RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » MPK zaczęło (na próbę) sprzątać tramwaje na krańcówkach

MPK zaczęło (na próbę) sprzątać tramwaje na krańcówkach

2010-03-12, Aktualizacja: 2010-03-12 01:38

Express Ilustrowany (gb)

Butelki, puszki, gazety, a nawet... damską bieliznę znajdują w tramwajach pracownicy MPK, którzy od tego tygodnia sprzątają przyjeżdżające na krańcówki pojazdy.
 
Henryk Tomczyk przez trzy godziny dyżurował w czwartek na krańcówce na Kurczakach; gdy podjeżdżał tramwaj – wsiadał i robił w nim porządek.
Takie polecenie wydał im urzędujący od niedawna prezes, Stanisław Galia. Na razie – jak mówi Bogumił Makowski, rzecznik MPK – sprzątanie odbywa się na próbę.

Dwuosobowe załogi pracują na pętlach przy ulicach Kurczaki, Wyszyńskiego, Śląskiej i na Helenówku. Pierwsza zmiana jest od godz. 10.30 do 13.30, druga od godz. 14.30 do 17.30.
– Zobaczymy, czy sprzątanie w tramwajach nie okaże się syzyfową pracą i czy rzeczywiście podniesie komfort podróżowania – mówi Makowski. – Do tej pory po każdym kursie sprzątali motorniczowie. Nie zawsze jednak mieli na to czas, dlatego zleciliśmy to zadanie pracownikom dbającym o porządek na przystankach.

– Do godz. dwunastej sprzątnęliśmy już 30 tramwajów – mówi Henryk Tomczyk, który pracował w czwartek na krańcówce przy ul. Kurczaki. – Ja wsiadam do pierwszego, a kolega do drugiego wagonu. W drugim jest zawsze brudniej, bo dalej od motorniczego.

Sprzątający znajdują w wagonach nawet tak osobliwe rzeczy, jak stringi i skarpetki.
∨ Czytaj dalej


– Przez trzy godziny uzbieramy dwa pełne worki śmieci – mówi Paweł Wolski, który pracował w czwartek z panem Henrykiem.




Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (26)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

olo (gość) 2010-03-12 21:31

W tym mieście ludzie muszą się zmienić!!!! Nawet jak będzie 100osób do sprzątania a ludzie będą tak śmiecić jak to robią do tej pory to nic to nie da. Nawet 100 milionów nie pomoże.

0 / 0 odpowiedz

kierman (gość) 2010-03-12 19:02

na wyszynskiego tak sprzataja juz d wtorku!!! a co na to durnowate wieczie niezadowlone i krytykujace wszystko moherowe towarzystwo - od razu atak na sld i innych oraz ze to bez sensu....zabic takiego malkontenta to malo powiedziane. BRAWO MPK wreszcie cos zaczyna wracac do normalnosci

0 / 0 odpowiedz

SPOSÓB (gość) 2010-03-12 16:08

durnie od miotły przeszli do kultury.to przy majtkach znalezionych w tramwaju na krańcówce wisi recenzja filmowa?????????

0 / 0 odpowiedz

!!!!!!!!! (gość) 2010-03-12 16:02

powtórka z rozrywki.MPK robiło tak gdy były jeszcze ekspedycje a nie punkty gotowania wody i pilnowania kibla.

0 / 0 odpowiedz

PRL (gość) 2010-03-12 15:39

Tymczasem już po 10 latach istnienia PRL kinematografia polska osiągnęła światowy poziom artystyczny. Dzieła Andrzeja Wajdy, Andrzeja Munka, Jerzego Kawalerowicza, Wojciecha J. Hasa, Aleksandra Forda i innych weszły do annałów światowego kina i zdobywały prestiżowe nagrody na międzynarodowych festiwalach.
W PRL ucieleśniona została idea przedwojennego „Startu” skupiającego grupę młodych twórców marzących o polskim kinie artystycznym i społecznie użytecznym. Andrzej Wajda, nie od dziś bardzo krytycznie wypowiadający się o PRL, w niej właśnie stworzył swoje najlepsze dzieła, które otworzyły mu drogę w świat. On to wspominał nieraz, że chciał po wojnie robić filmy, które artystycznym poziomem i tematyką byłyby zaprzeczeniem nędzy duchowej przedwojennej polskiej kinematografii. Gdyby dziś, w Polsce, 16 lat po tzw. transformacji ustrojowej, Wajda zechciał zrobić takie filmy jak „Ziemia Obiecana” czy „Wesele” stanąłby przed nieprzekraczalną barierą finansową,która w kinematografii PRL zasadniczo nie istniała.

0 / 0 odpowiedz

odp. PRL (gość) 2010-03-12 15:21

i innych znakomitych pisarzach takie mało kulturalne. Bo z jednej strony czytało masowo dostępną książkę, a zdrugiej strony tak dewastowało mieszkania ktore dostawało za darmo, niszczyło co popadnie tramwaje, autobusy, domy - nie miało za grosz szacunku do własności. A oczywiście pisarze to byli wolnymi twórcami i wydawano wszystko co napisali na zamówienie władzy ludowej. A gdzie w tych masowych, dostępnych księgarniach Herbert, Miłosz (sprzed przyznania nagrody NOBLA) Sołżenicyn, i inni którzy wydawali choćby w Paryskiej Kulturze.

0 / 0 odpowiedz

PRL (gość) 2010-03-12 14:58

Podstawowym instrumentem upowszechniania oświaty i kultury jest tania książka. Obecnemu młodemu pokoleniu, wychowanemu w cywilizacji drogiej książki, nawet trudno sobie wyobrazić, jak wspaniałą rzeczą była powszechna dostępność do taniej (nie mylić z obecnymi magazynami taniej książki, zawierającymi bardzo ograniczoną ofertę), a przy tym świetnie wydanej książki, w ogromnych na ogół nakładach. Dziś książki nowo wydawane są towarem luksusowym, a znaczna część ich cen jest wprost zaporowa dla większości nabywców. To główne znamię klęski w sferze dostępu do kultury, bowiem książka jest jej podstawowym nośnikiem. Literatura PRL jest dziś – poza nielicznymi wyjątkami – wyklęta z powodu czasu i źródła swego pochodzenia.
A przecież, jeśli zsumować dorobek literatury PRL, to jest on imponujący i artystycznie wcale nie gorszy, jako całość, od międzywojennego i emigracyjnego. Próżno jednak szukać dziś w księgarniach książek Tadeusza Brezy, Tadeusza Borowskiego, Tadeusza Hołuja, Andrzeja Brauna, Jerzego Putramenta, Jerzego Andrzejewskiego, Władysława Terleckiego, Bohdana Czeszki, Teodora Parnickiego, Hanny Malewskiej, czy Zofii Nałkowskiej. Jestem przekonany, że literatura okresu PRL przeżyje jeszcze należny jej renesans. Znaczącym dokonaniem tamtego okresu było wydanie w masowych nakładach dzieł wielkich pisarzy i poetów przeszłości.

0 / 0 odpowiedz

palatyn (gość) 2010-03-12 14:38

mieszkaniec bloku gierkowskiego. Taką masz gościu perspektywę. Jeśli nawet jesteś z maleńkiej wsi lub miasteczka to pamiętaj, że te środowiska też maiły kulturę ,której nie należy się wstydzić. Tylko że komuniści odarli tych ludzi z tych korzeni i co dali w zamian - Stalina, Bieruta, Gierka - nową klasę panów. Ci ludzie byli odarci z poprzedniej kultury a co lansowali - wicie rozumicie. Odarli cię również z historii. Bo jeśli uważasz, że historia Polski to 44 lata, to pogratulować twoim mentorom. Widać że nie ruszasz się z tego bloku gierkowskiego, bo gdybyś choć trochę pojeździł po Polsce to byś takich głupot nie pisał. Biedaczysko.

0 / 0 odpowiedz

mieszkaniec bloku gierkowskiego (gość) 2010-03-12 14:08

Co więcej, niezależnie od ocen politycznych, osiągnięcia w zakresie kultury jawią się jako niewątpliwie wybitne. Był to pierwszy i – jak dotąd – jedyny w dziejach okres, gdy państwo z hojnością na tak wysokim poziomie i w wymiarze instytucjonalnym, wspierało kulturę wyższą, a także postawiło na umasowienie dostępu do niej.

0 / 0 odpowiedz

romek (gość) 2010-03-12 13:52

Komuniści i kultura społeczna. Oni budowali społeczeństwo wyzute w korzeni, bo takim łatwiej było manipulować. Nie podnosili kwestii własności, dbania o wszelkie dobra. Z wszystkich wartości się naśmiewali. Na miejscu tych wartości postawili swoich bożków - relatywizm, wiarę w Stalina, Lenina, Bieruta i innych. Partia da i partia może zabrać. O kulturze nie było mowy. Motłoch się liczył. Co wykładali na studiach: ekonomię socjalizmu jakby były jakieś dwie ekonomie, socjologię socjalizmu, prawo socjalizmu i tak dalej.

0 / 0 odpowiedz

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • lektor Łódź
    Szkoła językowa poszukuje osób chętnych do prowadzenia zajęć lekcyjnych od nowego roku szkolnego - od września 2012. Prosimy o aplikowanie na naszej str...
  • Dystrybutor/ka - Konsultant/ka Perfum FM Cała Polska
    Poszukuję dystrybutorów Perfum FM oraz kosmetyków z katalogów. Pewna 43% marża na wszystkie produkty. Możliwość budowania sieci dystrybucji. Możliwość d...
  • Obsługa stanowiska internetowego Łódź
    Poszukujemy osób chętnych do pracy przy komputerze - obsługa Klienta. Możliwa premia. Możliwość dopasowania godzin pracy do swoich potrzeb. Prosimy o CV...