RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Wydarzenia » Gospodarcze » Firmy budowlane mają alkomaty, a majstrów i tak ciągnie do butelki

Firmy budowlane mają alkomaty, a majstrów i tak ciągnie do butelki

2009-10-21, Aktualizacja: 2009-10-21 02:38

Polska Dziennik Łódzki Piotr Brzózka

Czy kryzys otrzeźwi budowlańców? Na razie nic na to nie wskazuje.
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Pili, piją i będą pić - bezradnie rozkładają ręce szefowie łódzkich firm. Niektórzy postanowili z tym walczyć, wejścia na budowy strzegą u nich alkomaty, może pojawią się psychologowie na etatach...

Deszczowy poranek, ul. Pabianicka w Łodzi. Z placu budowy wielkiego centrum Ikea wybiega robotnik w kombinezonie i kasku. Kilka susów przez jezdnię i już jest na stacji benzynowej. Przez chwilę upewnia się, że nikt "niepowołany" nie patrzy, po czym ściszonym głosem rzuca w stronę sprzedawcy: - Połówkę jakąś, proszę.
Lekko zażenowany kasjer ruchem głowy wskazuje na półkę: - Proszę, pan sobie wybierze.

Po chwili robotnik, z butelką pod pachą, pomyka już z powrotem w stronę budowy...

Prezes dużej łódzkiej firmy budowlanej: - Niestety, znów chleją w pracy. Opamiętali się tylko na chwilę, kilka lat temu.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Był taki okres, przed wejściem do Unii, gdy w naszej branży panowało wielkie bezrobocie. Większość się hamowała, bali się pić, żeby nie stracić roboty. Ale potem otworzyły się europejskie rynki, całe brygady zaczęły uciekać do Anglii, do Irlandii. Wyglądało to tak. Ja robię gościowi awanturę, a on wyciąga środkowy palec i odpowiada: coś się nie podoba? - mówi prezes. Liczy on, że kryzys otrzeźwi budowlańców.

- Dziś i tak jest dużo lepiej niż 15 lat temu, kiedy piło 80 procent budowlańców. Obecnie z powodu alkoholu wyrzucam z pracy około 5 procent załogi w skali roku - mówi szef innej dużej firmy z Łodzi. - Ale bardzo ciężko i długo pracowaliśmy nad poprawą. Wyposażyłem kierowników budowy w alko- maty. Każdy wyglądający na nietrzeźwego albo choćby "wczorajszego" jest sprawdzany. Weryfikacje pod tym kątem prowadzimy też na wstępie. Jeśli ktoś ma nieświeży oddech, odpada w przedbiegach. Cały czas myślę też o zatrudnieniu psychologa. Bo to jest problem mentalności. Wielu robotników nie ma żadnych wymagań od życia, żadnego celu. Tylko się napić, rozweselić, aby do jutra. Cały czas pracujemy nad takimi ludźmi, tłumaczymy, że życie jest piękne, że zamiast pić można zabrać dzieci na spacer, można mieć cel, zbierać pieniądze na nowy samochód czy lepsze mieszkanie - dodaje prezes.

Zgadza się z nim Tomasz Kajl, łódzki psycholog. - Myślę, że nie jest to wina specyficznych warunków pracy, a jednak ludzi, którzy idą do zawodu. Mają takie, a nie inne predyspozycje, często pochodzą z rodzin, w których pije się od pokoleń. To już widać w szkołach, w których się uczą zawodu, zanim jeszcze pójdą na praktyki - mówi Kajl.

Niestety, alkohol na budowie to nie tylko przykry zapach, ale i realne niebezpieczeństwo. Dokładnych statystyk dotyczących tragedii spowodowanych promilami nie ma. Ale urząd statystyczny podaje, że w 2008 roku w Łódzkiem doszło aż do 485 wypadków na budowach. Od wielu lat 40-50 procent nieszczęść w tej branży stanowią wypadki wynikające ze "stanu psychofizycznego i niewłaściwych zachowań pracowników".

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (5)

Dodaj komentarz

ooo (gość) 2009-10-21 11:35

lepsze mieszkanie

Co w tym dziwnego \"lepsze mieszkanie\". On dał tylko taki przykład, a ty uważasz że lepiej przepić niż składać ?! W ogóle to ludzie zawsze narzekają, ale ja jestem przykładem, że można wybudować własny dom. Nigdy nie zarabiałem dużo, ja w granicach 1700 zł, moja żana w granicach 1500 zł (obecnie wcześniej mniej)i jakoś dałem radę. Mam swój własny dom. Oczywiście trwało to długo bo 10 lat, nie obyło się bez kredytów. Obecnie mam już wszystko spłacone bo nie był to kredyt hipoteczny tylko małe chyba 3 kredyty oczywiście nie jednocześnie w granicach 10-15 tyś w przeciągu tych 10 lat. Najtrudniej zacząć, ale naprawdę można podołać -oczywiście dużo trzeba robić we własnym zakresie-gipsowanie śian, malowanie, kładzenie płytek czy paneli,itp.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

haraszo (gość) 2009-10-21 11:13

haraszo

zamknij dupe tu jest polska tu sie pije:)

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

budowlaniec (gość) 2009-10-21 10:56

alkohol na budowie

zbierać pieniądze na lepsze mieszkanie , ten dyrektor to jakiś satyryk jest ?

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

pijacka Łódź (gość) 2009-10-21 10:09

Norma.

Tym bardziej niestety w Łodzi. Cieszy, że Prezes postanowił widzieć problem. Popieramy
http://pijackalodz.ovh.org/?p=3049

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

zzz (gość) 2009-10-21 07:42

Popieram

Popieram Pana Prezesa - bardzo porządny człowiek. Ludzie opamiętajcie się, czy naprawdę nie zależy Wam na niczym, czy tylko liczą się kumple i wódeczka. Pomyślcie o swoich dzieciach, żonach co oni czują patrząc na uchlanego ojca, z którym nie mogą porozmawiać o swoich problemach, bo on sam ma problem. Popatrzcie na swoje dzieci, jak jest im przykro, że nie mają normalnego domu, w którym panowałaby miła rodzinna atmosfera tylko ciągłe kłótnie, i ciągle pijany ojciec wracający z pracy.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Pracownik biurowy Łódź
    Obowiązki m.in.: biurowo-administracyjna obsługa biura projektu, prowadzenie podstawowej księgowości projektu, rejestracja uczestników w bazie danych pr...
  • inne Łódź
    Szukasz dodatkowych zarobków, a może stałej pracy? Nasza propozycja napewno Cię zainteresuje. Kontakt telefoniczny 693028890 lub mail dominika.rosa@wp.pl
  • Agent ubezpieczeniowy/Asystent Łódź,Zgierz,Tomaszów Maz.Skierniewice,Zduńska Wola
    pozyskiwanie nowych klientów i obsługę już istniejących -kompleksowy system szkoleń -wysokie wynagrodzenie prowizyjne -niekaralność -chęć do pracy w sys...