Cztery pobicia, w tym dwukrotnie poszkodowana była 14-letnia dziewczyna. 14-letni chłopiec trafił z ogólnymi potłuczeniami do chojnickiego Szpitala Specjalistycznego. Dwukrotnie wzywano policję.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Cztery pobicia, w tym dwukrotnie poszkodowana była 14-letnia dziewczyna. 14-letni chłopiec trafił z ogólnymi potłuczeniami do chojnickiego Szpitala Specjalistycznego. Dwukrotnie wzywano policję. Taki bilans przyniósł dwutygodniowy turnus kolonistów z Bydgoszczy, którzy przebywali nad Jeziorem Charzykowskim, w ośrodku Natura w Bachorzu.




Gehenna nastoletnich mieszkańców Bydgoszczy zaczęła się w drugim tygodniu kolonii. Kuriozalny jest fakt, że był to tak zwany wypoczynek profilaktyczny. Tutaj dzieciaki miały się m.in. uczyć, jak rozwiązywać swoje problemy bez użycia siły.

W pokoju ośrodka pobity został 14-latek. Trafił do szpitala. Policja ustaliła, że sprawcami są dwaj 16-latkowie. Następnego dnia policja została ponownie wezwana. Tym razem trzy nastolatki w wieku 14-16 lat pobiły 14-letnią koleżankę. - Z naszych ustaleń wynika, że poszkodowana została dwukrotnie pobita w ciągu dwóch dni. Po pierwszym zdarzeniu sprawczynie kazały jej milczeć. Wychowawca zorientował się jednak, że coś jest nie tak, więc przeniósł ją do innego pokoju. Dziewczyny jednak pobiły ją po raz drugi - wyjaśnia Renata Konopelska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach. - Wezwanie otrzymaliśmy od matki poszkodowanej.

Podczas wykonywania czynności okazało się, że był co najmniej jeszcze jeden akt przemocy. W tym przypadku 15- i 16-letnia dziewczyny pobiły swoją 15-letnią koleżankę. Wszystkie zdarzenia nastąpiły w pokojach. Ich sprawcy szybciej niż planowali wrócili do domów. Zostali karnie wydaleni z kolonii. Materiały w tych sprawach i wymiar kar rozpatrywać będzie Sąd Rodzinny i Nieletnich w Bydgoszczy.
Kolonie zorganizował bydgoszczanom ośrodek Natura. Wygrał przetarg, ogłoszony przez Urząd Miejski w Bydgoszczy, na letni wypoczynek dzieci objętych opieką Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Instytucja ta typowała uczestników.


- Wychowawca otrzymał pełną informację na temat wszystkich dzieci. Z doświadczenia wiem, że na każdych koloniach zdarzają się akty przemocy, ale bardzo dużo zależy od wychowawcy, i od tego w jaki sposób z tymi aktami sobie poradzi - kwituje Ewa Paper, zastępca dyrektora MOPS w Bydgoszczy. - Z doświadczenia też wiem, że jeśli dziecko ma zapewnione zajęcia, na których po prostu się zmęczy, to nie ma już siły na wygłupy.

Poprosiliśmy ośrodek Natura o komentarz. W piśmie czytamy m.in., że kadra doskonale sobie poradziła, wzywając natychmiast po ujawnieniu pobić policję. "Mimo, że przepisy zobowiązywały nas do zatrudnienia w tej grupie wiekowej jednego wychowawcy na 20 osób, zdecydowaliśmy o zwiększeniu liczby wychowawców do jednego na 13 wychowanków" - pisze Jan Skotarczak z ośrodka Natura. Jego zdaniem, "w zaistniałych przypadkach kierownictwo i wychowawcy wykazali się profesjonalizmem".



7 - tylu nastolatków z Bydgoszczy zostało wydalonych karnie z kolonii w Bachorzu. Byli wskazani jako sprawcy pobić,

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!