Burza nad Łodzią i regionem

Spalona stodoła pod Koluszkami, zniszczona podstacja energetyczna w Łodzi, drzewa i konary zwalone na jezdnie w całej okolicy, zalane ulice i piwnice.
Deszcz tylko chwilami przechodził w ulewę, tym razem zniszczenia nie były więc duże
 fot. Jakub Pokora

To skutki groźnie wyglądającej burzy, która w poniedziałek późnym popołudniem przeszła nad Łodzią i regionem.

O godz. 18.35 piorun trafił w stację energetyczną przy ul. Źródłowej w Łodzi. - Do pożaru na szczęście nie doszło, bo zadziałały zabezpieczenia, ale rozdzielnia prądu została kompletnie zniszczona, nadaje się do wymiany - mówił dyżurny dyspozytor Andrzej Wójcik z Zakładu Energetycznego Łódź-Północ. - Bez prądu zostały domy jednorodzinne przy ulicach Źródłowej i Smugowej oraz budynek należący do Uniwersytetu Łódzkiego. Ekipa remontowa szybko przystąpiła do naprawy.

Prądu od 19.40 przez blisko godzinę nie mieli też mieszkańcy osiedla Stoki, bo konar złamany przez wiatr uszkodził linię energetyczną.

Deszcz zalał fragment ulicy Wycieczkowej w Łagiewnikach. - Na jezdni utworzyło się spore rozlewisko, dlatego auta, w tym autobusy miejskie linii 51 i 51A, w godzinach 19.40-20.15, nie mogły tamtędy przejechać i były kierowane objazdemul. Warszawską i Łagiewnicką - mówi dyspozytor łódzkiego MPK Andrzej Misiurski. - W tym czasie służby Zakładu Wodociągów i Kanalizacji opanowały sytuację i autobusy wróciły na stałe trasy.

Po godz. 19.30 strażacy odebrali informację, że zwalony konar przygniótł samochód z osobą w środku przy skrzyżowaniu ul. Wojskowej i Rąbieńskiej na łódzkich Bałutach, jednak wkrótce oficer dyżurny Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi zdementował ją, wyjaśniając, że podczas ulewy auto dostawcze nagle zjechało na pobocze, uderzyło w znak drogowy i ogrodzenie, po czym przewróciło się na dach. 37-letni kierowca trafił na oddział ortopedii szpitala im. WAM w Łodzi. Niewykluczone, że stracił panowanie nad pojazdem na mokrej nawierzchni.

O godz. 19.30 piorun uderzył w drewniano-murowaną stodołę w Kazimierzowie pod Koluszkami. W środku było składowane zboże, słoma, stała przyczepa od ciągnika i inne urządzenia rolnicze. Budynek zaczął się palić. Do akcji wyruszyło siedem zastępów strażackich. Opanowały ogień, który nie zdążył przenieść się na zabudowania mieszkalne i gospodarcze. Nikt nie ucierpiał.

Ulice w kilku miejscach trzeba było uprzątać z połamanych gałęzi. Tak było m.in. w Rąbieniu, Dłutowie, Parzęczewie, przy ul. Młynkowej w Tuszynie oraz w pobliżu szpitala przy ul. Parzęczewskiej w Zgierzu.

Synoptycy uspokajają: we wtorek pogoda powinna już się uspokoić.

Wiesław Pierzchała

  • Polska Dziennik Łódzki

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3