RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Wydarzenia » Poczta Polska obniża pensje i zwalnia ludzi

Poczta Polska obniża pensje i zwalnia ludzi

2010-07-28, Aktualizacja: 2010-07-28 11:04

Polska Dziennik Łódzki Rafał Klepczarek, Marcin Darda

Coraz większe napięcia wokół Poczty Polskiej. Blisko 99 tys. pracowników państwowego operatora oczekuje na nowe warunki zatrudnienia, które niebawem ma im zaoferować zarząd poczty. I nie mają dobrych nastrojów. Andrzej Polakowski, prezes Poczty Polskiej, chce pensje pocztowców dostosować do rynkowej pozycji spółki, która jest coraz słabsza.

Pocztowcy mają zarabiać zdecydowanie mniej niż dotychczas, niektórzy nawet o 40 proc.
(© archiwum)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Tylko w ub. roku przy przychodach 6,9 mld zł koszty wyniosły 7,1 mld zł, co znaczy, że poczta "na czysto" straciła 200 mln zł. Skąd te straty? Pocztę z rynku wypychają prywatni operatorzy, których w Polsce jest już ponad stu, a podbierają jej głównie dużych, instytucjonalnych klientów.

By przetrwać, państwowy kolos musi się restrukturyzować (w tym roku zwolniono już 1,7 tys. pracowników) i redukować pensje. A te pomysły bulwersują załogę. Związkowcy szczegółów nie zdradzają, ale po analizach wyszło im, że po zmianach najwięcej stracą długoletni pracownicy poczty [średnia płaca w firmie wynosi ponad 2,5 tys. zł brutto - przyp. red.].

- Z naszych wyliczeń wynika, że długoletni pracownicy mogą stracić nawet 40 proc. uposażenia i to właśnie w nich najbardziej uderzają zmiany zaproponowane przez zarząd Poczty Polskiej - uważa pocztowiec z Łodzi Krzysztof Fidelis, który jest szefem Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Straż Pocztowa. - Zarząd przez rok myślał, jak sięgnąć do kieszeni pracowników i obecna sytuacja jest pokłosiem tych rozważań.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Wygląda na to, że obecne władze poczty nie mają recepty na poprawę sytuacji finansowej spółki na drodze innych działań niż redukcja płac i zatrudnienia.

Do urzędów pracy w całym kraju centrala Poczty Polskiej rozesłała już pisma, a w nich szczegóły zamierzeń dotyczących wypowiedzeń zmieniających warunki wynagrodzeń. Z ich treści wynika, że część składników pensji pocztowców zostanie zlikwidowana.

- Najbardziej dotkliwa dla nas jest planowana likwidacja nagród jubileuszowych - mówi Waldemar Głuchowski, dyrektor Centrum Poczty Polskiej Oddziału Rejonowego w Skierniewicach, któremu podlegają też oddziały w Łowiczu, Rawie Mazowieckiej, Kutnie, Łęczycy i w Brzezinach.

Nagrody jubileuszowe każdy pocztowiec otrzymuje co pięć lat. Ich wypłata poważnie wzmacniała domowe budżety, bo minimalna nagroda wynosi 100 proc. pensji, a może sięgnąć nawet 600 proc.

To jeszcze nie wszystko. Pocztowa centrala zaplanowała likwidację ulgi, dzięki której pracownicy płacą tylko połówki biletów za podróże koleją. Co jeszcze? Prawdopodobnie nie będzie tzw. dodatków kasowych, które otrzymują wszyscy pracownicy mający na poczcie do czynienia z gotówką. Część takiego dodatku ma wejść do pensji podstawowej. Reszta przejdzie do funduszu premiowego, premie zaś będą przyznawane uznaniowo. Pocztowcy mają też utracić m.in. dodatek stażowy za pracę w innych miejscach niż Poczta Polska. Według wstępnych szacunków, zmiana systemu wynagrodzeń w skali tylko jednego roku może przynieść 125-150 mln zł oszczędności. Tyle że to nie przekonuje związkowców...

- Odnosimy się negatywnie do tych zmian i będziemy starać się w sierpniu przekonać zarząd do zmiany nastawienia w sprawie likwidacji części składników wynagrodzenia - zapowiada Grażyna Stęborowska, przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników Poczty w Skierniewicach.

Zarząd Poczty Polskiej rewolucyjne zmiany chciał zacząć już 1 sierpnia. Tego dnia pracownicy mieli otrzymać pierwsze porozumienia, które ustawiłyby pensje na zupełnie nowych zasadach. Rewolucję chwilowo odsunięto w czasie, ale już wiadomo, że ci, którzy definitywnie odmówią przyjęcia nowych warunków, będą musieli pożegnać się z pracą na poczcie.

- Prowadzone od kilku lat rokowania z zakładowymi organizacjami związkowymi nad nowym układem zbiorowym pracy oraz niepowodzenie podjętej w bieżącym roku próby uzgodnienia regulaminu wynagradzania uniemożliwiają ustanowienie przewidzianego w kodeksie pracy aktu jednolicie normującego zasady wynagradzania i innych świadczeń dla pracowników Poczty Polskiej - twierdzi Zbigniew Baranowski, rzecznik prasowy pocztowego molocha. - Intencją zarządu jest przeprowadzenie zmiany sposobu wynagradzania w drodze porozumień zmieniających. Przeprowadzenie tych zmian nie nastąpi z dniem 1 sierpnia, lecz w terminie późniejszym.

Kiedy? Wśród pocztowców chodzą słuchy, że od 1 września. Zaś z nieoficjalnych informacji zbliżonych do zarządu Poczty Polskiej wynika, że chodzi o październik.

Równocześnie wśród specjalistów od branży krąży informacja, że pracę tylko do końca tego roku straci 1,1 tys. ludzi, ale poczta tak naprawdę zacznie zaciskać pasa dopiero w latach 2011-2012.


Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (31)

Dodaj komentarz

RENCISTA ZA 300 (gość) 2011-02-28 13:10

CZY TUSK CHCE ZNISZCZYC POCZTE POLSKA

OBAWIAM SIE ZE TO NIE TUSK LECZ JEGO PRZECIWNICY CHCA TO ZROBIC.PO CO TE BLASZKI NA LISTACH ALBO NOTESIKI W KOPERTACH Z RACHUNKIEM ZA PRAD.CZY PROKURATURA TEGO NIE WIDZI.TO JAWNE PRZESTEPSTWO.ZA TE BLASZKI ZE STALI KWASOWEJ POWSTALO BY PRZEDSZKOLE DLA BIEDNYCH DZIECI PRACOWNIKOW POCZTY.ZLODZIEJE NIC WIECEJ.TRZEBA NA POCZCIE ZATRUDNIC WIECEJ OSOB A NIE ZWALNIAC I LIKWIDOWAC URZEDY WTEDY FIRMA BEDZIE PREZNA.WZIAC ZA DUPY TYCH CO RZADZA POCZTA I SA ROWNOCZESNIE UDZIALOWCAMI SPOLEK POCZTOWYCHA NIE MALTRETOWAC SZAREGO PRACOWNIKA KTORY ZAPIEPRZA ZA TRZECH ABY UTRZYMAC RODZINE I NIE MYSLI O WCZASACH NA KARAIBACH TYLKO OTYM CO JUTRO WLOZYC DO GARNKA ZEBY DZIECI NIE BYLY GLODNE. POZDROWIENIA DLA PREZNEJ FIRMY INPOST.OCZYWISCIE OD NIKU I PROKURATORA. ZUSZANOWANIEM DLA WSZYSTKICH POCZTOWCOW PRAWDZIWYCH POLSKICH RENCISTA ZA 300.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

bhjsd (gość) 2011-01-30 19:39

dupa dupa

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

doświadczony (gość) 2010-08-05 22:29

PP

Jakiś czas temu PP przeprowadziła restrukturyzację w wyniku której utopiła 1.5mld PLN,poniewaz po bodajże roku wrócili do tego co było przedtem.Ciekawe kto za to beknął k....mać!Rzygać się chce patrząc na to od środka.Banda kolesi z wielkimi \"mustachami\",przepoconych alkoholików,którzy rządzą tym bajzlem!!!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Grześ (gość) 2010-07-30 01:06

Poczta Polska

Rok temu jezdzilem u jednego przewoznika na rzecz poczty polskiej. Nie bylo zle, mialem pensje - diete - delegacje - hotel. Z Lodzi jechalem na Pruszcz Gd, tam 11 godzin na hotelu i z powrotem do Lodzi. Rzecz w tym, ze nie powinno oszczedzac sie na ludziach szeregowych, takich jak Pani Krysia czy Zosia w okienku tylko na calej beznadziejnej logistyce jaka posiada PP. Otoz czekalem na zaladunek pewnego pieknego wieczoru w Pruszczy Gd na Lodz. Ladunku nie bylo i nie bylo, w koncu okazalo sie, ze jest jedna paczka do Lodzi. Klient zaplacil za nia 8 zł i 70 gr. Ja jezdzilem tam autem marki IVECO EUROCARGO winda czyli 18 EPAL. Wiec jakiez to moje zdziwienie bylem kiedy wsadzili mi te paczke na kipe i jeszcze mnie plombowali. Malo tego o tej samej porze lecial fracht na Poznan, ktory czesciowo ladowal sie na Lodz paczki nie mogl zabrac ? Dlatego w zasadzie to przez logistyke tam pada.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Miastowy (gość) 2010-07-29 17:14

Płyń gosciu

Kogo obchodzi jak wygląda poczta w twoich Gidlach wieśniaku

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

CAŁA PRAWDA CAŁĄ DOBĘ (gość) 2010-07-29 10:28

CAŁA PRAWDA CAŁĄ DOBĘ

91,9% więźniów za Komorowskim - wygrał dzięki szemranym krętaczom?

W aresztach i zakładach karnych Bronisław Komorowski zdobył 91,9 proc. poparcia. Jego rywal z drugiej tury wyborów prezydenckich, Jarosław Kaczyński, uzyskał 8,1 proc. głosów - podał Centralny Zarząd Służby Więziennej.Prawo do udziału w II turze wyborów miało 85 601 aresztowanych i skazanych (nie mają go skazani za najcięższe zbrodnie, pozbawieni praw publicznych). CZSW podał w poniedziałek, że w niedzielnym głosowaniu udział wzięło 65,3 proc. uprawnionych.Zdecydowanym zwycięzcą został Bronisław Komorowski, który uzyskał 50 284 głosy (91,9 proc.). Na Jarosława Kaczyńskiego zagłosowało 4 460 więźniów (8,1 proc.).Tak jak poprzednio, najwięcej głosujących było w okręgu koszalińskim - 76,2 proc., gdańskim - 74,4 proc. i warszawskim - 71,8 proc. W skali całego kraju więźniowie oddali 1 143 nieważne głosy.
http://wybory.onet.pl/prezydenckie-2010/aktualnosci/,1,3317540,aktualnosc.html

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

CAŁA PRAWDA CAŁĄ DOBĘ (gość) 2010-07-29 10:28

CAŁA PRAWDA CAŁĄ DOBĘ

Zobaczcie jaką przewagę Komorowski ma wśród więźniów - to nie może być przypadek, bandyci wiedzą kto czyje interesy reprezentuje, kto stoi za PO - zresztą troszkę sami się zdemaskowali, kiedy były szef patologicznych WSI powiedział o otwarciu szampana po zwycięstwie Bronisława Marii. To nie przypadek - PO, Tusk, Komorowski mogą rozwalić Polskę, im dłużej będą rządzić tym większe będą problemy gospodarcze, zadłużenie - a nie mamy wysp do sprzedaży jak Grecja (oczywiście Niemcy pewnie będą chcieli coś kupić, np. Stettin czy Posen).

Wygląda na to, że Komorowski wygrał właśnie dzięki więźniom, szemranym biznesmenom i różnym krętaczom (na przykład związanym z WSI, funkcjonariuszom i agentom SB, byłym funkcjonariuszom ZOMO, MO itp.). Różnica między kandydatami to tylko 6%, gdyby około 500 tysięcy wyborców zagłosowało inaczej wygrałby Jarosław Kaczyński.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

ANDRE (gość) 2010-07-29 09:59

NIE WIDZĘ KRYZYSU POCZTY !

U NAS W GIDLACH POW. RADOMSZCZAŃSKI , NIE WIDAĆ KRYZYSU ! LISTONOSZE JEŻDŻĄ PO TERENIE SAMOCHODAMI , ZATRZYMUJĄ SIĘ CO PARĘ CHWIL , CIEKAW JESTEM, KTO PŁACI ZA ZUŻYTE PALIWO , CHYBA NIE Z PENSJI SWOJEJ ! JEŻDŻĘ PO POLSCE I NIGDZIE NIE WIDZIAŁEM ŻEBY TAK LISTONOSZE OD DOMU DO DOMU JEZDZILI SAMOCHODAMI , ROZUMIE JEŻELI DORĘCZYCIEL MA DO KLIENTA POWYŻEJ 3 KM. ALE GIDLE PŁAWNO TO ZWARTA ZABUDOWA , W SĄSIEDNICH U.P. TAKIE TERENY OBSŁUGUJĄ ROWERKIEM LUB PIESZO ! WIEC W GIDLACH NIE WIDAĆ KRYZYSU POCZTY POLSKIEJ !

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Gustw (gość) 2010-07-29 09:36

Reklamacje

Na każdym znaczku powinien być wizerunek prezesa i nr komórkowy, żeby wkurzeni klienci nie wylewali swoich pretensji do nic nie winnych pracowników ale dzwonili do odpowiedniej osoby. Taki krok wskazywałby jasno na autentyczne pro-klienckie podejście zarządu.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

ez (gość) 2010-07-29 09:03

obniżki pensji

w takich sytuacjach zawsze mnie zżera ciekawośc o ile zmniejszą sobie pensje członkowie zarządu spółki,bo z reguły tylko szeregowi pracownicy tracą, a reszta cieszy się wysoką pensją

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Pracownik biurowy Łódź
    Obowiązki m.in.: biurowo-administracyjna obsługa biura projektu, prowadzenie podstawowej księgowości projektu, rejestracja uczestników w bazie danych pr...
  • inne Łódź
    Szukasz dodatkowych zarobków, a może stałej pracy? Nasza propozycja napewno Cię zainteresuje. Kontakt telefoniczny 693028890 lub mail dominika.rosa@wp.pl
  • Agent ubezpieczeniowy/Asystent Łódź,Zgierz,Tomaszów Maz.Skierniewice,Zduńska Wola
    pozyskiwanie nowych klientów i obsługę już istniejących -kompleksowy system szkoleń -wysokie wynagrodzenie prowizyjne -niekaralność -chęć do pracy w sys...