(© Grzegorz Gałasiński)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Rozmowa z 78-letnią Wirginią Szmyt, znaną szerzej jako DJ Wiką. Polską działaczką społeczną, która swoją postawą zachęca seniorów do aktywnego życia, a młodych ludzi uczy szacunku do przemijania. Najstarsza polska DJ-ka, występowała w sobotę (11 lutego) w Galerii Łódzkiej.

Skąd w Pani tyle energii i chęci do działania? Niestety, ale w Polsce jesień życia kojarzy się bardziej ze smutkiem i depresją, niż z radością, którą Pani emanuje.

To wszystko wynika z miłości do życia. Wielu seniorów pyta "z czego tu się cieszyć"? Ja uważam, że trzeba na życie spojrzeć w tym wieku inaczej. Mam dorosłe i samodzielne dzieci, wnuki i teraz mam czas zajmować się tylko i wyłącznie sobą, nie zaniedbując przy tym nikogo bliskiego. To jest jeden z piękniejszych okresów mojego życia. Naprawdę. Mogę teraz poświęcić cały swój czas poświęcić swojej pasji. Dbając przy tym o swoją kondycję psychofizyczną.

Co w takim razie sprawia, że bycie seniorem, to - jak Pani ujęła - jeden z piękniejszych okresów Pani życia? Większość Pani rówieśników raczej powiedziałoby, że najlepsze rzeczy już za nimi.

Zauroczenia, miłości i atrakcyjność fizyczną mamy za sobą. To niezaprzeczalny fakt. Ja staram się za tym jednak nie tęsknić, ale szukać uroków obecnego wieku. To na przykład jest mądrość, która godzi mnie z tym, co jest. Dzięki niej, jestem w stanie pokochać teraźniejszość. Doświadczenie mnie tego nauczyło. A przeszłam w swoim życiu wiele. Pochowałam najbliższe mi osoby, było też ryzyko, że nie będę chodzić. Po długim pobycie w szpitalu doceniłam wartość życia.

Czytaj:Walentynkowa wymiana książek i płyt winylowych w Galerii Łódzkiej. Zagrała DJ Wika [ZDJĘCIA]

Prowadzi Pani tak aktywny tryb życia tylko dla siebie? Czy stara się być Pani również inspiracją dla innych?

Promuję szacunek do przemijania. Jeżeli pokazuję, że w tym wieku można pracować, być aktywnym, to młodzież, patrząc na mnie, nie będzie się bała starości. Nie chcę, aby młodzi ludzie kojarzyli ją tylko z tą smutną starością, którą spotykają w komunikacji publicznej. Człowiek owszem na starość może podupaść na zdrowiu, ale czy młodzi nie chorują? Staram się również pokazać, że trzeba wyjść z domu. Do ludzi. Nie można zamykać się w sobie, ponieważ wtedy człowieka zżera cały dramat jego życia. Rozpamiętuje. To błąd.

A co poleciłaby by Pani młodym osobom?

Mam upartą naturę i uważam, że to jest kluczem. W życiu potrzeba konsekwencji, ale również odwagi we wprowadzaniu zmian do swojego życia. Nie można rezygnować, trzeba szukać czegoś, w czym się realizujemy. Zawsze szukać rozwiązań. Jeśli męczysz się w pracy - zmień ją, jeśli tkwisz w toksycznym związku - zakończ go. Wiem, że to nie jest łatwe, ale wszystko co dobre w życiu przychodzi z konsekwencji i cierpliwości.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!