RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Warta Poznań - Widzew 0:2

Warta Poznań - Widzew 0:2

2010-03-15, Aktualizacja: 2010-03-15 11:59

Express Ilustrowany Bartłomiej Pawlak

W drugim spotkaniu tej wiosny piłkarze Widzewa potwierdzili, że są bardzo dobrze przygotowani do rundy rewanżowej i przede wszystkim świadomi celu, do którego dążą.
 
Piotr Kuklis toczył pojedynki z doświadczonym Piotrem Reissem.
Na niezwykle trudnym terenie w Poznaniu liderzy I ligi po golach Marcina Robaka i Darvydasa Sernasa pokonali 2:0 Wartę i do 10 punktów zwiększyli przewagę nad pozostałymi konkurentami w walce o awans do ekstraklasy.

Do boju przeciwko piątej w tabeli Warcie trener lidera nie mógł wystawić pauzującego za kartki Brazylijczyka Dudu i chorego Krzysztofa Ostrowskiego. Pierwszego na lewej obronie zastąpił Tomasz Lisowski, a na prawej stronie pomocy wystąpił nominalny defensor - Łukasz Broź. Ale nie tylko z powodu zmian w jedenastce Paweł Janas przestrzegał, że w Poznaniu o punkty nie będzie łatwo.

Wiedział co mówi, bo Warta to bardzo solidny zespół, złożony z doświadczonych graczy, a do tego to, na czym przyszło grać obu drużynom, trudno było nazwać murawą. Raczej kartofliskiem. A to nie jest to, co widzewicy lubią najbardziej.

I rzeczywiście, szczególnie przed przerwą poznaniacy, których grą dobrze kierował najbardziej doświadczony Piotr Reiss, byli co najmniej równorzędnym rywalem łodzian.
∨ Czytaj dalej


Lider klasyfikacji strzelców już w 5 min znalazł się w dobrej sytuacji, ale strzelił zbyt lekko. W odpowiedzi lepszym uderzeniem zza pola karnego popisał się Broź, a chwilę później Łukasz Radliński znów był górą po strzale Piotra Grzelczaka.

Od tej pory widzewiacy oddali jednak inicjatywę gospodarzom. Na szczęście poza niecelnymi próbami Damiana Seweryna (8 min) i Przemysława Otuszewskiego (10 min) nic wielkiego z niej nie wynikało, a przez następne minuty gra toczyła się głównie w środku boiska.

Marazm w 23 min mocnym uderzeniem mógł przerwać Broź, ale w decydującym momencie w polu karnym rywali nie trafił w piłkę, a za chwilę sam sprokurował groźną sytuację, wybijając futbolówkę wprost pod nogi Reissa. Na szczęście napastnik gospodarzy zamiast do siatki trafił w... plecy Wojciecha Szymanka.

Blisko szczęścia byli też widzewiacy, ale uderzenie Lisowskiego z wolnego obronił Radliński, a później złego wybicia bramkarza Warty nie wykorzystał Grzelczak.

Przed przerwą to jednak poznaniacy powinni cieszyć się ze zdobycia bramki. W 37 minucie stworzyli najlepszą okazję. Wówczas sam na sam z Maciejem Mielcarzem znalazł się Damian Seweryn. Na szczęście, pojedynek z byłym widzewiakiem wygrał bramkarz Widzewa, a dobitkę Damiana Pawlaka z 5 metrów z linii bramkowej wybił Lisowski! Schodzący do szatni koledzy powinni dziękować mu, że nie przegrywali.

Po powrocie na boisko do pracy zabrali się ofensywni piłkarze lidera I ligi. Łodzianie opanowali środek pola i już pierwsza akcja po zmianie stron powinna przynieść im prowadzenie. Rozpoczął ją Piotr Kuklis, który dostrzegł z przodu Brozia. Ten w polu karnym gospodarzy minął zwodem dwóch obrońców, ale jego strzał z 10 metrów jakimś cudem na róg wybił Radliński. Tym razem mu się jeszcze udało, ale w 61 minucie musiał wyciągać piłkę z siatki.

Tym razem akcję rozpoczął Lisowski, który z głębi pola znakomicie zagrał do Darvydasa Sernasa. Litwin znalazł się sam na sam z wychodzącym z bramki golkiperem Warty, ale nie próbował go pokonać, lecz podał do pozostawionego bez opieki Marcina Robaka. Do tej pory napastnicy Widzewa nie rozumieli się zbyt dobrze, jednak to rozwiązanie okazało się strzałem w dziesiątkę, bo snajper łodzian nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce.

Dzięki temu Widzew na trudnym terenie prowadził i, jak na lidera przystało, nie zamierzał zadowolić się skromnym zwycięstwem. Szansa na podwyższenie wyniku nadarzyła się w 69 min. Znów kontrę przytomnym zagraniem rozpoczął Kuklis. Sernas z Robakiem znaleźli się przed bramkarzem Warty, ale Litwin źle zagrał do swojego partnera z ataku, a uderzenie rozpaczy Przemysława Oziębały poszybowało nad poprzeczką. Na tej akcji nie skończyły się ataki łodzian i dwie minuty później znów mogli podnieść ręce w geście triumfu. Radlińskiego w swoim stylu, czyli uderzając płasko i mocno z linii pola karnego, pokonał Sernas.

To trafienie przesądziło o losach spotkania. Widzewiacy cenne punkty zdobyli zasłużenie, po przerwie demonstrując dojrzalszy i przede wszystkim skuteczniejszy futbol.

Warta Poznań - Widzew 0:2

Gole: 0:1 - Robak (61), 0:2 - Sernas (71).

Żółte kartki: Bekas, Seweryn (Warta).

Sędziował Marek Karkut (Warszawa).

Widzów 2200.

Noty Widzewa w rankingu "Srebrne buty": Mielcarz 6 - Ukah 6, Bieniuk 6, Szymanek 6, Lisowski 7 - Broź 6, Panka 6, Kuklis 7, Grzelczak 6 (60, Oziębała 1) - Sernas 8 (89, Madera), Robak 7.

Warta Poznań: Radliński - Marciniak, Jankowski, Strugarek, Otuszewski - Bekas (83, Ngamayama), Seweryn, Magdziarz, Reiss - Pawlak (73, Kaźmierowski), Iwanicki (77, Miklosik).

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (10)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Poznan (gość) 2010-03-15 17:49

tylko pejsy strzelaja bramke jak zawodnik leży z bólu to jest gra far play załosne..........

0 / 0 odpowiedz

bic (gość) 2010-03-15 16:55

http://www.ultrasonline.com/ref/Redman1910/
Polecam fajna gre kibicowska.

0 / 0 odpowiedz

FIRMA (gość) 2010-03-15 16:25

chyba zapomnieliście jak to się robiło w Widzewie
http://www.sports.pl/Pilka-nozna/Historia-pewnej-choroby,artykul,45093,1,726.html
hahahaha, skleroza? :)

0 / 0 odpowiedz

Urodzpny Łodzianin (gość) 2010-03-15 11:42

Tak trzymac.Najtrudniejsze wyjazdy poza Łódź już za nami.Na dziś drużyna Widzewa jest poza konkurencja i pewnie zmierza do ekstraklasy.W walce o drugie miejsce liczyc sie beda Górnik,Pogoń,PSS i moze dolaczy Sandecja.Stawiam ze w eskstraklasie wyladuja Widzew i Gornik choc w Łodzi bardziej optyją za Pogonią.

0 / 0 odpowiedz

DK (gość) 2010-03-15 10:33

Co tam, żulik d.pę ściska. Dam Ci dobrą radę - wsadź sobie tam swój PSS-owy karnecik.

0 / 0 odpowiedz

Ryży z Limanki (gość) 2010-03-15 09:00

Grajcie tak dalej a miasto Łódź będzie się cieszyło z ekstraklasy już w kwietniu!!!

0 / 0 odpowiedz

RTS Retkińska (gość) 2010-03-15 09:00

Spokojny marsz do Ekstraklasy, a bravo girl to nie długo z rozgrywek wywalą :)

0 / 0 odpowiedz

widzewskie ge(ń)juszki (gość) 2010-03-15 07:11

widzewskie ge(ń)juszki

0 / 0 odpowiedz

Siwy z Niciarki (gość) 2010-03-15 07:02

chciałeś powiedzieć

0 / 0 odpowiedz

:) (gość) 2010-03-15 06:56

W zasadzie co tu duzo pisac, 10 pkt przewagi nad druga druzyna mowi samo za siebie.
Widzew w ekstraklasie!

0 / 0 odpowiedz

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców