RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Łodzianin doniósł na NFZ, bo został bez nocnej przychodni

Łodzianin doniósł na NFZ, bo został bez nocnej przychodni

2011-04-07, Aktualizacja: 2011-04-08 13:28

Polska Dziennik Łódzki Joanna Barczykowska

Mieszkańcy łódzkiego Zarzewa i Widzewa z gorączką, silnym bólem brzucha lub innymi dolegliwościami, które dopadną ich w nocy i święta, muszą jeździć 14 kilometrów do przychodni w Andrespolu.

Jakub Hubert walczy o nocną pomoc dla mieszkańców Zarzewa (© fot. Krzysztof Szymczak)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Dotąd mieszkańcy słali protesty do łódzkiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Jakub Hubert z Zarzewa poszedł krok dalej. Skierował sprawę do prokuratury, bo jego zdaniem organizacja opieki medycznej, która obowiązuje od 1 marca, nie gwarantuje zarzewianom bezpieczeństwa. - Uważam, że urzędnicy łódzkiego NFZ nie dopełnili obowiązków, a przez pozbawienie opieki lekarskiej w nocy i święta mieszkańców ponad 20-tysięcznego Zarzewa, mogli popełnić przestępstwo - twierdzi Jakub Hubert, mieszkaniec ul. Przędzalnianej.

Łodzianin zarzuca urzędnikom Narodowego Funduszu Zdrowia, że wybierając w konkursie przychodnię, nie wzięli pod uwagę jej dostępności.

- Wybrana dla nas przychodnia nawet nie jest na terenie Łodzi. Na dodatek dojazd do niej jest bardzo utrudniony. Dla mieszkańca Zarzewa, który ma samochód, odległość 14 km to niezbyt wiele, ale nawet jemu trudno jechać taki kawał z wysoką gorączką - uważa pan Hubert. - Z silnym bólem to niewykonalne. Skończy się na tym, że będziemy wzywać karetki pogotowia dużo częściej niż dotąd.
∨ Czytaj dalej
Na Zarzewie mieszka wielu starszych ludzi, których nie stać na zapłacenie 100 zł za taksówkę, żeby dojechać w nocy do przychodni.

Narodowy Fundusz Zdrowia zapewnia, że do żadnych nieprawidłowości nie doszło.

- Poradnia z Andrespola spełnia kryterium dostępności. Nie mieliśmy wpływu na to, czy punkt przyjęć będzie w centrum, czy na obrzeżach. Poradnia z Andrespola wygrała konkurs, bo miała odpowiedni zespół lekarski i dobry sprzęt. Na tym zyskają pacjenci - zapewnia nas Beata Aszkielaniec, rzecznik NFZ w Łodzi. - Gdy poczują się źle, mogą korzystać z pięciu przychodni w Łodzi. To nie przekonuje Adama Sandauera ze Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere. - Pacjenci mają prawo do porządnej opieki, a nowe przepisy im je odbierają - uważa Sandauer.

Czytaj także:
Widzew zostanie bez przychodni
Łodzianie przychodzą po pomoc doraźną na pogotowie
Pogotowie bez nocnej pomocy

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (87)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

łodzianka (gość) 2011-12-01 19:19

Tobie to juz zaden minister zdrowia nie pomoze biedny antysemito....

w odpowiedzi do: WAGA (pokaż komentarz)

+1 / 0 odpowiedz

WAGA (gość) 2011-12-01 04:49

Patrzcie jakie to proste, jeden Żyd (nawet też minister) psuje służbę zdrowia po to by drugi mógł ją naprawiać! I wszystkie żydki mają robotę, a nawet niektórzy wdzięczność Polaków. A czy nie prościej i mądrzej jest zagłosować od razu na mądrych Polaków?

0 / -1 odpowiedz

Faja (gość) 2011-04-09 17:00

A ja trzymam się swojego. Zamiast walczyć o przychodnie nocną to lepiej powalczyć o zwiększenie ilości karetek ratunkowych dlatego że nie wszyscy są lekarzami i nie znają się na objawach chorobowych. I jeśli dzwonię na pogotowie to się pytają jakie są objawy.i jest tak że radzą jak można udzielić pierwszą pomoc do przyjazdu pogotowia.Bo można zaszkodzić choremu zawożąc go samego do przychodni nawet jeśli jest w pobliżu szczególnie właśnie starszych ludzi ciśnieniowców i sercowców.I jestem za tym że lepiej zwiększyć ilość karetek niż przychodni nocnych. A za nieuzasadnione wezwanie karetki żądać zapłaty za przyjazd karetki.

w odpowiedzi do: Jakub Hubert (pokaż komentarz)

0 / -1 odpowiedz

Jakub Hubert (gość) 2011-04-09 15:02

http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/799074,lodzianie-przychodza-po-pomoc-dorazna-na-pogotowie,id,t.html
Powiedz to ludziom opisanym w powyzszym artykule.

Sugerujesz ze łodzianie powinni rozwalic system ratownictwa medycznego w Łodzi i sami sobie zaszkodzic.
Wiesz ile w Łodzi jest karetek pogotowia... ? No... zgaduj... Ale powiem, ze jakby kazdy wzywal karetke pogotowia - do takich rzeczy jak piszesz - to w Łodzi kazdy atak serca konczylby sie smiercia.

Wedlug mnie nie wiesz o czym piszesz, ale masz swoj poglad i mozesz go miec, a ja mam swoj.

w odpowiedzi do: Faja (pokaż komentarz)

0 / 0 odpowiedz

... (gość) 2011-04-09 09:32

..

+1 / -2 odpowiedz

łodzianin (gość) 2011-04-08 23:59

jedyne co potrafisz to ubliżać innym , a ja np pomagam bezgranicznie i bezpłatnie o czym ty ćwoku nawet nie wiesz co to znaczy, są ludzie którzy chcą usprawnić system debilu, może zrozumiesz lecz wątpię o co w tym chodzi,

0 / 0 odpowiedz

> (gość) 2011-04-08 18:49

Ale nie w godzinach nocnych ;(

w odpowiedzi do: Dąbrowa (pokaż komentarz)

0 / 0 odpowiedz

Faja (gość) 2011-04-08 15:19

Ty swoje a ja swoje jeszcze raz CI mówię że Twój donos pomoże jak kadzidło umarlakowi.nocne przychodnie nie muszą być na każdym osiedlu.Jeśli jest coś poważnego to dzwoni się na pogotowie i lekarz lub ratownik pogotowia decyduje co robić dalej.Jeśli ktoś będzie miał poważne i ciągłe bóle to nie będzie szedł lub jechał do nocnej przychodni tylko dzwoni na pogotowie chyba to logiczne nie! tak samo ze złamaniem lub zawrotami i utratą przytomności. Chyba że Ty jesteś taki mamisynek że z byle bólem brzuszka i paluszka potrzebujesz nocnej przychodni i nie możesz wytrzymać do rana i pójść do normalnej przychodni. U mnie na tyle w tym temacie.Najpierw to udowodnij że przetarg był nie prawidłowy bo tak jak powiedziałeś sąd nie będzie się tym zajmował.Twójdonos to jest Pic na wodę fotomontaż.

w odpowiedzi do: Jakub Hubert (pokaż komentarz)

0 / -1 odpowiedz

Jakub Hubert (gość) 2011-04-08 14:40

Ale to nie ten problem. JESLI sprawa trafi do sadu, to sad nie bedzie zastanawial sie nad pieniedzmi (sprawa cywilna, ktorymi prokuratura sie nei zajmuje), tylko nad przestepstwem niedopelnienia obowiazkow przez urzednikow NFZ, ktorzy zrobili przetarg tak, ze bylo mozliwe wygranie przedsiebiorcy, ktory nie powinien miec mozliwosci wygrania, ze wzgledu na brak mozliwosci korzystania z jego uslug przez przypisanych do niego mieszkancow Łodzi.

w odpowiedzi do: Faja (pokaż komentarz)

+1 / 0 odpowiedz

RM (gość) 2011-04-08 11:39

A karetki systemowe zamiast do stanów zagrożenia życia nadal jeżdżą do bólów srulów i pierdziulów. Darmowa firma taksówkarska 999. A bazarowa i inni zbieraja czyste żniwo. Nie zdziw się, że kiedyś i dla Ciebie dobry człowieku w stanie zagrożenia życia braknie karetki. Bo własnie będzie u babuni, która od 4 dni boli brzunio a lekarz POZ odmówił wizyty i kazał wzywac doraźna pomoc po 18. A w doraźnej pomocy tez odmówiono albo zastraszono, że czas oczekiwania, to 4 godziny i lepiej dzwonić na pogotowie bo oni przyjadą od ręki i jeszcze zabiorą do szpitala gdzie zrobią wszystkie badania. A potem ZONK, bo karetka zabrała na SOR i babina po 6-7 godzinach oczekiwania musi jeszcze sama wracac do domu-często i w nocy. Pięknie k... pięknie.

+11 / -2 odpowiedz

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców