RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Urzędnicy w Wydziale Rejestracji i Praw Jazdy UMŁ traktują petentów gorzej niż w PRL?

Urzędnicy w Wydziale Rejestracji i Praw Jazdy UMŁ traktują petentów gorzej niż w PRL?

2010-07-23, Aktualizacja: 2010-07-23 09:58

Polska Dziennik Łódzki Marcin Darda

Witold Witczak, radny wojewódzki PiS z Radomska, chciał zarejestrować osiem aut.

Radomszczanin przez kilka dni w magistracie nie mógł zarejestrować firmowych aut (© fot. Jacek Drożdż)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Twierdzi, że nie udało mu się tego załatwić przez kilka dni, a urzędnicy potraktowali go serio dopiero wtedy, kiedy przedstawił się jako radny. Magistrat ma inną wersję wydarzeń.

Witczak to radomszczanin, ale firma, której jest szefem, zarejestrowana jest w Łodzi. Dlatego samochody, które kupiła jego spółka, muszą być zarejestrowane w łódzkim ratuszu. Dla Witolda Witczaka okazało się to wyjątkowo trudnym zadaniem.

- Najpierw w kolejce odstała moja pracownica, a kiedy już dotarła do okienka, usłyszała po-uczenie, że za jednym razem może zarejestrować tylko jeden samochód, więc teraz powinna wrócić na koniec kolejki - opowiada Witold Witczak. - Potem przypadkiem dowiedziałem się, że grupową rejestrację trzeba zgłosić rano o 7.30. Trochę się spóźniłem. Byłem o godzinie 8. Usłyszałem, że jest za późno i muszę przyjść znowu. Gdy spytałem, czy już mogę się zapisać na następny dzień, usłyszałem stanowcze nie. Próbowałem się czegoś dowiedzieć od p.o. kierowniczki refereratu. Nie byłem niegrzeczny, chciałem się dowiedzieć, jak załatwić sprawę, a ta pani zaczęła mnie straszyć ochroną.
∨ Czytaj dalej


Witczak udał się też ze skargą do zastępcy szefa wydziału Rajmunda Kądzieli. Ale jak twierdzi, został zignorowany. W końcu nie zdzierżył, zadzwonił i przedstawił się jako radny. Twierdzi, że dopiero wtedy "dyrektor w swym katalogu odnalazł słowo przepraszam". Rzecznik magistratu Wojciech Janczyk mówi, że z wyjaśnień urzędników obsługujących radnego Witczaka wyłania się inny obraz sytuacji.

- Pan Witczak dyrektorowi Kądzieli od razu zaznaczył, że jeśli sprawa nie zostanie załatwiona, to on "znajdzie inny sposób, bo jest radnym sejmiku" - mówi Janczyk. - Urzędnik magistratu mógł poczuć się zagrożony, dlatego wspomniał o ochronie. My wszystkich traktujemy jednakowo, a pan radny zachowywał się bardzo nerwowo. Mimo to przeproszono go. Jeśli nadal czuje się urażony, to ja przepraszam w imieniu prezydenta. Myślę, że emocje wzięły górę i udzieliły się ze względu na kolejki i upał.

Wojciech Janczyk dodaje, że informacja o sposobie obsługi znajduje się na tablicy ogłoszeń i stronie internetowej. Witold Witczak zaś twierdzi, że "nie jest prawdą, iż już na początku przedstawił się jako radny". Zrobił to dopiero wtedy, gdy zobaczył "jak traktowani są w magistracie zwykli ludzie".

W piątek zamierza skutecznie i ostatecznie zarejestrować wszystkie osiem aut. Sposobem. Do kolejki w magistracie wstawi kilka osób.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (37)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

do dziennikarzy i dziennikarek oraz do pana radnego (gość) 2010-11-13 11:03

Co do wypowiedzi urzędników, choć zazwyczaj ich nie lubię, tym razem w pełni im wierzę. Jestem pewien, że Pan Witczak zachowywał się agresywnie oraz zastraszał swoim stanowiskiem. Poznałem tego Pana Radnego i domyślam się na co go stać. Tym bardziej... Pan Radny musiał już kiedyś w swoim życiu płacić za długie rączki. Kilka lat temu bowiem musiał zapłacić odszkodowanie za pobicie pewnego chłopca, sporo młodszego od siebie. Wszystko jest do sprawdzenia, polecam przyjrzeć się osobom, na które chcemy oddać nasze głosy. Dodam, że nie jestem niczyim zwolennikiem, ponieważ aktualnie pracuję na chleb za granicą, przez takich biznes-polityków jak Pan Witold.

0 / 0 odpowiedz

do dziennikarzy i dziennikarek oraz do pana radnego (gość) 2010-11-13 10:57

Zapytajcie Pana Radnego, od jakiej firmy kupił owe "nowe" samochody i kto jest właścicielem tej firmy. Okaże się, że samochody "zostały w rodzinie". Samochody marki seicento, jeździły wcześniej na rejestracjach radomszczańskich, natomiast ich "nowość" polegała na tym, że zmieniono im numery rejestracyjne na łódzkie. temat warty podjęcia i śledztwa, ponieważ możliwe, że popełnione zostało przestępstwo, a wykorzystane w nim zostały publiczne pieniądze otrzymane przez Pana Radnego z Unii Europejskiej. Dziękujemy Panie radny. To dzięki ludziom takim jak Pan polska, to wyraz, który piszę z małej litery. Dodam, że mój post nie jest oskarżeniem a jedynie sugestią do sprawdzenia, czy aby wszystkie działania owego polityka, są zgodne z prawem. Skoro są, nie ma się czego obawiać.

0 / 0 odpowiedz

oz (gość) 2010-07-25 22:56

Ty chyba jakis pierdolniety/ta jestes... zastanow sie nad kilkoma pkt w swojej wypowiedzi.... to ze wykorzystal pozycje wynikalo z tego ze nie chcieli mu zarejestrowac samochodow!
Poza tym jak przychodzisz do tego zasranego urzedu to krew zalewa!!! w informacji pracuje straznik z ochrony bo pani urzedniczka notorycznie przebywa gdzies tylko nie na stanowisku pracy!!! a te wszystkie morzliwosci udzielania komentarzy sa po to aby wybadac nastroje spoleczne przez baranow z urzedu miasta i marszalkowskiego tylko po to zeby zobaczyc czy mozna jeszcze bardziej utrudnic zycie obywatela czy juz dostatecznie duzo dostal po dupie!!!!

0 / 0 odpowiedz

bruno12 (gość) 2010-07-24 18:14

niestety, taka sytuacja równiez mnie spotkala i potwierdza się nietstety fakt, dotyczący tego, iz urzędnikom bardzo odpowiada wykupowanie przez "staczy" tzw. numerkow/skierowan, które pozniej albo zostaną odsprzedane (zarobi stacz i...) lub przepadną (urzędnik przez pół dnia ma...wolne). dziękujemy za tak fantastycznie zorganizowany wydzial komunikacji

0 / 0 odpowiedz

azyl (gość) 2010-07-24 14:35

Piszesz ,że komuna a sam chcesz powrotu Sld:)Całkowity brak sensu.Przy okazji odwiedzenia urzędu chciałbyś pewnie załapać na kosz kiełbasy:)

0 / 0 odpowiedz

wkurzony (gość) 2010-07-23 21:40

Rejestrowałem w tym roku samochód i cóż się okazało że po godzinie 13.00 są czynne tylko dwa okienka. udałem sie do sekretariatu z prośbą o otworzenie kolejnych ale niestety okazało się że tą dyspozycje moze wydać tylko dyrektor którego już nie ma. Rozumiejąc ta trudną sytuację przecież każdy ma prawo wyjść w godzinach pracy zadzwoniłem do odpowiedniego wiceprezydenta, jakże byłem zdumiony gdy po dosłownie 10 minutach zostały otworzone 4 dodatkowe okienka a po nastepnych 5 zadzwoniła do mnie asystentka wiceprezydenta z pytaniem czy jestem nalezycie obsługiwany. Chciałem podkreślić iż akcja miała miejsce za poprzedniej ekipy rządzącej ale telefon został bez zmian:(42) 638-41-11
Zachęceam wszystkich do dzwonienia gdy pojawi się najdrobniejszy problem z urzednikami od rejestracji pojazdów.

0 / 0 odpowiedz

sss (gość) 2010-07-23 20:23

Żeby nie było za słodko. Malowanie paznokci w miejscu pracy to skandal. Ale niestety wiele osób zatrudnionych w urzędach nie rozumieją po co tam pracują. Nie chce generalizować ale urzędnik powinien mieć wykształcenie administracyjne bądź prawnicze ( ale prawnicy nie chcą pracować za takie pieniądze) bo chyba po to są studia administracyjne aby kształcić urzędników. Niestety jest wielu "urzędników" posiadających maniery i przyzwyczajenia, które mnie również strasznie drażnią. Pamiętajmy tylko, żeby nie wrzucać wszystkich do jednego worka.

0 / 0 odpowiedz

sss (gość) 2010-07-23 20:16

Odnosząc się do w/w sytuacji Pana radnego. 1. To nie pani w okienku ustala, że można za jednym razem rejestrować jedno auto. 2. Skoro Pan radny wiedział już , że grupowe rejestracje zgłasza się do 7.30 to do kogo ma pretensje,że o 8 było za późno chyba to on się spóźnił. 3 to, że rejestracje grupowe zgłasza się do 7.30 nie wymyśliła pani z okienka. 4 to że pani z okienka obsługuje jedną osobę na godzinę też nie wymyśliła ona.5. to że Pan radny to załatwienia sprawy wykorzystuje stanowisko. To że jest radnym nie znaczy, że ma być traktowany inaczej.

0 / 0 odpowiedz

sss (gość) 2010-07-23 20:08

Wszyscy źle mówią o urzędnikach. Ale pamiętajcie, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. 70 proc osób, które wypowiadają się negatywnie o urzędnikach po pierwsze nie wie jak urząd działa i na jakich zasadach funkcjonuje. A niewiedza powoduje frustracje. Otóż drodzy Państwo urzędnik po pierwsze nie tworzy prawa a jedynie je realizuje. Po drugie szeregowy urzędnik wykonuje zalecenia przełożonych. Po trzecie urzędnik jest dla społeczeństwa ale petent musi spełniać warunki określone w przepisach. Jak nie ma się jakiegoś dokumentu albo jest błędny to trzeba mieć pretensje do siebie a nie do urzędnika. Niestety ale wiele osób nie czyta co jest potrzebne żeby załatwić daną sprawę i nie weryfikują dokumentów, które otrzymują w innych miejscach a tam pojawia się masa błędów. A że procedury są takie jakie są to proszę winnych szukać na Wiejskiej bo to tam tworzone jest prawo. Chcąc zmieniać sytuacje w urzędach trzeba uprościć przepisy a nie wyżywać się na wykonawcach.

0 / 0 odpowiedz

grajdołek (gość) 2010-07-23 17:37

To są utrudnienia w życiu, które ograniczają naszą mobilność, możliwość pracy, a im dają profity od staczy. Szkoda, że PO boi się wywalenia wszystkich na bruk i zatrudnienia ludzi, którzy zobaczyli by jak to robi się w Europie lub po prostu w innych miastach. Może jak władzę przejmie SLD zrobi porządek depilującymi się za nasze pieniądze bezpruderyjnymi urzędniczkami

0 / 0 odpowiedz

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • fakturzystka,pomoc biurowa Łódź
    Hurtownia alkoholi zatrudni tylko z doświadczeniem.Obowiązki:fakturowanie, prowadzenie dokumentacji biurowj, rozrachunków z klientami, wstępnej windykac...
  • Sprzedawca w branży spożywczej Łódź
    Zatrudnię sprzedawcę do sklepu monopolowego 24h. Okolice Rynku Bałuckiego, tylko z doświadczeniem i referencjami. Odpowiedzialność materialna. cv: eweli...
  • Przedstawiciel handlowy ZGIERZ / ŁODŹ OKOLICE
    IMPORTER OŚWIETLENIA LED ZATRUDNI PRZEDSTAWICIELA HANDLOWEGO NAJLEPIEJ OSOBĘ UCZĄCĄ SIE - UMOWA ZLECENIE LUB OSOBY Z WŁASNĄ DZIAŁALNOŚCIĄ UMOWA AGENCYJN...