Niedziela, 21 Marca 2010 Imieniny: Lubomir, Benedykt, Mikołaj Wyślij kartkę Zaloguj się | RSS


NaszeMiasto.pl >> Łódź >> Wydarzenia >> Strach przed świńską grypą

Strach przed świńską grypą

Express Ilustrowany Elżbieta Włodarczyk

2009-11-20 05:20:27 , Aktualizacja 2009-11-20 06:26:35

Już 114 osób, począwszy od wakacji, zostało zakażonych w naszym województwie wirusem A/H1N1.

Dr Ireneusz Smorąg podczas wykonywania badań. (© fot. Maciej Stanik)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij »
Jedna osoba zmarła z powodu powikłań. Liczba chorych zaczęła gwałtownie rosnąć w tym miesiącu. W czwartek przybyło 17 kolejnych przypadków zakażenia tym groźnym wirusem (m.in. lekarka i dwóch pacjentów z oddziału pulmonologicznego Centrum Leczenia Chorób Płuc w Łagiewnikach). W naszym województwie odnotowano już ponad 7 tysięcy zachorowań na grypę i infekcje grypopodobne. Jest ich cztery razy więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Zdaniem prof. Andrzeja Zielińskiego, krajowego konsultanta ds. epidemiologii, za ponad połowę z nich odpowiada wirus nowej grypy. Nie wszyscy jednak o tym wiedzą, gdyż nie zostali przebadani. Znamy tylko ciężkie przypadki. W lżejszych wystarcza ambulatoryjne leczenie.

Nakręceni grypą

Do łódzkich poradni i lekarzy rodzinnych ciągle zgłaszają się chorzy z objawami infekcji grypowej, którym pobiera się próbki do badań. Lekarze kontraktowi placówek świadczących nocną pomoc medyczną, m.in. pogotowia ratunkowego, nie nadążają jeździć do pacjentów z wysoką gorączką, katarem i bólem gardła, gdyż takich wizyt są setki każdej nocy. Z powodu bardzo niskiej frekwencji uczniów na kilka dni zostały zawieszone lekcje w Szkole Podstawowej nr 109 w Łodzi (64 proc. nieobecnych dzieci) i Szkole Podstawowej w Chechle II (nieobecnych 64 proc. dzieci i 50 proc. nauczycieli). Wczoraj największą absencję odnotowano w szkołach na Górnej.

W szpitalu im. Biegańskiego, kilkanaście metrów przed pawilonem, gdzie leżą chorzy na świńską grypę, znajduje się tablica ostrzegawcza: "Strefa ochronna. Zakaz wstępu". Szpital jest przygotowany do przyjęcia większej liczby pacjentów. Na wszelki wypadek dyrekcja zabiega o miejsca na oddziałach intensywnej terapii w innych łódzkich szpitalach. Gdyby gwałtownie wzrosła liczba zakażonych wirusem nowej grypy w ciężkim stanie, wymagaliby oni podłączenia do specjalistycznej aparatury ratującej życie.

Czy grozi nam epidemia?

Lekarze są ostrożni w formułowaniu takich opinii. Uważają, że nie należy wzbudzać paniki, ale trzeba uważać, by sytuacja nie wymknęła się spod kontroli.

Obecnie na oddziałach zakaźnych szpitala im. Biegańskiego przebywają 33 osoby z podejrzeniem świńskiej grypy. U 15 z nich już potwierdzono zakażenie groźnym wirusem. Wśród nich jest lekarka z oddziału pulmonologicznego Centrum Leczenia Chorób Płuc w Łagiewnikach. To tam leczono 48-letniego mężczyznę, który jest pierwszą w Łodzi śmiertelną ofiarą nowej grypy. Jego najbliżsi już opuścili szpital. Dwie kolejne osoby, u których również stwierdzono świńską grypę, przebywają w domach.

Krzysztof B., 48-letni mieszkaniec Widzewa, pracownik umysłowy zakażony wirusem A/H1N1, zmarł kilka dni temu w szpitalu MSWiA. Zanim tam trafił, tydzień leczył się domu. W tym czasie brał leki (m.in. antybiotyk augmentin) i odwiedzał lekarza. Potem był hospitalizowany w Łagiewnikach. Jednak jego stan ciągle się pogarszał. Lekarze nie mogli mu pomóc. To druga ofiara wirusa A/H1N1 w kraju. Sekcja zwłok przeprowadzona w szpitalu MSWiA wykazała, że przyczyną śmierci była niewydolność oddechowa spowodowana rozległym, ciężkim zapaleniem płuc. Mogło ono być następstwem zakażenia wirusem A/H1N1. Zmarły nie narzekał na zdrowie, nie palił papierosów, co czyniłoby go bardziej podatnym na powikłania związane z zapaleniem płuc. Nic nie wskazywało, że dojdzie do tragedii.

Zamknięte oddziały

Oddziały zakaźne w "Biegańskim" i oddział intensywnej terapii w MSWiA są niedostępne dla odwiedzających. Zamknięty jest także oddział pulmonologiczny w Centrum Leczenia Chorób Płuc w Łagiewnikach, gdzie izolowano 59 pacjentów. Od wszystkich chorych i od personelu medycznego pobierane są próbki do badań. W łódzkich szpitalach, m.in. w "Pirogowie", w trosce o pacjentów pojawiły się ostrzeżenia, aby osoby mające infekcje grypowe zaniechały odwiedzin swoich bliskich. Dyrektorzy szpitali, (m.in. w ICZMP) zaopatrują się w lek przeciwwirusowy Tamiflu, na wypadek, gdyby ktoś z pacjentów rozchorował się na nową grypę. We wszystkich szpitalach lekarze mają natychmiast zgłaszać podejrzane przypadki.

Niepokojące objawy

Potwierdzone przypadki grypy wywołanej wirusem A/H1N1, oprócz jednego śmiertelnego, mają raczej łagodny przebieg. Na razie nie odnotowano więcej zgonów niż przy sezonowej grypie. U chorych występują typowe objawy: gorączka powyżej 38 stopni C, bóle stawowo-mięśniowe, ogólne osłabienie, katar i suchy kaszel. Pacjenci dobrze reagują na leczenie lekiem przeciwwirusowym Tamiflu (lek hamujący syntezę białka wirusa grypy. Jeżeli wirus nie zsyntetyzuje białka, to ginie). Objawy choroby ustępują zwykle w ciągu pięciu dni. Nie ma powikłań, np. zapalenia płuc i duszności.

Sanepid non stop bada próbki

Laboratorium Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej bada dziennie 40-50 próbek, pobranych od osób podejrzanych o zakażenie wirusem. Badanie jednej serii trwa 3-4 godziny.

- Badania próbek (dostarczanych do laboratorium w specjalnych torbach termoizolacyjnych) od pacjentów są wykonywane w ciągu 24 godzin od pobrania wymazu z gardła i nosa - mówi dr Urszula Sztuka-Polińska, wojewódzki inspektor sanitarny w Łodzi. - Staramy się, aby wynik był jeszcze szybciej.
strona: 1 z 1

regulamin

warto przeczytać abra (gość)
2009-11-21 17:16

"pandemia strachu" to najlepszy komentarz jaki czytałam... zastanawiam się nad tematem nowej grypy od kiedy media ją rozreklamowały i szczerze pisząc również uległam obawom że pewnie i mnie dopadnie. jednak po jakimś czasie słuchania o świńskiej grypie zaczęłam oswajać strach, bo przecież są inne choroby, znacznie poważniejsze , groźniejsze i cięższe, trwające latami(NP. rak) a nie podaje się publicznie statystyk liczby zgonów.... a codziennie ludzie tracą swoich bliskich i bynajmniej nie z powodu wirusa a/h1n1.

PANDEMIA Strachu - Doktryna Szoku WERT (gość)
2009-11-20 16:04

DOKTRYNA SZOKU : szczepionki, globalna depopulacja i bezkarne masowe ludobójstwo, jako spisek globalnej Elity finansowej przy pomocy ponadnarodowych koncernów farmaceutycznych Austriacka dziennikarka śledcza Jane Burgermeister twierdzi, że firmy farmaceutyczne – przede wszystkim Baxter, posiadająca laboratoria pod Mexico City, a także Novartis – uczestniczą w produkcji morderczych wirusów. Mają to czynić przy współudziale instytucji międzynarodowych, a ich celem ma być zmniejszenie populacji na Ziemi - globalna depopulacja. Jedną z tych instytucji ma być WHO.
Dlaczego globalna depopulacja( masowe ludobójstwo ) wydaje sie byc konieczne i nieuniknione? Czy byloby to moralnie usprawiedliwione "Mniejsze Zlo" ? Od 1960 roku liczebność populacji ludzi na świecie podwoiła się, natomiast tzw. ekologiczny footprint, czyli stopień konsumpcji zasobów planety, uległ potrojeniu. Oznacza to, że w tej chwili konsumujemy o 25% więcej zasobów, niż Ziemia jest w stanie wyprodukować. Publikowany co dwa lata raport pt. Living Planet Report 2006 o stanie naszej planety, okazuje, że według obecnych prognoz, ludzkość do 2050 roku dla zaspokojenia swoich potrzeb będzie potrzebowała naturalnych zasobów z co najmniej dwóch planet.
W jednym z krajów, który zakupił bardzo dużo szczepionki, dwie osoby zmarły z powodu A/H1N1, cztery osoby zmarły (tak się podejrzewa, podkreślam), w kilka godzin po podaniu szczepionki. Czy to nie jest sygnał dla ministra zdrowia, czy tu nie zapala się czerwone światło? - retorycznie pytał w Sejmie wiceminister zdrowia Adam Fronczak, odpowiadając na zarzuty posłów, że nasz rząd nie sprowadził jeszcze szczepionki na A/H1N1.
W końcu okazało się jednak, że wiceminister zdrowia Adam Fronczak miał racje, gdyż te cztery zaszczepione przeciw nowej grypie osoby faktycznie zmarły. Faktyczna śmierć czworga osób w Szwecji, które zostały zaszczepione przeciw nowej grypie, Rzecznik Europejskiej Agencji ds. Leków (EMEA) Harvey Allchurch tłumaczy tym, iż były to osoby starsze, chronicznie chore, powołując się na ustalenia Szwedzkiej Agencji ds. Leków
Niektorzy eksperci alarmuja, ze jednym ze skladnikow szczepionki jest niebezpieczny SKWALEN( squalene ). Adjuwant Skwalen był stosowany w eksperymentalnych szczepionkach od 1987 roku podawanych uczestnikom wojny w Zatoce Perskiej. Obejmuje to też tych, którzy nie brali bezpośredniego udziału w działaniach wojennych. Te eksperymentalne szczepionki ze Skwalenem byly jednym z czynnikow, ktore spowodowały tzw. “syndrom wojny w Zatoce”. Symptomy, jakie u nich odkryto, obejmowały zapalenie stawów, bóle tkanki łącznej, powiększenie węzłów chłonnych, wysypki uczuleniowe, uczulenie na światło w postaci wysypki, wysypki w okolicy jarzmowej, chroniczne zmęczenie, chroniczne bóle głowy, nienormalną utratę włosów ciała, nie ulegające leczeniu ubytki skóry, owrzodzenia aftowe, zawroty głowy, osłabienie, utratę pamięci, napady, zmiany nastroju, problemy neuropsychiatryczne, uszkodzenia tarczycy, anemię, podwyższone OB, systemowy liszaj rumieniowaty, stwardnienie rozsiane, ALS (stwardnienie zanikowe boczne), zespół Raynauda, syndrom Sjórgena, chroniczną biegunkę, nocne pocenie i stany podgorączkowe. Ta długa lista reakcji wskazuje, jak wielkie szkody powodują szczepionki, szczególnie gdy ich działanie jest wspomagane przez bardzo silne “środki zwiększające reakcję immunologiczną”, takie jak skwalen i inne adjuwanty. Interesujące jest, że osoby zajmujące się szczepionkami z zasady uważają, że takie problemy są niewytłumaczalne i że występują po podaniu szczepionek przypadkowo.
Czy można wierzyć zapewnieniom innych ekspertów i organizacji, że szczepionka jest jednak bezpieczna, skoro koncerny farmaceutyczne domagają się "immunitetu" i nie chcą udzielać żadnych gwarancji ani brać odpowiedzialności? Czasem warto podjąć to ryzyko i zacząć się nad pewnymi sprawami zastanawiać. Czy naprawdę jest ktoś, kto da sobie uciąć rękę za uczciwość ponadnarodowych koncernów farmaceutycznych i skorumpowanych polityków po cichu lobbujących na cmentarzu?
We Francji wybuchła polityczna burza wokół „immunitetu prawnego”, który został zagwarantowany producentom szczepionek przeciwko świńskiej grypie przez rząd. Nadsekwańskie media ujawniły zaskakującą treść kontraktów podpisanych przez resort zdrowia.

Najwięcej kontrowersji budzi zapis, że w razie komplikacji zdrowotnych, związanych z potencjalnymi skutkami ubocznymi szczepionek, nikt nie będzie mógł wytoczyć producentom procesu. Ci ostatni mają również prawo utajnić szczegóły dotyczące procesu opracowywania specyfików. Jeżeli więc okazałoby się po pewnym czasie, że szczepionki są groźne dla zdrowia, koncerny farmaceutyczne będą bezkarne. Tłumaczone jest to krótkim terminem przygotowania blisko stu milionów szczepionek zamówionych przez Francję. Opozycja żąda wyjaśnienia afery i protestuje przeciwko zakulisowym presjom lobbystów przemysłu farmaceutycznego.

Według tygodnika „Le Point” w kontrakcie podpisanym z brytyjskim koncernem GSK, u którego francuski rząd zamówił 50 milionów szczepionek istnieje klauzula o utajnieniu skutków ubocznych tych specyfików – nie będą ich znali ani pacjenci, ani lekarze. Ludzie będą więc szczepieni „w ciemno”. Zdaniem stacji telewizyjnej France 24 producent dodał do tych specyfików rtęć. Znany epidemiolog Marc Girard twierdzi, że szczepionki przeciwko świńskiej grypie zabiją we Francji 60 tysięcy osób. Z góry wiadomo, że ludzie będą chorować z powodu tych szczepionek, bo prodcenci dodali do nich więcej substancji wzmacniających niż zwykle - twierdzi adwokat Jean Pierre Joseph, który wniósł skargę do sądu przeciwko francuskim władzom w imieniu grupy mieszkańców Grenoble.

GRYPA:

1. Rocznie na zwykłą grypę umiera od 500 do 700 tyś ludzi ( z powikłaniami liczba ta dochodzi do 1 miliona) , podczas gdy na świńską grypę zmarło od początku roku około 6 tysięcy osób, czyli około. 140 razy mniej.

2. Mimo ze śmiertelność nie przekracza 0,5%, przebieg grypy jest stosunkowo łagodny a liczba ofiar jest 140 razy mniejsza niż na zwykłą grypę ogłoszono pandemię i jest to główny temat w mediach od 7 miesięcy.

3. WHO ogłosiło szósty ( najwyższy ) stopień pandemi świńskiej grypy po stwierdzeniu 18 przypadków śmiertelnych.
Mimo tego, że co roku na zwykłą grypę umiera 1 milion ludzi, nigdy z tego powodu nie ogłoszono pandemi ani masowych szczepień. Ponad to tuż przed ogłoszeniem pandemi WHO obniżyło kryteria, które muszą być spełnione do jej wprowadzenia.

4. Większość ofiar grypy jest w krajach o niskim poziomie opieki medycznej lub tam gdzie dostęp do niej jest ograniczony np: UESA gdzie 1/6 obywateli nie ma prawa do ubezpieczenia. 70% przypadków śmiertelnych to Ameryka Północna i Południowa , a kolejne 20% to Azja - Europa to niecałe 5%. Oznacza to, ze w krajach gdzie opieka medyczna jest na dobrym poziomie grypa ma stosunkowo łagodny przebieg i nie stanowi większego zagrożenia, a u większości chorych nie jest nawet potrzebna hospitalizacja.

5. Na Ukrainie rocznie umiera na zwykła grypę i jej powikłania 6,5 tysięcy ludzi, co daje około 20 osób dziennie, ale należy pamiętać ze 20 to średnia roczna, a teraz mamy sezon na grypę kiedy to średnia jest znacznie większa niż w pozostałym okresie. Tymczasem od tygodnia mamy potwierdzonych 14 przypadków śmierci z powodu świńskiej grypy co daje około 2 osoby dziennie.

6. Śmiertelność na Ukrainie wynosi w najgorszym razie 0,03%, ale jest to tylko czysta teoria bo na dobrą sprawę nie wiadomo ilu naprawdę jest zarażonych nową grypą. Mimo to trwa panika, a media podsycają atmosferę

7. WHO podaje ze 70% wszystkich zachorowań na grypę ( UWAGA! - NA ŚWIECIE! ) to grypa AH1N1. Oznacza to ze na Ukrainie po tygodniu epidemii powinno być juz 630 tys chorych na AH1N1 ( 900 tys zachorowań ). Tymczasem chorobę stwierdzono u kilkudziesięciu osob...

8. W Polsce rocznie na grypę choruje średnio ( w ciągu ostatnich 10 lat ) około 350 tyś osób co daje około tysiąca zachorowań dziennie. Jak dotąd od lipca stwierdzono 200 przypadków AH1N1, co daje nam zachorowalność na grypę AH1N1 w stosunku do zachorowań na zwykłą grypę w tym czasie na poziomie 0,16%. Według WHO powinno to być 70%. Trochę to odbiega od stanu faktycznego.

SZCZEPIONKI:

9. Istnieją potwierdzone informacje o niebezpiecznym składzie szczepionek ( miedzy innymi rtęć i skwalen ), oraz ich szkodliwym działaniu na ludzi a w szczególności dzieci.

10. Mimo ze przygotowanie szczepionki zajmuje kilka miesięcy, szczepionka na świńską grypę pojawiła sie już po 2 miesiącach od pojawienia sie pierwszych przypadków świńskiej grypy i praktycznie od razu po ogłoszenia pandemi. Nie ma tu również mowy o jej odpowiednich testach, które również trwają przynajmniej kilka miesięcy.

11. W Szwecji na grypę AH1N1 zmarło ja dotąd 3 osoby. Natomiast po masowych szczepieniach prawdopodobnie 4, a kolejne 20 jest w ciężkim stanie. Następne 700 ma poważne komplikacje. Mimo to WHO utrzymuje że nie stwierdzono przypadku śmiertelnego po podaniu szczepionki, a te są bezpieczne.

12. W ciągu 2-4 miesięcy, mimo jakichkolwiek podstaw do paniki wiele krajów zapowiedziało masowe szczepienia oraz zamówiło miliony nie sprawdzonych szczepionek.

13. Firmy farmaceutyczne produkujące szczepionki są oficjalnie zwalniane z odpowiedzialności za ich ewentualne niewłaściwe działanie w tym wysoką śmiertelność spowodowaną ich użyciem.

14. Firmy farmaceutyczne wymuszają na rządach krajów z którymi podpisują umowy utajnianie przed opinią publiczną, skutków ubocznych szczepionek oraz ich składu, co samo w sobie jest skandalem.

15. W wielu krajach, w tym Niemczech i Francji wybuchły skandale po tym jak sie okazało ze władze oraz wojsko miały otrzymać szczepionki o innym składzie niż zwykli obywatele. Szczepionki dla elit i służb porządkowych nie zawierały miedzy innymi rtęci i skwalenu oraz innych substancji które budzą największe obawy.

16. W większości krajów, lekarze i środowiska medyczne odmawiają szczepienia się przeciwko grypie AH1N1. W Polsce tylko 5 % lekarzy deklaruje, że sie zaszczepi, a ponad połowa kategorycznie stwierdza ze tego nie zrobi. Mimo to trwa wielka kampania nakłaniająca społeczeństwa poszczególnych krajów do szczepień. Uczestniczą w niej między innymi ONZ, WHO oraz Komisja Europejska, a także rządy poszczególnych krajów.

17. Wielu członków Rady Doradczej przy WHO ma powiązania z firmami farmaceutycznymi, natomiast Europejska Agencja Medyczna, która podjęła decyzje o zatwierdzeniu szczepionek przeciwko AH1N1 w Europie jest w 2/3 finansowana przez te firmy.

Co więcej, jedna z głównych instytucji lobbystycznych ( Europejska Grupa Badawcza ), będąca również doradcą WHO, na 3 miesiące przed pojawieniem się grypy w meksyku, zorganizowała sympozjum pod hasłem walki z pandemią. W śród sponsorów tej grupy są wszyscy trzej producenci szczepionek przeciwko grypie AH1N1.

18. Firma Baxter - jeden z głównych producentów szczepionek złożyła wniosek o opatentowanie szczepionki przeciwko AH1N1 w sierpniu 2008 czyli na pól roku przed epidemią tej grypy w marcu tego roku w Meksyku.

19. W lutym firma Baxter wysłała do Czech szczepionki na grypę sezonową. Ponieważ wydarzył się wypadek, zostały one poddane badaniom w czeskich laboratoriach. Wszystkie zwierzęta laboratoryjne którym je podano zdechły. Jak się okazało szczepionka zawierała wirus AH5N1 ( znacznie bardziej niebezpieczny od AH1N1 - śmiertelność na poziomie 60% ). Gdyby nie wypadek wirus został by zaaplikowany w Czechach jako zwykła szczepionka.

20. Wszystkich tych informacji nie usłyszysz w polskich mediach. Czy to normalne?

Jeśli uważasz ze nie to odpowiedz sobie na pytania:
1. czy jest możliwe ze w innych sprawach ( np polityka ) stosowane są podobne mechanizmy ze strony mediów i że jesteś poddawany manipulacji?
2. Ze twoje poglądy mogą być efektem manipulacji i nie oddają prawdziwej sytuacji?
3. Czy warto wierzyć mediom które w ten sposób działają?

ZOBACZ KONIECZNIE