Niedziela, 21 Marca 2010 Imieniny: Lubomir, Benedykt, Mikołaj Wyślij kartkę Zaloguj się | RSS


NaszeMiasto.pl >> Łódź >> Wydarzenia >> Taksówkarskie limity bez zmian

Taksówkarskie limity bez zmian

Express Ilustrowany (msm)

2009-11-19 05:14:53 , Aktualizacja 2009-11-19 06:35:36

Liczba wydawanych w Łodzi licencji taksówkarskich pozostanie w przyszłym roku na dotychczasowym poziomie - 300 - zdecydowali w środę łódzcy radni.

(© fot. Łukasz Kasprzak)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij »

Przeczytaj także:

Odrzucony został prezydencki wniosek, by ograniczyć ją do 130 - jak chciały korporacje taksówkarskie.

- Już teraz liczba taksówek w mieście przewyższa zapotrzebowanie na nie. Po Łodzi jeździ ich 2600, a miejsc na postojach jest tylko 600. Po co mają wyjeżdżać kolejne? Limitowanie działalności to utrzymanie porządku w mieście - mówił na sesji Andrzej Cieślicki, prezes Zrzeszenia Transportu Prywatnego w imieniu łódzkich taksówkarzy.

Za zmniejszeniem limitu z 300 do 130 były także kluby Lewica i Radnych Odpowiedzialnych.

- Taksówkarze wykonują swój zawód po kilkadziesiąt lat. Utrzymanie wysokiego limitu spowoduje, że część tych ludzi nie doczeka emerytury, bo wyprą ich młodsi.

- W tym roku o licencję wystąpiło 406 osób. Gdyby praca taksówkarza była nieopłacalna, to czy byłoby ich aż tyle? - pytał Mateusz Walasek, przewodniczący klubu PO.

Ostatecznie uchwała zmniejszająca liczbę licencji została odrzucona. Taksówkarze zapowiadają, że możliwy jest ich protest, np. poprzez zablokowanie samochodami głównych ulic miasta.
strona: 1 z 1

regulamin

NA LICENCJACH - BARRY CHYŻY RÓJ (gość)
2009-11-21 09:42

PO PIERWSZE NIE MA W ŁODZI FIRM SENSU STRICTE TAKSÓWKARSKICH SĄ FIRMY KTÓRE PODPISAŁY UMOWY Z TAKSÓWKARZAMI I W ZAMIAN MAJĄ IM DOSTARCZAĆ ZLECEŃ I KONIEC KROPKA. PO DRUGIE TAKSÓWKARZ TO JEST PROFESJA A NIE ZAWÓD I JAKO TAKA POWINNA PODLEGAĆ TYLKO ORGANOM SAMORZĄDOWYM A NIE PRYWATNYM OSOBOM KTÓRE MAŁO ŻE W DOŚĆ NIEETYCZNY SPOSÓB PRÓBUJĄ SIĘ DORABIAĆ NA PLECACH TAKSÓWKARZY (reklamy rozdawane w taksówkach-siekiery,kubki itp..) TO JESZCZE DO TEGO POSIADAJĄ tzw. VANY-BEZ OZNACZEŃ SAMOCHODY KTÓRE JEŻDŻĄ DLA DUŻYCH FIRM I TYM SAMYM ZABIERAJĄ KLIENTÓW TYM NA POSTOJU.KOLEGA BARRY MA RACJĘ ZAWSZE GDZIE NIE WIADOMO O CO CHODZI TO CHODZI O PIENIĄDZE, TAK I W TYM PRZYPADKU FORSA I TO GRUBA JEST NIBY LEGALNIE DO WZIĘCIA- POLCZMY 300 LICENCJI x 1000 PLN WPISOWE = 300 000 JEDNORAZOWO DO KASY,A ŻE PRZY OKAZJI ZWYKŁY TAKSÓWKARZ DOSTANIE PO TYŁKU TO CO TO KOGO OBCHODZI.OPŁATA ZA ZLECENIE WYNOSI 2,16-I CZY TYCH ZLECEŃ BĘDZIE 2000 CZY 4000 TYSIĄCE NA DOBĘ TO I TAK TE SAME PIENIĄDZE TRAFIĄ DO FIRMY, OBOJĘTNIE CZY NA POSTOJACH BĘDZIE 200 CZY 500 TAKSÓWEK CO NAJWYŻEJ TAKSÓWKARZ NIE ZAROBI,ALE KOGO TO OBCHODZI!!!.REASUMUJĄC TAK NAPRAWDĘ TO TYLKO PAN ANDRZEJ CIEŚLICKI WINIEN BYĆ JEDYNYM RZECZNIKIEM ŁÓDZKICH TAKSÓWKARZY I DOBRZE BY SIĘ STAŁO GDYBY NIM ZOSTAŁ,ON JEDEN POKAZAŁ ŻE ZALEŻY MU NA UTRZYMANIU PORZĄDKU I PODNIESIENIU JAKOŚCI USŁUG A NIE NA BEZMYŚLNEJ POGONI ZA ZYSKIEM.

Mini-cab podlegał ograniczeniom a po ich rozkwicie w czasach naszej dixi (gość)
2009-11-20 01:30

wielkiej emigracji doszło do wielu przestępstw(gwałty,pobicia kradzież bagażu)i dzisiaj podlegają bardziej rygorystycznym przepisom/regulacją.Zreszta mini-cab to wynalazek imigrantów i dla nich stworzony.Limity mają nie tylko Polacy ale też Niemcy,Francuzi,Włosi,Hiszpanie właściwe to cała zachodnia europa.

licence bolo (gość)
2009-11-20 01:00

powiem tak, nie bedzie mi jakis szymus, zdzisio czy rysio albo prezio z korporacji mowil gdzie ja mam pracowac !! moja sprawa , moze mnie jedynie nie przyjąc do siebie, ale to akurat mam w d..... !!! jezeli bede dokładał do tego interesu to tez mo biznes !!! a jezeli jakis szymus, zdzisio czy rysio albo prezio z korporacji mowi ze nie zarobia juz tylco chciał, to zawsze moze ...... ODEJSC !! koniec i kropka

Mini-cuby to właśnie efekt licencji abc (gość)
2009-11-19 23:45

W Anglii trudno dostać licencje na normalną taksówkę, więc powstały mini-cuby, które nie podlegaja licencjonowaniu. Jesliby radni ulegli taksówkarzom i ograniczyli mozliwość prowadzenia normalnych taksówek, to zaraz u nas pojawiłyby sie usługi przewozowe bez taksometrów i tym by sie to skończyło. Rynek nie znosi próżni - i dlatego mądrzejsi od nas jużod ponad 200 lat wiedzą, że najlepiej pozostawić gospodarkę wolnemu rynkowi.

limity deja-vu (gość)
2009-11-19 22:28

jaki limity jest wolny rynek w zwiazku z limitami na taxi wprowadzic limity na inne zawody (sklepy,szwalnie itd)

ZOBACZ KONIECZNIE