RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Parada "Mikołaje na motocyklach" przejechała ulicami Łodzi

Parada "Mikołaje na motocyklach" przejechała ulicami Łodzi

2009-12-07, Aktualizacja: 2009-12-08 05:02

Express Ilustrowany Edward Mazurków

Prawie 130 motocyklistów, przebranych w stroje św. Mikołajów, którym towarzyszyły Śnieżynki, wzięło w niedzielę udział w łódzkiej paradzie „Mikołaje na motocyklach".
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Zanim kawalkadą wyruszyli na ulice, spotkali się na ul. Gdańskiej przy al. Mickiewicza. Większość z nich była z Łodzi, ale nie zabrakło również miłośników motorów ze Zgierza, Aleksandrowa Łódzkiego, a nawet Tomaszowa Mazowieckiego i Sieradza. Każdy, bez względu na wiek i płeć (były też panie przebrane za Mikołajów), miał brodę, wąsy, odpowiedni strój i dużą torbę cukierków dla dzieci.

Ich ścigacze, czopery, hondy, zabytkowe junaki i inne stalowe rumaki były świątecznie przystrojone.

Janusz Patora ze Zgierza oraz jego synowie Michał i Błażej przyjechali 30-letnim uralem z koszem, na którym była zamontowana choinka przystrojona kolorowymi bombkami.

- Na pierwszą imprezę mikołajkową, którą zorganizowaliśmy kilka lat temu, przyjechało około 50 motocyklistów. Teraz jest ich prawie trzy razy więcej - mówi pasjonat motorów o przezwisku „Padre", organizator imprezy.

Mikołaj e wyruszyli w trasę kolumną, na czele której, wtowarzystwie Śnieżynek, jechał „Padre" na maszynie przystrojonej srebrnymi girlandami.
∨ Czytaj dalej
Zabronione było „pałowanie" (odkręcanie do oporu gazu), „gumowanie" (palenie gumy), strzelanie z wydechów i inne wygłupy. Porządku pilnowali motocykliści ubrani w żółte kamizelki.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (7)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Kropa do klopa (gość) 2010-01-09 20:13

A gdzie Kropa! Nie jechał przypadkiem - znowu go nie była w UMŁ:(

0 / 0 odpowiedz

Mariusz (gość) 2009-12-25 10:39

Są motocykliści i "motocykliści". Nie należy wrzucać wszystkich do jednego worka. Poznałem osobiście kilka osób z Knight Riders i nie można powiedzieć złego słowa o członkach tego Klubu.
W tym roku zostały rozegrane zawody na Retkini. Dystans prostych został specjalnie skrócony, aby nie rozwijać dużych szybkości na prostej .

0 / 0 odpowiedz

uczestnik parady (gość) 2009-12-08 11:19

Skąd wiesz, że motocykliści jeżdżą 200 po mieście. Zmierzyłeś to radarem lub jechałeś z boku. Jeśli nie, nie pisz bzdur!
Nie jeżdżę w nocy po ulicach, bo muszę się wyspać i iść na 8 do pracy.
A tymi wypadkami z niewyspania to mnie rozwaliłeś. Ile jest procent wypadkó z tej przyczyny? 1%?

Netty napisałem, że kto chciał mógł pojechać. Widziałem małe grupki motocyklistów, którzy dojeżdżali spóźnienie na kolejne miejsce spotkań, więc ktoś jeździł. Sam brałem udział w tej akcji pierwszy raz. Również uważam, że przejazd powinien być zmodyfikowany o dojazd do DD całą grupą.
Ale nie pisz,że był to lansik i autopromocja jakieś osoby.

0 / 0 odpowiedz

netty1 (gość) 2009-12-07 21:05

Kolego bez podpisu - być zazdrosnym o głupotę, byłoby idiotyzmem. Czegóż miałbym zazdrościć - tego, że olaliście dzieci, tego, że było palenie gumy i pałowanie, choć miało ich nie być -tego że z tej waszej wspanialej \\\\\\\\\\\\\\\"parady\\\\\\\\\\\\\\\" 170 motocykli aż 8 kolegów dotarło do dzieci na Spornej. Walnij się kolego w łeb - byle nie o drzewo na motorze - i pomyśl, że miałeś szansę zrobić coś dobrego, ale na tom nie wpadłeś.
Na szczęście znalazło się 8 kolegów z którymi objechaliśmy 6 domów dziecka i wierz mi Kolego, że uśmiech na twarzy tylko jednego dziecka był 100 x więcej warty niż ta cała wasza \\\\\\\\\\\\\\\'parada.\\\\\\\\\\\\\\\"
netty1

0 / 0 odpowiedz

krzysiek (gość) 2009-12-07 19:37

o jakich wyczynach kolego motocyklisto mowisz jak jedziesz 200 po miescie i sie rozwalisz to mo ciebie zal ale czy tobie jest zal kogos bo mial wypadek bo byl niewyspany bo o 2 w nocy dawales w pedal odowiedz

0 / 0 odpowiedz

uczestnik parady (gość) 2009-12-07 10:25

Netty1 nie wiem skąd ta opinia. Żadnej atopromocji Padre nie było. To on był głównym organizatorem tej akcji i chwała mu za to. W czasie przejazdu każdy kto chciał mógł pojechać do Domów Dziecka.
A oczu nikt nikomu nie mydlił, bo w czasie przejazdu było i palenie gumy i strzelanie z wydechu. Jesteśmy postrzegani jako ludzi jeżdżący niebezpiecznie, bo jest nas mało i wyróżniamy się wsród puszek, dlatego czasami jest o nas głośno. Społeczeństwo przyzwyczaiło się do tego, że puszkarze powodują mnóstwo wypadków i jak się takowy zdarzy, to mają go w pamięci tylko chwilę, natomiast o naszych wyczynach pamięta się dłużej.

Widać też w twojej wypowiedzi zazdrość, bo inni mogą a ty nie!!!

0 / 0 odpowiedz

netty1 (gość) 2009-12-07 07:45

Przykro się patrzy, że impreza pomyślana od początku jako akcja dla dzieci zmieniła sie w jakiś marny lansik i autopromocję niejakiego Padre.
Szanowni mikołaje jakoś zapomnieli ze w Łodzi jest z coś kolo 10 domów dziecka, 3 szpitale dziecięce :-).

Tytuł bardzo dobry artykułu - \\\"PARADA\\\" - i tyle to było warte.
Wstyd panowie - mieliście szanse zrobić coś dobrego a nie tylko mydlić społeczeństwu oczy, że będziecie wszyscy już teraz jeździć 50-tką, bez pałowania i palenia gumy.

netty1

0 / 0 odpowiedz

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców