Problem dotyczy bu-dynków od numeru 121 do 150. - Na na-szym osiedlu mieszkają ludzie starsi, wymagający opieki, także małe dzieci, a gros ludzi prowadzi działalność gospodarczą - mówi Wojciech Rozdolski, jeden z ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Problem dotyczy bu-dynków od numeru 121 do 150. - Na na-szym osiedlu mieszkają ludzie starsi, wymagający opieki, także małe dzieci, a gros ludzi prowadzi działalność gospodarczą - mówi Wojciech Rozdolski, jeden z mieszkańców. - I w zimie, i latem istnieje potrzeba ogrzewania i podgrzewania wody, więc dostarczanie energii jest oczywiste.


Mieszkańcy żądają poprawy warunków dostarczania energii, modernizacji dotychczas istniejącej sieci lub przyłączenia do mniej wadliwej sieci. Zaznaczają też, że zamierzają wystąpić ze skargą do Urzędu Ochrony Konsumenta, a nawet do Urzędu Regulacji Energii.

Jak na zarzuty mieszkańców boguszyckiego osiedla odpowiada energetyka?
- Krótkotrwałe wyłączenia energii elektrycznej są efektem prac naszych brygad skierowanych do przeprowadzania prac o charakterze naprawczym - wyjaśnia Eugeniusz Marciszak z EnergiiPro Oddział we Wrocławiu. - Chodzi o usuwanie awarii na sieciach średniego i niskiego napięcia po ostatnich nawałnicach w otoczeniu wymienianej miejscowości.

Przedstawiciel energetyki tłumaczy, że po nawałnicy w samym tylko Rejonie Dystrybucji Oleśnica przyjęto ponad 250 telefonicznych zgłoszeń uszkodzeń. - Od tego momentu w Rejonie Dystrybucji Oleśnica zmobilizowano do usuwania skutków awarii wszystkie siły w postaci brygad monterskich i specjalistycznego sprzętu, które pracowały nieprzerwanie i z pełnym zaangażowaniem - zapewnia Marciszak, dodając, że na terenach leśnych i w pobliżu drzewostanu wyłączenia mogą być powodowane silną wichurą i dotykaniem przez liście lub gałęzie drzew przewodów. - W sumie zostało uszkodzonych 29 linii w tym 27 słupów. Wstępnie oszacowano szkody na ponad 235 tys. zł - mówi.

Jego zdaniem niedogodności, które spotykają odbiorców prądu, wynikają z konieczności sprawdzania odbudowywanych linii etapowo, to jedna z przyczyn włączeń i wyłączeń.
- Oprócz zdarzeń o charakterze losowym, zgodnie z procedurami eksploatacji linii energetycznych prowadzimy także prace o charakterze przeglądowym, konserwacyjnym i modernizacyjnym - przekonuje Marciszak. - Tego typu prace muszą się wiązać z czasowym wyłączeniem linii z zasilania. Planowane czynności ogłaszamy z dużym wyprzedzeniem w prasie, w ramce Komunikaty EnergiiPro, które są publikowane w "Polsce-Gazecie Wrocławskiej".
Mieszkańców takie zapewnienia nie przekonują. - Wiemy, kiedy są wichury i wtedy liczymy się z tym, że prądu nie będzie - oburza się Małgorzata Borowik. - Ale przerwy w dostawach są też wtedy, gdy nie ma wiatru. - To wina przestarzałej linii energetycznej - ocenia Krzysztof Sycianko, który najdłużej mieszka na tym osiedlu. - Nie pamiętam, żeby cokolwiek tutaj robiono.

Mieszkańcy zgodnie stwierdzą, że nie odpuszczą. - Policzyłem, że rocznie oddajemy do zakładu energetycznego około 70 tys. zł. Wszyscy płacimy rachunki regularnie. Nie ma więc w tym chyba nic dziwnego, że żądamy normalnego traktowania nas - puentuje Wojciech Rozdolski.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!