W Orle budują drużynę
(hof)
2009-11-20 05:44:35
,
Aktualizacja
2009-11-20 06:35:29
Łódzcy kibice żużla mogą spać spokojnie. Rodzina Skrzydlewskich podjęła w niedzielę decyzję o dalszym finansowaniu Orła. I już zabrała się do działania.
W sobotę Witold Skrzydlewski spotyka się z trenerem Zdzisławem Ruteckim i będzie omawiał strategię klubu na przyszły sezon.
Wiadomo, że trenerowi zostanie zaproponowany nowy kontrakt. Jego wynagrodzenie ma być podzielone na dwie części. Na drugą będzie mógł liczyć wyłącznie w przypadku, gdy drużyna awansuje do I ligi.
- Uważam, że to sprawiedliwe rozwiązanie - mówi Skrzydlewski. - Płacimy dobrze, ale wyłącznie po osiągnięciu wyznaczonego celu. Trener sam dobierze zawodników, którzy będą reprezentować barwy Orła. Już w sobotę ma przyjechać do Łodzi ze zdolnym juniorem. To ważne w świetle nowych przepisów. Jeśli klub chce się liczyć, to musi mieć dwóch dobrych młodych zawodników w drużynie. Nie ustaliliśmy jeszcze budżetu, bo to w tej chwili jest niewykonalne. A to za sprawą Głównej Komisji Sportu Żużlowego, która przedłuża proces licencyjny. Jaką teraz mamy gwarancję, że w marcu nie dokooptuje się do ligi dwóch nowych zespołów, a to będzie wiązało się z kolejnymi wydatkami dla klubu. W szanującej się lidze wszystko już dawno powinno być zapięte na ostatni guzik. GKSŻ sprawia jednak, że pewne daty w regulaminie są umowne i dlatego tak trudno oszacować wydatki. Może nie wiedzą, co to biznesplan.
strona: 1 z 1