Jest rok 1939, okupacja. Przygotowujemy obchody Święta Niepodległości, lecz nie jest to łatwe – wiedzą o tym Niemcy. Działamy więc w konspiracji i w naszych lokalach drukujemy biuletyny, które następnie trafią do mieszkańców – opowiada Michał Grelewski jeden z organizatorów gry.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
- Gra miejska jest doskonałym sposobem na uczczenie tego dnia, gdybyśmy myśleli inaczej, to byśmy tego nie robili. Taka forma jest ciekawa, atrakcyjna i przy okazji czegoś uczy – powiedział Michał Grelewski w rozmowie na godzinę przed jej rozpoczęciem.

W ten sposób Narodowe Święto Niepodległości będzie obchodziło wielu łodzian, głównie tych młodych. Na „Ciszę przed burzą” zgłosiło się około 300 osób.

To astronomiczna liczba – przyznaje Michał Grelewski - Mamy nadzieję, że tyle osób nie przyjdzie, że odstraszy ich pogoda – żartuje.

Faktycznie, ta pozostawia wiele do życzenia, lecz tak naprawdę stwarza również idealną atmosferę, której nie jest w stanie zastąpić nawet najlepsza fabuła. Wychodząc około godziny 11 z Okręgu Łódzkiego ZHR, gdzie od samego rana trwały przygotowania, musiałam przemierzyć ulicę Piotrkowską.

To tętniące życiem przez cały tydzień i niemalże o każdej porze dnia i nocy miejsce, dziś było puste i szare. Pomyślałam wtedy, że niewiele potrzeba czasu, by wczuć się w klimat Polski z 1939 roku, a nazwa gry: „Cisza przed burzą” nabrała prawdziwego znaczenia.

/fot. Emilia Białecka

- Przygotowujemy obchody święta Niepodległości. Jest okupacja, Niemcy domyślają się jakie mamy plany i z całą pewnością będą nas ścigać – to zarys ogólny.

Najważniejszą zasadą jest działanie w konspiracji. Uczestnicy posługują się kryptonimami, a po mieście poruszają się zachowując szczególną czujność. Gestapo tropi, śledzi – jednym słowem ściga.

Gra toczy się w rejonie śródmieścia. Bazuje na miejscach historycznych, jak choćby fabryce amunicji w aptece przy ulicy Pomorskiej, czy łódzkiej siedzibie gestapo przy ulicy Anstadta. Niepowtarzalny klimat stworzą także prywatne mieszkania oraz siedziby różnych instytucji zaadaptowane na lokale konspiracyjne.

- To tam będą drukowane biuletyny, które następnie trafią do mieszkańców. Oczywiście przed drukowaniem trzeba będzie zdobyć niezbędne do tego rzeczy, na przykład maszynę do pisania. Postaramy się odtworzyć realia.

Zakończenie nastąpi około godziny 15 na placu Wolności. Będzie ono miało charakter happeningu. - Chcielibyśmy, żeby plac Wolności na chwilę się odmienił – powiedział tajemniczo Michał.

Na najlepsze, wyróżniające się oddziały czekają upominki w postaci m.in. polarów i koszulek ŁESK 2016, gier planszowych, a także płyt L.U.C.a.

Przeczytaj także:
- Gra miejska o "Skarb Grohmana"
- Lodzenatio - gra miejska na pl. Dąbrowskiego




MM Łódź patronuje:


MMŁódź poleca:
Zdrowie i uroda | Przewodnik po lokalach |Sztuka w Łodzi | Praca w Łodzi
Teatr w Łodzi |Kino w Łodzi | Zostań dziennikarzem obywatelskim|Konkursy


Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!