RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Policja urządziła zasadzkę na pieszych przy pl. Barlickiego

Policja urządziła zasadzkę na pieszych przy pl. Barlickiego

2009-08-20, Aktualizacja: 2009-08-20 02:06

Polska Dziennik Łódzki Adam Kuźmicki

Skrajne emocje i burzę komentarzy wzbudzała w środę akcja łódzkiej drogówki. Ustawieni co kilka metrów policjanci pilnowali, by ludzie nie przebiegali przez ulicę Żeromskiego przy rynku na pl. Barlickiego.
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Skrajne emocje i burzę komentarzy wzbudzała w środę akcja łódzkiej drogówki. Ustawieni co kilka metrów policjanci pilnowali, by ludzie nie przebiegali przez ulicę Żeromskiego przy rynku na pl. Barlickiego. Dlaczego akurat tutaj? Bo piesi nagminnie skracają tu sobie drogę na przystanek autobusowy, chociaż kilkanaście metrów dalej jest przejście ze światłami.

- To chyba akcja po niedawnej awanturze - komentował Robert Bogdański, rozdający bezpłatne gazety. - Na jezdni przewróciła się starsza kobieta o kuli. Chwilę potem zaczęła tą kulą okładać samochód, który wyhamował tuż przed nią.

Przebieganie przez jezdnię między samochodami nie podoba się także Edycie Koczelnik, która zza saturatora codziennie obserwuje mrożące krew w żyłach sceny. - Ludzie idą tu jak cielątka na rzeź, w ogóle nie myślą, że mogą zmarnować życie kierowcy, który kogoś potrąci - uważa pani Edyta. - Najgorsi są starsi ludzie, którzy zapominają, że nie są już zwinni i szybcy, oraz młode matki. Nagminnie wypychają wózki do połowy jezdni.
∨ Czytaj dalej


Sprzedawcy z rynku chwalili akcję, wątpliwości mieli piesi.

- Tędy można przejść w miarę bezpiecznie - tłumaczył pan Piotr, którego na chodnik zawrócił policyjny gwizdek. - Akcja się skończy i wszystko wróci do normy.

Wtórowała mu pani Maria, która nie widzi niczego złego w skracaniu drogi do przystanku. - To jest śmieszne! Trzy radiowozy na takim odcinku? - dziwiła się. - A przejścia nie ma tam, gdzie potrzeba.

- Piesi psioczą na policjantów, a przecież to ich praca - próbowała tłumaczyć Edyta Koczelnik. - Tu codziennie powinno być 10 radiowozów.

W czasie tej wymiany zdań zawinięta w chustę starsza kobieta nagle wyszła zza autobusu po przeciwnej stronie Żeromskiego. Nie słyszała gwiżdżącego policjanta, dopiero inni przechodnie ściągnęli ją na chodnik.

- Zazwyczaj ludzie, słysząc gwizdek, cofają się z jezdni - zapewniał sierżant sztabowy Mirosław Kuberski. - Trzeba przyznać, że słuchają poleceń policji, tylko dwa razy musiałem kogoś pouczać.

Z policyjnej akcji cieszyli się także kierowcy. - Może wreszcie będzie można tędy normalnie przejechać - miała nadzieję pani Barbara, podjeżdżająca pod rynek.

W środę akcję prowadzono w dwóch etapach: rano i około południa. Policjanci wlepili dziewięć mandatów po 50 zł, pouczyli ośmiu pieszych, dwie sprawy skierowali do sądu.

- Jeden pieszy nie chciał przyjąć mandatu, a jeden był pod wpływem alkoholu - tłumaczy sierżant sztabowy Grzegorz Wawryszuk. - Ale na dźwięk gwizdka na chodnik wróciło ponad 200 osób.

Policjanci zapowiadają, że wrócą w okolice pl. Barlickiego w piątek.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • fakturzystka,pomoc biurowa Łódź
    Hurtownia alkoholi zatrudni tylko z doświadczeniem.Obowiązki:fakturowanie, prowadzenie dokumentacji biurowj, rozrachunków z klientami, wstępnej windykac...
  • Sprzedawca w branży spożywczej Łódź
    Zatrudnię sprzedawcę do sklepu monopolowego 24h. Okolice Rynku Bałuckiego, tylko z doświadczeniem i referencjami. Odpowiedzialność materialna. cv: eweli...
  • Przedstawiciel handlowy ZGIERZ / ŁODŹ OKOLICE
    IMPORTER OŚWIETLENIA LED ZATRUDNI PRZEDSTAWICIELA HANDLOWEGO NAJLEPIEJ OSOBĘ UCZĄCĄ SIE - UMOWA ZLECENIE LUB OSOBY Z WŁASNĄ DZIAŁALNOŚCIĄ UMOWA AGENCYJN...