryzł Widzew i jaki to Robak jest przeciętny każdy spodziewał się choć wyrównanego spotkania..Należy również przypomnieć komentarze internetowych kibiców łks-u - padały tu stwierdzenia typu - " rozjedziemy Was ,pokażemy kto rządzi i wiele,wiele jeszcze śmieszniejszych.Mnie osobiście najbardziej rozśmieszyło- Rycerze wiosny No 1 - 4 to się chłopaki nawalczyli. Więc powiem krótko to poprostu różnica klas Podsumowując historię spotkań derbowych gołym okiem widać że łks zawsze pozostaje w cieniu Wielkiego Widzewa.Nieliczne wygrane są jedynie przypadkiem Jestem dumny że jestem Widzewiakiem i mogę chodzić z głową do góry a nie jak kibice PSS-u z pod kulonym ogonem

0 / 0 odpowiedz

piter (gość) 2010-03-21 19:29

łks szkoda ze to same zule i brudasy bylem raz goscinnie na tym meczu i smierdzi tam na stadionie moczem

0 / 0 odpowiedz

retka (gość) 2010-03-21 17:43

TEL A VIV WASZ.

0 / 0 odpowiedz

.. (gość) 2010-03-21 15:26

REPORTAŻ O ZATRZYMANYCH KIBICACH WIDZEWA TVN 24 !!!
www.ultrasonline.com/ref/luko1946/

0 / 0 odpowiedz

KIBIC (gość) 2010-03-21 14:42

DERBY NASZE!!!!!!!!! MIASTO NASZE!!!!!!!!!!!! NA KOLANA PARCHY!!!!!!

0 / 0 odpowiedz

Wojtek (gość) 2010-03-21 13:41

Najwięcej zapłaciliśmy za mecz ŁKS,

0 / 0 odpowiedz

;;;;;;;;; (gość) 2010-03-21 13:00

Frajerska skorumpowana drużyna ŻYDZEW KUPCZYKI

0 / 0 odpowiedz

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców