Ruch Społeczny Liberum Veto chce uruchomić stołówkę, w której młodzież z biednych rodzin będzie mogła zjeść obiad

Ruch Społeczny Liberum Veto chce uruchomić stołówkę, w której młodzież z biednych rodzin będzie mogła zjeść obiad. (© Dariusz Gdesz/Polskapresse)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

W Łodzi ma powstać stołówka, w której nastolatki z biednych rodzin w wieku od 12 do 16 lat będą mogły zjeść obiad. Wnioski od rodziców można składać we wtorki i czwartki w godz. 10 - 16 w siedzibie Liberum Veto przy ul. Podrzecznej 15.

- Chcemy pomóc biednym dzieciom, które nie otrzymują wsparcia od Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, gdyż dochód w ich rodzinie jest zbyt duży - mówi Tomasz Laskowski, prezes Liberum Veto. - Nasze kryterium to 600 złotych netto na osobę w rodzinie. Czekamy na oświadczenia od rodziców, które będziemy weryfikować. Przedział wiekowy nie jest przypadkowy, dzieci w szkole podstawowej mogą liczyć na ciepły posiłek, w gimnazjum już nie.

Stołówka ma się mieścić przy ul. Kominiarskiej 8, choć przeciw tej lokalizacji protestują okoliczni mieszkańcy. Zostanie ona otwarta w przyszłym roku, do tego czasu stowarzyszenie chce przekazywać suchy prowiant. Liberum Veto współpracuje m.in. z Bankiem Żywności w Łodzi, ale liczy też na wsparcie przedsiębiorców, organizacji pozarządowych i osób prywatnych.

Źródło: Obiady dla biednych nastolatków


Czytaj także

    Komentarze (8)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    styks (gość)

    ALE PATOLOGIA Z WPISÓW PONIŻEJ, ZNIECZULICA I YEBANE CIULSTWO, CO MYŚLI ŻE SĄ LEPSI...JESTEŚCIE MARGINESEM

    OJCIEC RYDZYK (gość)

    JEB.C PATOLOGICZNYCH BACHOROW - Z GLODU SIE NIKT NIE ZESR.L NA ZUPE TRZEBA SOBIE ZAPRACOWAC ZAFAJDANE GNOJE

    Janek (gość)

    To niegodziwe uprawiać propagandę sukcesu.
    lodź to wylęgarnia nędzy i biedy .
    Dobrze sobie radzą radni sa tak zaradni iz fikcyjnie pracują w kilku spółkach
    Tam poszukać odzyskiwania zawłaszczonego kapitału ta kase przeznaczyć na rozkwit rzemiosła .Jak człowiek będzie miał prace to pomysł jacka Kuronia przestanie istnieć .
    Sa tacy którzy zerują jak hieny kosztem biednych dzidzi
    Ten gar wodzianki powinna spróbować zacna prezydent ze swoja świtą
    życzę im smacznego

    ??? (gość)

    moze smierdzace gnoje sie wezma za nauke a nie napirda.anie w klawiature telefonu lub komputera?

    Szkoda Gadać (gość) (Edward)

    Z twoich podatków to każdy polityk ma domy w Hiszpanii, Włoszech, Miami, Cypr, Grecja itd.., mają też konta na których są miliony, wszystko to w rajach podatkowych i co ty na to Edek z fabryki kredek? Nic im nie powiesz? Bo g.. wielkie możesz!! więc z zemsty chcesz się mendo j.. mścić na głodnych dzieciakach??!! Wolę żeby na to szły moje pieniądze, a nie dla kolesi Zdanowskiej!! Kumasz cieciu? Gdyby każdy Polak zarabiał tyle co reszta mieszkańców Unii Europejskiej, do której rzekomo należymy, czyli minimum 6000 zł to nie było by głodnych dzieci!! No ale np. kobieta zap za 1200 zł jako szwaczka, kasjerka, itd itd po urodzeniu dziecka dostaje max 300 zł miesięcznie, a paniusia która na miesiąc przed porodem założy firmę lub posiada takową, dostaje już 6500 zł miesięcznie przez 12 miesięcy!! Jest k.. mac różnica?

    ryszardos12 (gość) (Edward)

    Edwardzie, w Łodzi jest ogromna ilość bezrobotnych a miejsc pracy jak na lekarstwo! Rodzice mają obowiązek utrzymania dzieci,ale często sami nie mają na jedzenie. A może tym młodym, co to "sami potrafią zarobić sobie na obiad" zaproponujesz jakąś pracę?

    chłodnym okiem (gość)

    Pomysł szlachetny.

    Ale należy sobie postawić pytanie, dlaczego te dzieci chodzą głodne?

    Bo państwo zabiera ich rodzicom ponad 70% dochodów w postaci podatków.

    I kilka procent rozdaje w formie jałmużny.

    Edward (gość)

    Też protestuję i chcę wiedzieć, skąd pieniądze na tę działalność? Czy nie z jakiejś dotacji z naszych podatków? Młodzi ludzie w tym wieku to już sami potrafią zarobić sobie na obiad. A w ogóle to utrzymanie dzieci jest obowiązkiem rodziców.