RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Derby Łodzi: Kamienie i armatki

Derby Łodzi: Kamienie i armatki

2010-03-08, Aktualizacja: 2010-03-08 06:11

Polska Dziennik Łódzki Agnieszka Jasińska

Pięciu zatrzymanych kibiców, dziewięciu rannych policjantów, awantury i bójki. To była wyjątkowo gorąca niedziela dla kibiców. Wszystko przez derby Widzewa z ŁKS.
 
Policja musiała użyć armatek wodnych, aby ochłodzić niektórych rozpalonych kibiców
Mecz rozpoczął się o godz. 20.15 na stadionie przy al. Unii. Jednak kibice wyruszyli na niego już wczesnym popołudniem. Widzewiacy nie mogli oglądać meczu, bo zostali ukarani zakazem stadionowym za burdy podczas ubiegłorocznego meczu z Górnikiem Zabrze. Mimo to zjawili się pod stadionem ŁKS.

O godz. 15 miłośnicy Widzewa zebrali się pod Centralem i przemaszerowali na al. Unii. Eskortowała ich policja. Specjalnie na tę okazję ściągnięte zostały posiłki z regionu. Zaangażowano patrole konne i psy.

O godz. 16.15 spod sklepu Lidl przy ul. Armii Krajowej na mecz ruszyli kibice ŁKS. Spotkali się z kibicami Widzewa już pod stadionem. Wszystkich otoczyła policja, ale części udało się uciec. Do bijatyki doszło w parku im. Poniatowskiego. Kibice obrzucili policjantów kamieniami. - Musieliśmy użyć armatek wodnych - mówi mł. asp. Adam Kolasa z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. - Za atak na policjantów zatrzymaliśmy pięć osób. Rannych jest dziewięciu funkcjonariuszy. Kilku dostało kamieniami.
∨ Czytaj dalej


Z powodu bójki kibiców z policją autobusy jadące na Retkinię zmieniły trasy. Do starć doszło też na dworcu Łódź Kaliska. Natomiast na stadionie kibice ŁKS spalili szaliki Widzewa.

Kiedy kibice ŁKS zaczęli wchodzić na stadion, widzewiacy wyruszyli w drogę powrotną. Pod eskortą policji.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (35)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

rudi (gość) 2010-03-08 07:20

Całkowicie popieram Kibica Widzewa.W całej Europie poradzono sobie ze stdionowymi bandytami systemem kar, ale kar bezlitosnych.Nie ma na spłatę bandzior, to ściągnąc z matki, siostry, a jak i one nie mają, to na cięzkie roboty.Ale u nas za zastrzelonego łobuza ,który atakuje policjantów wypłaca się odszkodowanie! Potem pije cała kamienica i kolejni idioci kombinują jak zostać żulerskim bohaterem.

0 / 0 odpowiedz

zagaj (gość) 2010-03-08 07:17

do pracy na retkinie z śródmieścia jechałem 1,5 godziny skandal żeby nie mozna było tej chołoty przeprowadzić bocznymi ulicami tylko główną alterią

0 / 0 odpowiedz

tytus (gość) 2010-03-08 07:11

Dość !!! Winni są głównie organizatorzy takiego spotkania . Wiadomo , że skończy się burdą i bijatyką . zakaz meczy na 10 lat ! Albo mecze transmitowane w TV , bez udziału kibiców .

0 / 0 odpowiedz

mAja (gość) 2010-03-08 06:58

Gdyby ludzie chcieli sobie takie przemarsze z blokowaniem głównych ulic urządzić musieliby uzyskać dziesiątki zezwoleń. Finalnie pewnie by nie dostali. Tymczasem bandziory nie muszą i jeszcze nie dość, że nie są potem karani, to jeszcze im się to nielegalne zgromadzenie ochrania żeby aby jakieś auto ich nie przejechało.

Państwo bandziorów. Nic się niestety nie zmienia

0 / 0 odpowiedz

Kibic Widzewa (gość) 2010-03-08 06:27

Zdziczenie totalne dla tego chamstwa nie liczy się widowisko sportowe tylko bujka to nie są KIBICE !!! prawdziwy kibic sie tak nie zachowuje prosto rozwiązać sprawe ogromne kary finansowe i 15 lat więzienia bez mozliwości wcześ niejszego zwolnieniai piłka noźna w polsce będzie dla kibiców a nie pseudokiboli.......napewno dałoby to chamstwu do myslenia Jak to by nie pomogło to ostra amunicja i walić do dziadostwa by wybić ilu sie da........

0 / 0 odpowiedz

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców