RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Nagły atak zimy. W Działoszynie wiatr przewrócił namiot cyrku

Nagły atak zimy. W Działoszynie wiatr przewrócił namiot cyrku

2010-03-15, Aktualizacja: 2010-03-15 13:02

Polska Dziennik Łódzki Maciej Kałach

Tak ostrego ataku zimy na województwo łódzkie nie spodziewali się nawet synoptycy. Do niedzielnego poranka na nasz region spadło 7 centymetrów śniegu.
 
Uroki zimy
Ale najgorsze miało dopiero nadejść. W niedzielne popołudnie większość miast zaatakowały śnieżyce. Zerwał się też porywisty wiatr.

Największe szkody nagły atak zimy spowodował przy ul. Piłsudskiego w Działoszynie. Silny podmuch wiatru przewrócił tam namiot podczas przedstawienia cyrku De La Luna. Ciężka konstrukcja runęła wprost na głowy publiczności i artystów. W namiocie było 180 osób. Większość z nich wydostała się samodzielnie spod zawalonej konstrukcji. Trzy osoby zostały ranne - jedna kobieta i dwoje dzieci w wieku 5 i 10 lat. Trafili do szpitala w Wieluniu.

- Poszkodowane dzieci najpierw wróciły do domów. Jednak rodzice szybko wezwali lekarzy, bo dzieci zaczęły narzekać na złe samopoczucie - precyzuje kapitan Leszek Marszał, rzecznik straży pożarnej w Pajęcznie.

Według świadków zdarzenia, konstrukcję cyrku przewrócił bardzo silny podmuch wiatru. - Widziałem to z balkonu bloku. Nagle zerwał się silny wiatr i śnieżyca. W jednej chwili podmuch powyrywał mocowania namiotu i cała konstrukcja się przewróciła - relacjonował dla portalu TVN 24 internauta Przemysław.
∨ Czytaj dalej


Strażacy też mówili o silnym wietrze. - Podmuch najprawdopodobniej przewrócił jeden z filarów konstrukcji, który pociągnął za sobą resztę - dodał kapitan Leszek Marszał. - Na miejscu był biegły sądowy i powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. To oni stwierdzą, czy przyczyną wypadku były porywisty wiatr i śnieg, czy źle ustawiona konstrukcja namiotu.

Na akcję ratunkową przyjechały 4 zastępy straży pożarnej. Strażacy przeszukali miejsce zdarzenia. Sprawdzili, czy pod zawaloną konstrukcją nie ma ludzi. - Miejsce wypadku do późnego wieczora przeszukiwało 40 strażaków - mówił kapitan Leszek Marszał.

Katastrofa wzbudziła sensację. Pod zawaloną konstrukcję zaczęły się zjeżdżać grupy gapiów. Wokół namiotu zrobiło się zamieszanie. Tak duże, że w końcu doszło tam do stłuczki.

Na miejsce przyjechali policjanci. Sprawdzili stan trzeźwości wszystkich pracowników cyrku. De La Luna to niewielki cyrk. W Działoszynie występował od czwartku. Na niedzielne przedstawienie sprzedano 150 biletów. Jak twierdzą strażacy, w cyrku podczas przedstawienia nie było dzikich, groźnych zwierząt, a jedynie małpa, gołębie i pies. Wyprowadziła je obsługa cyrku. Nic im się nie stało.

Zima mocno dała się we znaki również w innych miasta regionu. W Łodzi jezdnie już w sobotę pokryły się śniegiem, a służby drogowe to zignorowały. Skutek? U zbiegu ul. Śmigłego Rydza z Tymienieckiego kierowcę terenowego forda wyrzuciło ze śliskiej jezdni na torowisko - auto zderzyło się ze słupem tramwajowej trakcji. Do szpitala trafiła 34-letnia pasażerka. W poniedziałek i we wtorek biały koszmar na drogach może się powtórzyć.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (6)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Ale kyrk! (gość) 2010-03-15 15:23

:)

0 / 0 odpowiedz

Łodzianka (gość) 2010-03-15 12:12

Waluś, czytaj proszę ze zrozumieniem! Słowa nie było o polityce, więc?... Daruj proszę!

waluś napisał:

Litości to ty mogłaś wołać jak Joński krzyczał że kropa śniegu nie posprzątał. Wtedy to były trudne warunki śnieg, deszcz, mróz. A w miarę było w porządku. Ale ty wtedy przyklaskiwałaś i mówiłaś Joński dokop Kropie. A teraz Pan Bóg go karze za pychę, głupotę. Ośmieszył się ten Joński. Ledwo trochę posypało a juz nie może sobie dać rady. Referent to góra jego odpowiedzialności a nie zarządzanie wycinkiem miasta.

0 / 0 odpowiedz

waluś (gość) 2010-03-15 11:21

Litości to ty mogłaś wołać jak Joński krzyczał że kropa śniegu nie posprzątał. Wtedy to były trudne warunki śnieg, deszcz, mróz. A w miarę było w porządku. Ale ty wtedy przyklaskiwałaś i mówiłaś Joński dokop Kropie. A teraz Pan Bóg go karze za pychę, głupotę. Ośmieszył się ten Joński. Ledwo trochę posypało a juz nie może sobie dać rady. Referent to góra jego odpowiedzialności a nie zarządzanie wycinkiem miasta.

0 / 0 odpowiedz

Łodzianka (gość) 2010-03-15 09:51

\"Zima mocno dała się we znaki również w innych miasta regionu. W Łodzi jezdnie już w sobotę pokryły się śniegiem, a służby drogowe to zignorowały. Skutek? U zbiegu ul. Śmigłego Rydza z Tymienieckiego kierowcę terenowego forda wyrzuciło ze śliskiej jezdni na torowisko ...\" - chyba jakaś kpina! Gość nie dostosował prędkości do warunków, ale teraz to jest wina śniegu i zimy? Halo! Jakby nawet było sucho, a gość jechałby tak jak wtedy to i tak po podbiciu na krawężniku zaliczyłby \"wywrotkę\". Jeżdżę tamtędy codziennie i dokładnie wiem jak wygląda ta trasa! W czasie zimy też mi się nic nie dzieje, więc nie zwalajcie winy na śnieg na litość!!!!

0 / 0 odpowiedz

janek (gość) 2010-03-15 08:39

tym razem Jońskiego i kolesi. Joński do dymisji. Tak dłużej być nie może, żeby nieudacznik rządził miastem. Co nato Sadzyński - drugi nieudacznik. Joński tylko jest mocny w gębie. Postawił na czele ZDiT kompletnie nie znającego sie na robocie kolegę. Do dymisji.

0 / 0 odpowiedz

bartek (gość) 2010-03-15 08:31

Od tygodnia zapowiadali synoptycy opady śniegu. Ale najwyraźniej tego nie słyszał Joński ani ZDiT. To co dzieje się na ulicach Łodzi to jeden wielki skandal. A tak Joński krytykował Kropę. A co jest - ulice nie odśnieżone, jazda po lodzie. A śnieg już nie padał od 2 w nocy. Nic nie zreobiono. Gdzie była straż ? Gdzie inne służby miejskie podległe Jońskiemu. Joński nie potrafisz zarządzać. Sadzyński zdymisjonuj Jońskiego. On tylko potrafi szczekać !!!!! Ten chłop nie nadaje się do roboty. Tylko koleśi zatrudnił i to nieudaczników

0 / 0 odpowiedz

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców