Sanatorium w Uniejowie

100 mln zł, jakie pozyskał Uniejów na inwestycje realizowane w ramach projektu "Termy Uniejów - Markowy Produkt Turystyki Uzdrowiskowej", zmieniły tę miejscowość w jeden wielki plac budowy.

Teren pod nowe baseny został ogrodzony
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Teren pod nowe baseny został ogrodzony. 16 kwietnia ma być wmurowany kamień węgielny (© fot. Krzysztof Kaniecki)

Obok już działających basenów termalnych pojawiły się koparki, a to oznacza, że za chwilę rozpoczną się roboty związane z budową kolejnych niecek. Na zachodnim brzegu Warty powstają obiekty Zagrody Młynarskiej i trzygwiazdkowego hotelu Lawendowe Termy. Między nimi będzie kompleks pełnowymiarowych, podgrzewanych boisk, jakiego nie ma nigdzie w Polsce.

Nie mniej gwarno jest też przy zamku. Obok rosną mury Domu Pracy Twórczej dla Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Placówka ma być miejscem plenerowych spotkań wszystkich ośmiu szkół artystycznych w kraju. Z kolei w parku już w maju zacznie działać obiekt sanatoryjny, który jest ostatnim elementem potrzebnym do tego, by Uniejów został uzdrowiskiem.

Inwestycje to także nadzieje na miejsca pracy dla mieszkańców, których sam burmistrz określa jako biednych. Józef Kaczmarek zapewnia, że w obiektach sanatoryjnych zatrudnienie znajdzie 40 osób, drugie tyle w hotelu Lawendowe Termy. Do tego dojdą pracownicy obsługi nowej części basenowej, która ma być otwarta w maju przyszłego roku.

- Jesteśmy w połowie drogi - stwierdził burmistrz Kaczmarek, prezentując inwestycje członkom zarządu województwa łódzkiego Dorocie Ryl i Marcinowi Bugajskiemu. To właśnie samorząd wojewódzki dzieli unijne fundusze i zajmuje się rozliczeniem projektów. - Baseny, które w 2007 roku wybudowaliśmy za 17 mln zł ze środków Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego, nigdy mnie nie satysfakcjonowały.
∨ Czytaj dalej

Zeszłoroczna powódź opóźniła inwestycję, ale wierzę, że 1 maja 2012 roku otworzymy czterokrotnie większe obiekty basenowe z kręgielnią i zapleczem sanatoryjnym. Wtedy staniemy się Bukowiną środkowej Polski. Jako jedyni, oprócz wód termalnych, będziemy bazować na solance bogatej w fluor i jod - wylicza burmistrz.

Uniejów liczy na to, że inwestycje nakręcą biznes. I tak jak w Termach Uniejów, gdzie roczny przychód z 4 mln zł w 2008 r. wzrósł w 2010 r. do9 mln zł, gmina zwiększy swój udział w dochodach z PIT.

- Kibicujemy Uniejowowi, ale myślimy globalnie - przekonuje Marcin Bugajski. - Dla innych też czekają pieniądze. Mamy jeszcze około 500 mln zł. Zamierzamy wszystkie pieniądze rozdysponować w tym roku.
Krzysztof Kaniecki Krzysztof Kaniecki
źródło: Polska Dziennik Łódzki

Więcej na temat

Komentarze (11)

avatar
avatar
Łodzianin (gość)

W sobotę natrafiłem na ciekawy artykuł promujący Uniejów- http://www.halolodz.pl/wiadomosci/artykul,5261,1,1.html I teraz chyba sam się tam wybiorę z rodziną. Widać, że inwestycje nie idą na marne. Tylko pogratulować!

avatar
Mieszkaniec umarłego miasta (gość)

W Zduńskiej Woli za prezydenta Zenona Rzeżniczaka załatwiono koncesję na geotermię w 2007 roku.Miasto miało otrzymać pełną dotację na pierwszy próbny odwiert, który miał wykazać czy wody geotermalne występujące na tym obszarze spełniają normy takie jak w Uniejowie.Wstępne opracowania na to wskazywały.Niestety dzięki Markowi T,senatorowi PO, który to miasto spacyfikował politycznie i postawił ludzi do rządzenia ze swojej firmy,rządzi lokalną prasą,która pisze pod jego dyktat wszystko zaprzepaszczono,nawet pieniądze, które wcześniej na tą inwestycję wyłożono.

avatar
hustler (gość)

to chyba jakieś nieporozumienie, ale tak to jest gdy nie ma się pojęcia o rozdziale środków unijnych... To nie jest wór z którym przychodzi ciocia Bruksela i rzuca eurasami jak Jay Z. Srodki nie moga być od sasa przydzielone od tak na drogi gdyż są one dedykowane w specjalnych programach i na specjalne cele w oparciu o konkretną politykę planistyczną. Następnie przyrównywanie małej miejscowości do jednej z największych aglomeracji w kraju jest pomyłką. To nie ta skala problemów tu wystarczy jeden trafny pomysł (kt. gratuluję) a dla Łodzi potrzebna jest cała długofalowa strategia!

avatar
Obserwator (gość)

Jakaś krzywda dotyka w życiu każdego. Nie spotkałem nigdy jeszcze człowieka, który nie miałby "achillesowej stopy". Ja staram się tylko dostrzec realne różnice w sposobie zarządzania miastami. Choć trudno porównać jest 700 tys. Łódź i kilkutysięczny Uniejów. Ale na pierwszy rzut oka widać jaka jest dynamika rozwoju obu miast.
Odnośnie okręgu bełchatowsko - piotrkowskiego - gdyby nie ta część województwa to nasz region plasowałby się na szarym końcu stawki w kraju. Do wyników trzeba jednak podchodzić z większym dystansem, bowiem na wielu wsiach w województwie panuje duży dobrobyt, czego oczywiście nie widać po poziomie wpływów do budżetu, bo płaci się tam zryczałtowany podatek rolny/leśny. Ale chyba lepiej, by ludzie dobrze wydali swoje pieniądze i rozwinęli gospodarstwo niż, aby ciągle zmieniające się władze (tu: centralne), które głównie administrują, a nie rządzą, wydawały to na bieżące "potrzeby".
Na przyszłość, chętnie przeniósłbym się do gminy Kleszczów, bo tam można wiele ciekawych inicjatyw zorganizować i co najważniejsze zrealizować...

avatar
bełchatowianin (gość)

Skoro są pieniądze to dlaczego nie można sfinansować obwodnic Bełchatowa 30% dochodów województwa jeśli chodzi o środki z pit i cit pochodzi z tego miasta a nie chcecie złofdzieje z Łodzi dać na obwodnicę Bełchatowa? Czy to zemsta PO za przegraną w Bełchatowie? A Uniejoiwiowi gratuluję oby tylko miejsc pracy nie zajęli łodzianie.

avatar
remedium (gość) obserwator

To prawda, że Łodzi do niedużego Uniejowa, jest znacznie dalej, niż palcem do nosa. Ale do prawdziwego postępu, potrzebny jest "Dobry i z Prawdziwego Zdarzenia "GOSPODARZ", a nie marny likwidator nieswojego mienia!!! A właśnie taki przypadł Łodzi i mieszkańcom "w udziale". Więc nie mamy żadnych szans na to, że przed październikowymi wyborami cokolwiek zmieni się na lepsze. NO chyba, że łodzianie pójdą po rozum do głowy i zaczną działać bardziej radykalnie. To może wtedy zdarzy się coś nadzwyczajnego? I tego życzę miastu i mieszkańcom, bo jest nam to bardziej potrzebne niż ............

avatar
bunk (gość)

Bardzo chciałbym kiedyś zrozumieć na czym polega taki przypadek jak twój. Chodzi mi o motywację, intelekt i psychikę. Wersja robocza jest taka, że doznałeś w Łodzi jakiejś krzywdy.

avatar
obserwator (gość)

Oni (w sensie: Uniejowianie) projektem za 100 mln złotych potrafią zmienić całe miasto nie do poznania. A Uć strzela sobie tramwaj (pseudo)regionalny, który nie dość, że jeździ tylko pomiędzy rogatkami miasta, to jest w nim wąsko, latem duszno, zimą zimno i w dodatku kursuje wolniej od taboru linii 46 (kupionego za psie pieniądze i odremontowanego za parę groszy)...
To trochę wstyd dla stolicy województwa, że w Uniejowie mają bardziej strategiczne podejście. Chcą bowiem wpakować relatywnie dużo środków w niewielki obszar. Liczą, że z czasem zadziała tzw. efekt kuli śniegowej i wszystko na około zacznie się dynamicznie rozwijać. W centrum regionu brakuje natomiast takiej jednej sztampowej inwestycji. Może uda im się jakoś z tym nowym dworcem. Choć koszty jego niebotyczne. A wystarczyłoby najpierw za 100 mln odstawić zabytkowy dworzec Fabryczny do standardu dworca skierniewickiego, z którego dziennie korzysta najwięcej podróżnych w województwie.... I potem dopiero kombinować, jak pod ziemią połączyć oba najważniejsze łódzkie dworce.
Wracając jednak jeszcze do Uniejowa. Władze powinny też przyjrzeć się poziomowi wykwalifikowania lokalnej ludności, aby pomóc ludziom dostosować się do nowej, głównej funkcji miasta. Żeby nie okazało się, że absolwenci wyższych szkół turystycznych z Łodzi będą tam pracować, bo w Łodzi nie będą mieli na co za bardzo liczyć, a uniejowskim autochtonom zabraknie takowych umiejętności.

Wybierz kategorię