RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Wydarzenia » Taksówkarskie limity bez zmian

Taksówkarskie limity bez zmian

2009-11-19, Aktualizacja: 2009-11-19 06:35

Express Ilustrowany (msm)

Liczba wydawanych w Łodzi licencji taksówkarskich pozostanie w przyszłym roku na dotychczasowym poziomie - 300 - zdecydowali w środę łódzcy radni.

(© fot. Łukasz Kasprzak)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Odrzucony został prezydencki wniosek, by ograniczyć ją do 130 - jak chciały korporacje taksówkarskie.

- Już teraz liczba taksówek w mieście przewyższa zapotrzebowanie na nie. Po Łodzi jeździ ich 2600, a miejsc na postojach jest tylko 600. Po co mają wyjeżdżać kolejne? Limitowanie działalności to utrzymanie porządku w mieście - mówił na sesji Andrzej Cieślicki, prezes Zrzeszenia Transportu Prywatnego w imieniu łódzkich taksówkarzy.

Za zmniejszeniem limitu z 300 do 130 były także kluby Lewica i Radnych Odpowiedzialnych.

- Taksówkarze wykonują swój zawód po kilkadziesiąt lat. Utrzymanie wysokiego limitu spowoduje, że część tych ludzi nie doczeka emerytury, bo wyprą ich młodsi.

- W tym roku o licencję wystąpiło 406 osób. Gdyby praca taksówkarza była nieopłacalna, to czy byłoby ich aż tyle? - pytał Mateusz Walasek, przewodniczący klubu PO.

Ostatecznie uchwała zmniejszająca liczbę licencji została odrzucona. Taksówkarze zapowiadają, że możliwy jest ich protest, np.
∨ Czytaj dalej
Reklama
poprzez zablokowanie samochodami głównych ulic miasta.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (25)

Dodaj komentarz

CHYŻY RÓJ (gość) 2009-11-21 09:42

NA LICENCJACH - BARRY

PO PIERWSZE NIE MA W ŁODZI FIRM SENSU STRICTE TAKSÓWKARSKICH SĄ FIRMY KTÓRE PODPISAŁY UMOWY Z TAKSÓWKARZAMI I W ZAMIAN MAJĄ IM DOSTARCZAĆ ZLECEŃ I KONIEC KROPKA. PO DRUGIE TAKSÓWKARZ TO JEST PROFESJA A NIE ZAWÓD I JAKO TAKA POWINNA PODLEGAĆ TYLKO ORGANOM SAMORZĄDOWYM A NIE PRYWATNYM OSOBOM KTÓRE MAŁO ŻE W DOŚĆ NIEETYCZNY SPOSÓB PRÓBUJĄ SIĘ DORABIAĆ NA PLECACH TAKSÓWKARZY (reklamy rozdawane w taksówkach-siekiery,kubki itp..) TO JESZCZE DO TEGO POSIADAJĄ tzw. VANY-BEZ OZNACZEŃ SAMOCHODY KTÓRE JEŻDŻĄ DLA DUŻYCH FIRM I TYM SAMYM ZABIERAJĄ KLIENTÓW TYM NA POSTOJU.KOLEGA BARRY MA RACJĘ ZAWSZE GDZIE NIE WIADOMO O CO CHODZI TO CHODZI O PIENIĄDZE, TAK I W TYM PRZYPADKU FORSA I TO GRUBA JEST NIBY LEGALNIE DO WZIĘCIA- POLCZMY 300 LICENCJI x 1000 PLN WPISOWE = 300 000 JEDNORAZOWO DO KASY,A ŻE PRZY OKAZJI ZWYKŁY TAKSÓWKARZ DOSTANIE PO TYŁKU TO CO TO KOGO OBCHODZI.OPŁATA ZA ZLECENIE WYNOSI 2,16-I CZY TYCH ZLECEŃ BĘDZIE 2000 CZY 4000 TYSIĄCE NA DOBĘ TO I TAK TE SAME PIENIĄDZE TRAFIĄ DO FIRMY, OBOJĘTNIE CZY NA POSTOJACH BĘDZIE 200 CZY 500 TAKSÓWEK CO NAJWYŻEJ TAKSÓWKARZ NIE ZAROBI,ALE KOGO TO OBCHODZI!!!.REASUMUJĄC TAK NAPRAWDĘ TO TYLKO PAN ANDRZEJ CIEŚLICKI WINIEN BYĆ JEDYNYM RZECZNIKIEM ŁÓDZKICH TAKSÓWKARZY I DOBRZE BY SIĘ STAŁO GDYBY NIM ZOSTAŁ,ON JEDEN POKAZAŁ ŻE ZALEŻY MU NA UTRZYMANIU PORZĄDKU I PODNIESIENIU JAKOŚCI USŁUG A NIE NA BEZMYŚLNEJ POGONI ZA ZYSKIEM.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

dixi (gość) 2009-11-20 01:30

Mini-cab podlegał ograniczeniom a po ich rozkwicie w czasach naszej

wielkiej emigracji doszło do wielu przestępstw(gwałty,pobicia kradzież bagażu)i dzisiaj podlegają bardziej rygorystycznym przepisom/regulacją.Zreszta mini-cab to wynalazek imigrantów i dla nich stworzony.Limity mają nie tylko Polacy ale też Niemcy,Francuzi,Włosi,Hiszpanie właściwe to cała zachodnia europa.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

bolo (gość) 2009-11-20 01:00

licence

powiem tak, nie bedzie mi jakis szymus, zdzisio czy rysio albo prezio z korporacji mowil gdzie ja mam pracowac !! moja sprawa , moze mnie jedynie nie przyjąc do siebie, ale to akurat mam w d..... !!! jezeli bede dokładał do tego interesu to tez mo biznes !!! a jezeli jakis szymus, zdzisio czy rysio albo prezio z korporacji mowi ze nie zarobia juz tylco chciał, to zawsze moze ...... ODEJSC !! koniec i kropka

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

abc (gość) 2009-11-19 23:45

Mini-cuby to właśnie efekt licencji

W Anglii trudno dostać licencje na normalną taksówkę, więc powstały mini-cuby, które nie podlegaja licencjonowaniu. Jesliby radni ulegli taksówkarzom i ograniczyli mozliwość prowadzenia normalnych taksówek, to zaraz u nas pojawiłyby sie usługi przewozowe bez taksometrów i tym by sie to skończyło. Rynek nie znosi próżni - i dlatego mądrzejsi od nas jużod ponad 200 lat wiedzą, że najlepiej pozostawić gospodarkę wolnemu rynkowi.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

deja-vu (gość) 2009-11-19 22:28

limity

jaki limity jest wolny rynek w zwiazku z limitami na taxi wprowadzic limity na inne zawody (sklepy,szwalnie itd)

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

żona taksówkarza (gość) 2009-11-19 22:17

Żona taksówkarza

Nie wiem gdzie i kto ma obroty w granicach 5-6 tysięcy miesięcznie, bo chyba nie łódzcy taksówkarze.No chyba,że ktoś ma jakieś układy i jeździ z jakimiś firmami, w których ma dużo konkretnych kursów. Mój mąż pracuje po 10 godzin dziennie i jak do tej pory nie wszedł w vat, czyli nie przekroczył obrotu 45000zł w skali roku.Cały czas słyszę, że nie ma pieniędzy, bo a to Zus, podatki, ubezpieczenie, zapłata w firmie taksówkarskiej za zlecenia, paliwo, naprawy samochodu i w naszym przypadku jeszcze raty za samochód.Pieniedzy zostaje niewiele. Utrzymanie domu jest na mojej głowie.A na pytanie dlaczego tyle osób pcha się na taksówki skoro tak mało się zarabia odpowiem; bo nie ma pracy i każdy szuka mozliwości zarobienia jakichkolwiek pieniędzy (chyba lepsze to niż siedzenie w domu i nicnierobienie) oraz opinia tych, którzy nie wiedza ile sie tak naprawdę zarabia i mają wyobrażenia że nie wiadomo czego można się dorobić na taksówce.Niestety to nie są czasy lat 80-ych i wcześniej, gdy na postojach były kolejki i to taksówkarz wybieral sobie klientów i zabierał w trasy które jemu pasowały, bo były mu po drodze.teraz na postojach stoja kolejki, ale taksówek.Jak będzie ich więcej, to zarobki będą jeszcze mniejsze, bo klientów taxi ubywa a nie przybywa. Ludzie są bez pracy, kupują sobie samochodu i nie jeżdzą taksówkami, jak było to kilkanaście lat temu.Chętnie powiedziałabym coś jeszcze , ale to i tak nie ma sensu, bo znajdą się ludzie, którzy mają dużo do powiedzenia nie mając pojęcia o prawdziwej sytuacji.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Taksówkarz (gość) 2009-11-19 20:32

LICENCJE

Zlikwidować licencje , wprowadzić zakaz pracy emerytów i rencistów bez wyjątku , wiek taksówkarza maksymalny 65 lat oraz obowiązek TACHO w każdej taksówce i już przyjmuje zakłady ,że nie będzie chętnych do wykonywania tej pracy . Skończą się obelgi wzajemne i problem licencji już nigdy nie zagości na sesji Rady Miejskiej . I wtedy pozostanie jedna firma a nie wiele pseudo prywatnych

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

jacek (gość) 2009-11-19 20:27

Panie Pasażerze ...

Wybaczy Pan ale to już mój problem czy mi się to opłaca. Póki co jeździ Pan jako pasażer,ja się Pana nie pytam,czy opłaca się Panu przychodzić do pracy,jednak stać Pana na taksówki więc chyba nie jest tak źle jak sądzę. A pytania : jak jechać wynikają nie z nieznajomości topografii miasta . Każdy chce jechać inaczej,często po swojemu,większość klientów ma samochody i nimi się porusza. Aby nie było pretensji ,że trasa nie taka ,pytam jak jechać i nic w tym dziwnego. Natomiast jeśli klient mówi : jak pan uważa, jadę możliwie najkrótszą drogą,tak jak każą przepisy i etyka zawodowa. Tyle.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

bary (gość) 2009-11-19 18:50

Odpowiadam.Na licencjach zyskuje miasto ale napewno zyskuje

pomysłodawca zwiększenia limitu czyli szef jednej z największych prywatnych firm który jako jedyny(chyba)przyjmuje wszystkich jak leci przy wpisowym 1000-1500złplus najemnicy.Co do ceny to o niej nie decyduje ilość taksówek tylko koszty a one jak nie rosną to się nie zmieniają.Tylko w Polsce dojazd do klienta jest bezpłatny co taksówkarze zaakceptowali nawet wtedy gdy jest dłuższy niż sam kurs(bywa)albo taki sam(dość często).To jest ich koszt nie firm.Obecnie cena kilometra to 2,16 do zapłaty opłata początkowa to 6 zł w tym przejechany pierwszy kilometr.Na końcową cene składa się też opłata czasowa bardzo ważna w zakorkowanym mieście i powodująca że na tej samej trasie mogą wyjść różne ceny końcowe.Można mieć nisko ustawiony kilometr a wysoko czasówke(W-wa)i będzie drogo.Nadmierna ilość taksówek to brak miejsc postojowych brak dochodu czyli zjadanie własnego ogona,przeważnie zaczyna się od oszczędzania na samochodzie pracy po klkanaście godzin(norma).Po za tym dużo taksówek to brak kontroli nad środowiskiem i jego poczynaniach.Świat zachodni to zrozumiał a angielskie \"mini cab\"pokazały czym kończy się brak kontroli i wolana amerykanka.Pozdrawiam

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

były taksówkarz (gość) 2009-11-19 17:27

licencje

W większości krajów europy zachodniej taksówki są chronione odrębnymi przepisami i licencje są przypisane do właściciela taxi a nie do jego samochodu jak to jest u nas.Taxi jest środkiem komunikacji miejskiej i dlatego Warszawie mogą korzystać z bus pasów .dlaczego klient ma ponosić koszty stania w korkach ( Piotrkowska) kiedy w trakcie kursu mógłby korzystać z pasa mpk.Niech tym zajmią się radni a nie pogarszaniem sytuacji rodzin taksówkarzy i wpędzania adeptów taxi w maliny bo na zwiększeniu licencji zarobi tylko miasto i szkoły szkolące przyszłych taksówkarzy.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Pracownik biurowy Łódź
    Obowiązki m.in.: biurowo-administracyjna obsługa biura projektu, prowadzenie podstawowej księgowości projektu, rejestracja uczestników w bazie danych pr...
  • inne Łódź
    Szukasz dodatkowych zarobków, a może stałej pracy? Nasza propozycja napewno Cię zainteresuje. Kontakt telefoniczny 693028890 lub mail dominika.rosa@wp.pl
  • Agent ubezpieczeniowy/Asystent Łódź,Zgierz,Tomaszów Maz.Skierniewice,Zduńska Wola
    pozyskiwanie nowych klientów i obsługę już istniejących -kompleksowy system szkoleń -wysokie wynagrodzenie prowizyjne -niekaralność -chęć do pracy w sys...