Wskazuje na to przynajmniej pierwszy weekend w galerii handlowo-rozrywkowej, podczas którego ściągnęło do niej znacznie więcej osób niż w całym Piotrkowie mieszka. Galeria przyciąga mieszkańców z całego dawnego województwa piotrkowskiego. Za to naturalne centrum trybunalskiego grodu z urokliwą, historyczną starówką zaczyna świecić pustkami. Do wielu handlowców dotarło, że to koniec interesów w tej części miasta.
Czy serce miasta, jakim miał być Rynek Trybunalski, przestanie bić, a miejskie plany ożywienia starówki pozostaną pobożnym życzeniem? A może pojawienie się nowoczesnej galerii, to wyjątkowa okazja, by część z tłumu przyjezdnych, którzy odwiedzają miasto, zwabić także do zabytkowej części Piotrkowa?
Opustoszało kino Hawana, bo Helios zainstalował się z nowoczesnym 5-salowym multipleksem w nowej galerii. I o ile stare kino podczas seansów świeciło pustkami, o tyle w nowym sale były pełne i bilety trzeba rezerwować z wyprzedzeniem. Z centrum miasta pomału znikają kolejne sklepy.
Niektóre, jak firmowy Lee i Wrangler z położonej w ścisłym centrum kamienicy na rogu Słowackiego i Sienkiewicza przeniósł się do Focus Mall, ale właścicieli wielu innych, pozasieciowych sklepów, na czynsze w "nowym centrum miasta" nie stać.
Wiesława Cichecka, prowadząca na starówce butik z odzieżą, już postanowiła zlikwidować swój sklep.
- My się nie obawiamy o przyszłość, my po prostu bankrutujemy i w stu procentach jest to związane z otwarciem tej galerii - wskazuje pani Wiesława. - W ostatnie piątek, sobotę i poniedziałek w moim sklepie praktycznie nie był nikt. Za to słyszałam w radiu, że 100 tysięcy wejść było do Focusa. W moim sklepie taki wynik byłby chyba za sto lat. Masakra, po prostu masakra. Ta dzielnica, rynek, niestety, zupełnie inaczej niż w innych miastach, jest dzielnicą martwą. Mimo, że był remont, że jest pięknie, że położyli kostkę, zbudowali murek, że jest ładne oświetlenie. Nie pomogło nic. Jest bardzo mało ludzi. Było też sporo imprez w rynku, ale jakoś to nie pomogło - dodaje właścicielka likwidowanego sklepu.
Jak mówi, że wielu innych, którzy mają sklepy na starówce, chcą przetrwać do końca roku, ale wątpią, by dłużej utrzymać interes.
- Koleżanka za ścianą od października zlikwidowała, bo nie ma sensu pracować tylko na koszty. Sklep wziął pan optymistycznie nastawiony, ale też już zaczyna wcześniej zamykać - podaje przykłady Wiesława Cichecka. - W handlu musi przewijać się dużo osób, żeby jakoś szło. Nie ma wyjścia.
Ewa Misiak, prowadząca sklep z odzieżą dla dzieci przy ul. Grodzkiej, ma nadzieję przetrwać początkowy boom nowej galerii.
- Obawiamy się, ale na razie trudno powiedzieć, jak się zmieni sytuacja z odpływem klientów - ocenia ostrożnie. Dodaje, że sytuacja handlu na starówce nie od dziś jest bardzo trudna. - My wszyscy mamy taką nadzieję, że jakoś to trzeba przeczekać i czy to będzie tydzień czy trzy tygodnie, wydaje mi się, że wszystko wróci do normy - dodaje.
Błażej Torański, rzecznik piotrkowskiego magistratu, nie widzi problemu i uważa, że żadnego zagrożenia dla Starego Miasta ze strony Focus Mall nie ma.
- Wręcz przeciwnie: obie oferty są komplementarne - przekonuje. - Stare Miasto ma walory historyczne, architektoniczne, klimat średniowiecznego układu urbanistycznego, barokowych kościołów i XV- wiecznych murów obronnych, a Focus Mall to nowoczesna bryła na miarę XXI wieku. Rynek Trybunalski i okolice ożywiają knajpki, puby i galerie, wkrótce Centrum Informacji Turystycznej, elementy Traktu Wielu Kultur. Loża Kulturalna Stare Miasto proponuje imprezy rodzinne, koncerty, spektakle poetyckie, by wymienić tylko ostatnie propozycje. Focus ma kina Heliosa i imprezy masowe. To tak, jak wśród miłośników literatury: jedni wybierają Grocholę, inni nie uznają jej powieści za literaturę i sięgają po Herthę Muller czy Amosa Oza. Żadnej kolizji. Po prostu dwa światy - zauważa Błażej Torański.
Podobne spojrzenie ma Jacek Brzezowski, właściciel gospody przy ul. Szewskiej, działacz Loży Kulturalnej Stare Miasto, inicjator wielu imprez służących ożywianiu starówki.
- W mojej opinii otwarcie Focusa może tylko pomóc w rozwoju starówki. Do nowej galerii przyjeżdża wiele osób z Tomaszowa, Bełchatowa, Opoczna, Radomska, którzy być może nigdy by nie przyjechali do Piotrkowa, gdyby nie Focus. Naszą rolą jest teraz, aby wykorzystać ten napływ. Bo załamywanie rąk nie ma sensu. Jak załamiemy wszyscy ręce i będziemy mówić, że starówka umiera, to umrze. Dobrze, że powstał Focus. Jeśli będziemy umieli wykorzystać Stare Miasto na tyle, aby bełchatowianin czy tomaszowianin miał po co tu zajrzeć, to zajrzy.
Trzeba więc zaproponować coś interesującego. Tylko co?
- Życie kulturalne inne niż toczy się na parkingu Carrefoura czy w galerii Focus - szybko odpowiada Jacek Brzezowski. - A przecież nie tylko jest Szwejk na Szewskiej, ale i Skyy na Rycerskiej czy Dunin na Rynku. Nie mamy zamiaru konkurować z Focusem, bo to nie ta liga, ale jeśli wszyscy zaczniemy coś ciekawego robić, jak starówka zacznie żyć, to żaden Focus nie przeszkodzi nam w działalności. Nie robimy imprez masowych, nie zapraszamy Feela na rynek, ale dzięki temu będziemy się nawzajem uzupełniać. Na otwarciu Focusa śpiewała Kayah i były tłumy, ale u nas był koncert jazzowy i też było pełno ludzi. Niech się dzieje. Chyba sobie damy radę. A że ludzie narzekają? Frustratów nigdy nie brakowało, którzy próbują znaleźć wytłumaczenie swoich niepowodzeń wszędzie, tylko nie w sobie - dodaje Brzezowski.
Jarosław Fijałkowski, prezes Parkridge Retail, który doprowadził do powstania centrum Focus Mall w Piotrkowie, zauważa, że mimo kryzysu gospodarczego, koncepcja śródmiejskich galerii handlowych się sprawdza, a z problemami borykają się galerie podmiejskie, zdominowane przez handel spożywczy.
- Myślę, że odejmiemy łódzkiej Manufakturze 10 procent klientów - szacuje. Dodaje, że kilka wolnych boksów w Focusie zajmą wkrótce sklepy, które chcą wystartować z ofertą na Wielkanoc, bo przed Bożym Narodzeniem nie zdążyły.
- Nadal będę twierdził, że sercem miasta jest Stare Miasto ze względu na historię i urokliwą starówkę - mówi Krzysztof Chojniak, prezydent Piotrkowa. - Jeśli chodzi o konkurencję handlową, to wypada ona na korzyść Focus Mall. Natomiast miejscem do tego, aby pójść do kawiarni, restauracji, do galerii sztuki, niewątpliwie jest starówka i jestem przekonany, że mimo nowego centrum, ten charakter utrzyma - przekonuje prezydent.