Piątek, 19 Marca 2010 Imieniny: Józef, Bogdan, Marek Wyślij kartkę Zaloguj się | RSS


NaszeMiasto.pl >> Łódź >> Wydarzenia >> Lecą głowy w łódzkim MPO. Monika Kern zaczęła od zwolnień

Lecą głowy w łódzkim MPO. Monika Kern zaczęła od zwolnień

Express Ilustrowany (tj)

2009-11-19 05:08:21 , Aktualizacja 2009-11-19 05:20:35

Główna księgowa, dyrektor marketingu (pracownicy z wieloletnim stażem) i radca prawny to osoby, które ostatnio straciły pracę w łódzkim MPO.

Monika Kern rozpoczęła swoje rządy w spółce od zmian kadrowych. (© fot. Paweł Łacheta)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij »
Co ma oznaczać ta kadrowa karuzela?

- To normalna polityka kadrowa, bez żadnych podtekstów – zapewnia Dariusz Krawczyk, rzecznik prasowy miejskiej spółki. - Z panią mecenas nie przedłużamy umowy, która była podpisana na czas określony, z panem dyrektorem rzeczywiście ją rozwiązaliśmy, natomiast główna księgowa jeszcze formalnie jest naszym pracownikiem (na razie jest zwolniona ze świadczenia stosunku pracy, a na jej miejsce przyszła nowa główna księgowa - przyp. red.).

Zupełnie innego zdania są pracownicy spółki.

- Wszyscy wiedzą, że nowa pani prezes (Monika Kern, p.o. prezes MPO - przyp. red.) to tylko marionetka, która ma wykonywać polecenia. Jest osobą zaufaną, dlatego otrzymała to stanowisko - mówią. - Ruchy kadrowe to czyszczenie spółki z osób, które stają się w obecnej sytuacji niewygodne. Wiedzą bardzo dużo, miały dostęp do dokumentów i zeznają w sprawie nieprawidłowości i nadużyć, do jakich doszło za rządów zawieszonego prezesa MPO.

To, co się teraz dzieje, jest efektem rozgrywek, za którymi stoi właśnie Grzegorz
K. W uzasadnieniu zwolnienia dyrektora marketingu znalazło się stwierdzenie, że pracodawca stracił do pracownika zaufanie.

- Pani Kern była w tym czasie prezesem od trzech dni. Jak więc mogła utracić zaufanie, skoro nawet nie zdążyła poznać ludzi? - pytają pracownicy MPO.
strona: 1 z 1

regulamin

Narodzie błagam myśl samodzielnie! pracownik MPO (gość)
2010-03-05 08:43

Nigdy" pracownicyMPO" nie mówili, że jest coś takiego jak usuwanie śwaidków niechętnych Każmierczakowi. W końcu nauczcie się mysleć ludzie: Księgowa i Dyrektor Marketingu pracowali z kazimierczakiem i inikt ich nie wyrzucał. Nawet Kazimierczak. Monika Kern wyrzuciła Dyrektora Marketingu bo kręcił swoje lody i opowiadal jej o zachowaniu " staus qvo na rynku" zamiast o uczciwej konkurencji, a Księgową za całe stado przekrętów finansowych podległych jej służb!!!. ................Obecny Prezes MPO doniósł na Kazimierczaka dopiero jak ten wyrzucił go z roboty! to co ? wczesniej nie wiedzial co się dzialo! spostrzegł się dopiero jak odszedł! Natomiastr juz wtedy skumplowal sie z Dyr. Market. i Księgowa no to ich przyjął. Niestety nowa ekipa rządząca tym miastem zamiast zachowac tych co chcieli wyprowadzić te firmę z mroku nieprawidłowości w światło prawa podjęli kompletnie nietrafne decyzje. Wierżę, że przez pomyłkę i że się szybko spostrzega bo jestem PO

Porwanie to Pikuś,ale przywłaszczenie kasy Owsiaka MPO (gość)
2010-02-17 15:41

O tym to już nikt nie pamięta,robi porządek by nie było świadków

troche szacunku dla kobiet!!!!!! marcin (gość)
2010-02-15 00:35

a to co sie stało w tym 1992 r moze obiło sie echem skandalu i nie trwało zbyt długo ale moim zdaniem bylo piękne wielki szacunek dla pani moniki !!!

i toto babsko ktoś kiedyś chciał porwać??? pipi (gość)
2009-11-20 21:35

Chyba uciekł z tworek.wygląda,że nie ma wyglądu ani honoru

KONKLUZJA bogdankubik1@wp.pl (gość)
2009-11-20 18:13

DOBRZE BY BYŁO WIEDZIEĆ KTÓRE GŁOWY POLECIAŁY.CHYBA TYLKO TE KTÓRE PRZYCZYNIŁY SIĘ DO KŁOPOTÓW P.PREZESA MPO.

ZOBACZ KONIECZNIE