Marek Łopiński: Ktoś Wrabia Klepczarka!
(hof)
2009-11-21 05:07:55
,
Aktualizacja
2009-11-21 05:08:31
Ostatnio pojawiły się informacje, że Piotr Klepczarek chce się przenieść do Piasta Gliwice i dlatego przedstawił zwolnienie lekarskie, by nie brać udziału w treningach ŁKS.
Zawodnika broni prokurent piłkarskiej spółki, Marek Łopiński.
- To największa bzdura, jaką ostatnio przeczytałem - mówi Marek Łopiński. - Ktoś celowo próbuje wyrządzić krzywdę zawodnikowi, który całym sercem oddany jest sprawie naszego klubu, bo to ełkaesiak z krwi i kości. Sprawdziłem u źródła te rewelacyjne doniesienia i nie ma w nich krzty prawdy. Rozmawiałem z Klepczarekiem, który nadal deklaruje chęć gry w naszym klubie, a o sprawie Piasta nic nie wie, podobnie jak działacze gliwickiej drużyny.
Piotrek jest poważnie chory i nie ma się co dziwić, że otrzymał długie lekarskie zwolnienie. W ostatnim tegorocznym spotkaniu o ligowe punkty grał z gorączką. Nie przyznał się do tego i to pewnie było jego najpoważniejsze przewinienie. Dzień później miał już temperaturę wynoszącą 40 stopni i udał się do lekarza. Były poważne podejrzenia, ale na szczęście okazało się, że to zwykła grypa. Wyrządziła jednak w organizmie zawodnika spore spustoszenie i dlatego w poniedziałek wyjedzie na dwutygodniową rehabilitację do Buska Zdroju. Z tego co wiem, lekarz jest oburzony sugestią jednego z udziałowców piłkarskiej spółki ŁKS, że sprawę odda do ZUS, bo jego zdaniem zwolnienie zawodnika budzi poważne wątpliwości. Przyznam, że brakuje mi słów, aby to skomentować. Wiem, że niektórzy ludzie znają się doskonale na wszystkim, ale w takim wypadku powinni się jednak trzy razy zastanowić nad słowami, które wypowiadają.
Rzeczywiście Piotrek złożył w sekretariacie pismo domagające się wypłaty zaległych poborów, ale nie jest to ewenement, bo tak postąpili niemal wszyscy nasi piłkarze. Po prostu walczy o swoje i nie jest w tym odosobniony. To codzienność w ŁKS.
* * * * *
Mecz dla... piłkarzy
Z inicjatywy kibiców ŁKS odbędzie się w sobotę mecz piłkarski, w którym zmierzą się pierwszoligowa drużyny z al. Unii z drugoligowym Zawiszą Bydgoszcz.
Spotkanie, z którego dochód zostanie przeznaczony na rzecz zawodników ŁKS, rozpocznie się o godz, 17.
W zespole ełkaesiaków wystąpi Wojciech Okińczyc. 22-letni napastnik na początku listopada był na testach w ŁKS, a wcześniej występował w Górniku Zabrze, Cracovii i rezerwach Legii Warszawa. Trener Grzegorz Wesołowski włączył także do kadry pięciu juniorów.
Nie ma się co dziwić, że szkoleniowiec będzie sprawdzał kandydatów do gry w swoim zespole, bo przecież wynik tego spotkania nie jest najistotniejszą sprawą. Ważna jest frekwencja na trybunach i dobra zabawa kibiców, bo od niej właśnie zależeć będzie wymierna pomoc finansowa dla graczy drużyny z al. Unii.
strona: 1 z 1