RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Od tygodnia żądają usunięcia wulgaryzmów i swego nazwiska ze ścian bloku

Od tygodnia żądają usunięcia wulgaryzmów i swego nazwiska ze ścian bloku

2009-11-26, Aktualizacja: 2009-11-26 05:54

Express Ilustrowany (gb)

Już od ponad tygodnia wulgarne napisy oraz nazwisko chłopca, do którego są one kierowane, widnieją na jednym z bloków na Teofilowie.

Wulgarne napisy i nazwisko chłopca od ponad tygodnia widnieją na ścianie bloku. (© fot. Maciej Stanik)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Ich autorem jest prawdopodobnie kolega z klasy nastolatka.

- Za każdym razem, gdy wychodzę lub wracam do domu i widzę te napisy, krew mnie zalewa - mówi pani Małgorzata, mama dziecka. - Najgorzej, że jest tam nasze nazwisko. Straszny wstyd. Mąż już trzy razy był w administracji z prośbą, aby napisy usunięto, ale za każdym razem odprawiano go z kwitkiem.

- My też bardzo chcielibyśmy już je usunąć - mówi administratorka Wioletta Woźniak. - Jednak policja nam na to nie pozwala, bo trwa śledztwo. Postaramy się w najbliższym czasie zamalować chociaż nazwisko. Szacunkowy koszt usunięcia malowideł to 1500 zł.

Tymczasem policja twierdzi, że nikt nie zabraniał usunąć napisów.

- Po zebraniu przez funkcjonariuszy materiału dowodowego, co nastąpiło ponad tydzień temu, decyzja o ich usunięciu lub pozostawieniu należy do administracji - mówi asp. Radosław Gwis z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (11)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

andi (gość) 2010-08-26 17:51

To straszne jak młode gnojki potrafią w takim wieku mieć w sobie tyle zła, chamstwa i nienawiści. Nikt nie potrafił ich wychować, pewnie pochodzą ze slamskich rodzin gdzie rodzic pije zamiast wychowywać, potem z tych małych gnoi wyrosną duże bandziory, mordercy i gwałciciele. Współczuje temu chłopcu który stał się (pewnie nie jedną) z ich ofiar.

0 / 0 odpowiedz

anioł (gość) 2009-11-26 22:42

jak wiedzą kto to jest to dopier..lić gnojowi tak żeby się zesrał i językiem zlizał to co nabryzgolił,swoją drogą adresat tego tekstu to też musi być niezła franca i sobie na to zapracował. Ale gluty nie walcie tego na murach !!!!!!!!!!!!!!!

0 / 0 odpowiedz

gosc (gość) 2009-11-26 15:54

ambroziak p.o. naczelnika balut strazy miejskiej rusz cztery litery i wez sie do roboty

0 / 0 odpowiedz

zostaly (gość) 2009-11-26 12:31

zamalowane.

0 / 0 odpowiedz

Ł (gość) 2009-11-26 12:20

rączki do D przyrosły?

0 / 0 odpowiedz

eee (gość) 2009-11-26 10:15

....

0 / 0 odpowiedz

ciekawe (gość) 2009-11-26 08:48

kosztowało 200 zł.
Co to za bogata administracja, która szasta pieniędzmi ?

0 / 0 odpowiedz

zura (gość) 2009-11-26 08:45

wstyd rodzicom. a może się należało?

0 / 0 odpowiedz

sikawiak (gość) 2009-11-26 08:26

1500 zl, juz nawet na ludzkiej krzywdzie zeruja i zawyzaja kosztorysy

0 / 0 odpowiedz

sdf (gość) 2009-11-26 07:54

Nie wiedziałem, ze 2 puszki farby i pędzel kosztują 1500 zł.... :)

0 / 0 odpowiedz

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców