RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » MPK Łódź na skraju bankructwa

MPK Łódź na skraju bankructwa

2010-03-10, Aktualizacja: 2010-03-10 05:15

Express Ilustrowany (tj)

Kasa łódzkiego MPK świeci pustkami i jeśli miasto w ciągu najbliższych trzech miesięcy nie wygospodaruje 90 mln zł (50 mln na działalność przewozową i ok. 40 mln na utrzymanie infrastruktury torowej, która jest w katastrofalnym stanie), spółka może stracić płynność finansową.
Mało tego, brak pieniędzy na remonty torów będzie oznaczał zamykanie niektórych odcinków torowisk lub zmniejszanie prędkości jazdy tramwajów.

- Jest dramatycznie i musimy zrobić wszystko, by te pieniądze pozyskać - mówi Stanisław Galia, od niedawna prezes MPK. - Okazuje się, że rokrocznie od 2003 roku miasto przeznaczało od 30 mln do nawet 66 mln zł mniej, niż powinno, by spółka normalnie funkcjonowała. Przez ostatnie lata udawało się tę dziurę budżetową łatać tzw. działalnością pomocniczą, wykonując usługi w kraju (modernizacje sieci, torowisk, tramwajów red.), ale dziś olbrzymia konkurencja prywatnych firm na rynku to uniemożliwia.

Poprzedni zarząd, którego prezes Krzysztof Wąsowicz przebywa w areszcie, wyprzedawał również majątek spółki (zajezdnie: Kraszewskiego za 17 mln zł i Dąbrowskiego za 5 mln zł), by podreperować fundusze.

Nowy zarząd spółki chce natomiast zwiększenia ceny, jaką miasto płaci MPK za przewozy tramwajowe i autobusowe. Dziś Łódź jest pod tym względem daleko w tyle za innymi dużymi miastami.
∨ Czytaj dalej
W 2009 r. gmina płaciła za tzw. pociągokilometr (tramwaje) i wozokilometr (autobusy) odpowiednio 56 proc. i ok. 70 proc. najwyższej stawki oferowanej w kraju (w Poznaniu). Zdaniem prezesa MPK, w roku 2010 odsetek ten powinien wzrosnąć do ok. 65 proc. za przewozy tramwajowe i ok. 85 proc. za przewozy autobusowe. Co prawda prezes nic o tym nie mówi, ale może to oznaczać wzrost cen biletów.

Nadszarpnięty wizerunek spółki (aresztowaniami członków kierownictwa MPK) powoduje, że dotychczasowi kontrahenci wycofują się ze współpracy z łódzkim przewoźnikiem. Władze miasta nie ukrywają też, że inwestycje MPK w małopolskie PKS-y (Nowy Targ, Myślenice, Żywiec) były chybione. Jeszcze nie wiadomo, co miasto z tym fantem zrobi.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (84)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

oko (gość) 2010-03-10 06:14

Podział społeczny na tych i tamtych to tylko przykrywka,jeszcze trochę i będziemy mieli dyktaturę

0 / 0 odpowiedz

ivan (gość) 2010-03-10 06:13

kropa z tomaszewskim zatrudnili wąsowicza i pasowały im cięcia pieniędzy dla mpk.znowu zaczęło powstawać w Łodzi ;Żydowo Betlejem;.pieniądze szły na pomniki parki itp dla żydów a wąsowicz kupował pks-y .kto na to zezwalał-radni bo też ciągnęli profity .SARA popatrz na -mpo ,straż miejska itp .sami przestępcy z kropy armi.kropa promował Łódź -przyjdź to i dla ciebie znajdę posadkę a reszta to niech pada na pysk.

0 / 0 odpowiedz

oko (gość) 2010-03-10 06:09

Kropa był oszczędny,śmiech na sali.Dowiedz się najpierw na ile miasto jest zadłużone i jak funkcjonują miejskie spółki.Będzie lepiej,ale w 2090roku tylko nie w Łodzi.Bo jeśli mniejszość rządzi większością to jest coś nie tak

0 / 0 odpowiedz

sara (gość) 2010-03-10 05:27

jak nie potraficie rządzić to do dymisji, Kropa jednak oszczędnie, ale dobrze gospodarował, a teraz będą rozdawać i zadłużać miasto, najłatwiej, zgroza partyjnych matołków z Platformy i SLD.

0 / 0 odpowiedz

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców