Dwa auta w rowie na Rąbieńskiej przy Złotej Kaczce

W środę około godz. 15 zderzyły się Toyota Yaris i Daewo Matiz. Jeden z kierowców jadący Matizem w stronę centrum Łodzi próbował skręcić w lewo, w boczną drogę (w stronę Cieplarnianej) obok Złotej Kaczki. Doszło do kolizji z wyprzedzającym go Yarisem. Szczęśliwie w wyniku zdarzenia nikt nie został ranny.

Komentarze (8)

avatar
avatar
gosc (gość)

na 3 zdjeciu jest poszkodowany, Pani kierujaca Matizem, ktorej zdjecia nie zrobiono, jest winna.

avatar
instruktor humoru drogowego (gość)

Kierowca Yarisy zaprezentował jak ma wyglądać parkowanie obowiązujące na egzaminie
od nowego roku w centrum Łodzi . Chyba zdawalność jeszcze spadnie .

avatar
gość (gość)

Panie Wojciechu Markos Markiewiczu, policjant wyjasnil Panu cala sytuacje, a Pan i tak w opisie wszystko przekrecil ! Oba auta, jechaly w strone centrum, yaris wyprzedzal matiza, wtedy kierujaca matizem postanowila skrecic w ... lewo i bam. ot co. wina matiza. i nie, na 3 zdjeciu nie ma sprawcy.

avatar
pokorj (gość)

dziwne,że nikt nie tłumaczył się tak jak zwykle w takich przypadkach."Jechał tak szybko, myślałem,że zdążę itd".brak myślenia,umiejętności kierowania i zła ocena sytuacji..dobrze ,że obyło się bez trupów i że jednym z kierowców nie był motocyklista..dopiero by się burki rozszczekały!

avatar
KierowcaProfessional (gość)

Na 3 zdjęciu jest winny tej katastrofy! Ponadto KTO buduje takie wąskie drogi! Nawet na niej nie można rozpędzić się do odpowiedniej prędkości.

Wybierz kategorię