Wypadek tramwaju w centrum Łodzi oczami czytelników Naszego Miasta

Dzisiejszy wypadek tramwaju na skrzyżowaniu ulic Kościuszki i Mickiewicza spotkał się z głośną reakcją Internautów. Poniżej przedstawiamy opinie niektórych z nich. Byliście Państwo świadkami dzisiejszego zdarzenia? Napiszcie nam o tym.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

(© Jakub Pokora)

marki0 napisała:
Stałam w tym okropnym korku. Jadąc z Retkini korek jest zawsze jak chce sie dojechać do centrum /rejon Retkini/, ale dziś od Areny do skrzyżowania z Włókniarzy jechalam prawie 25 min. Myślałam, że to korek do świateł. Myliłam sie bardzo. Jak minełam światła dopiero sie zaczęło. 2 metry i 10 min stania, 5 m i 5 minut stania i tak caly odcinek do Kościuszki. Ludzie wszyscy byli zaniepokojeni, w ruch ruszyły komórki. W koncu jakaś Pani otwiera szybę w samochodzie i mówi, że miała telefon iż przy centralu wykoleił się tramwaj.

Wykoleił, wykoleił...ale jak go zobaczyliśmy to była makabra. Przód na słupie a tyłu prawie nie było. Biedni Ci co nim jechali.

Po dojeździe do pracy dowiedziałam sie szczegółów, tak człowiek cierpliwie czekał, pojeżdzał i czekał i tak ponad dwie godziny pokonywałam trasę, którą w niedzielę, kiedy nie ma ruchu pokonuję w 5-10 minut.

łodzianka:
Już teraz wiem dlaczego żadne 98 nie dojeżdża bo wszystkie stoją w korku. Dojechałam tramwajem do mickiewicza/kościuszki a potem już blisko to poszłam pieszo przy okazji zobaczyłam ten wykolejony tramwaj... szok straszny widok to mogło sie stać każdemu z nas...z niewiadomych przyczyn tramwaje nagle zjeżdżają z toru, dobrze że nie wbił się w żaden kiosk albo w samochody jadące z kościuszki.... szkoda młodego motorniczego

  • Pasażer napisał:
    Jak zwykle mądry Polak po szkodzie.
    A stan torowisk w Łodzi jest opłakany.
    ∨ Czytaj dalej

    I nie szkoda sprzętu ani ludzi na powyginanych torach. Wszystkich chętnych mocnych wrażeń zapraszam na ul. Aleksandrowską do tramwaju, który ma opóźnienie. Lepsze niż nasza kolejka górska w lunaparku.

    mao:
    I niech jeszcze podniosą ceny migawek ... najdroższych zresztą w Polsce ! Skandal , wobec tak kiepskiego stanu taboru i infrastruktury każdy kupujący bilet/migawkę powinien być automatycznie obejmowany wysokim indywidualnym ubezpieczeniem .
    Młody człowiek zgnieciony , bez szans na przeżycie , pewnie miał 2 minuty opóźnienia i gnał na złamanie karku żeby mu premii nie zabrali !
    Jeden wielki SKANDAL ! Moje wyrazy współczucia
  • Komentarze (19)

    avatar
    avatar
    Ojciec Dyktator (gość)

    A co to za tytuł??? Wypadek tramwaju oczami czytelników. Może jeszcze zorganizujcie konkurs plastyczny! W nagrodę przejażdżka tramwajem nr 8. Wydarzył się wypadek, zginął człowiek ..... pismaki mają fajny temat. 6 artykułów na temat tego zdarzenia.... gratuluję :(

    avatar
    Adam (gość)

    Ibis napisał:

    Ale żaden z kierowców nie pomoże motorniczemu w płynnej jeździe tylko dlatego, że ten nigdy nikomu nie pomógł na drodze. Aby oczekiwać szacunku dla siebie, należy najpierw ten szacunek oddać innym.



    Taka prawda...motorniczy wraz ze swoim składem jest również kierującym oraz kierowcą, a kierowcy często się "puszczają" migając długimi i to jest ok.
    Motorniczowie tak nie mają. Mało tego, żadko sobie "strzałe biją" jak np. kierowcy PKS/autokarów.
    W Łodzi to chyba codziennie jakieś zdarzenie z udziałem tramwaju czy wypadnięcie z szyn.
    Jestem za likwidacją tramwajów, a dla pasjonatów i miłośników można by uruchomić ze dwie linie, bienące urokliwymi trasami-różnymi składami. A dla pasażerów kolej do okoła miasta i sensowne autobusy. Kiedyś pociąg jechał tak do okoła...

    Smutna historia z tym dzisiejszym wypadkiem.

    avatar
    też pasażer (gość)

    I niech w jego pogrzebie uczestniczy cały Episkopat i to w pełnym składzie, a najlepiej będzie gdy zostanie pochowany na Wawelu w "krypcie srebrnych dzwonów" do towarzystwa pozostałym już tam leżącym!!!!! I to bez żadnych wykrętów jaśnie metropolito Dziwisz!!! Jedynym protestującym może być Smok Wawelski!!!

    avatar
    ktoś inny (gość)

    Wg mnie chciał zdążyć żeby przejechać przez skrzyżowanie żeby mu sie światło nie zmieniło... i jechać z duża prędkością jak dla tramwaju bo z małą prędkością nie przejechał by 4 pasów jezdni i ta latarnia nie wbiła by się aż tak mocno... a co do torowiska to były robione... bez przesady...

    avatar
    Vuvus (gość)

    "Po pierwsze tramwaj jechal nie więcej niż 45 km/h."
    Tramwaj musiał jechac ponad 50na godzinę bo aby się tak zgiąc musiałby po wykolejeniu jechac 30-40 na godzine a po drodze jest przecież krawężnik.

    avatar
    radziuxd (gość)

    pasażerka napisał:

    A czy ktoś kojarzy, ze w zaszłym roku torowisko na owym skrzyżowaniu było remontowane?? Przecież ta trasa przecina drogę łódzkiego tramwaju regionalnego. Na innej stronie czytałam wypowiedź pewnej osoby i ma rację, że motorniczy musi jechać tak jak chce rozkład bo inaczej straci pracę. Nikt w zarządzie nie interesuje się jak się prowadzi będąc motorniczym lub kierowcą autobusu. Bardzo niewdzięczna praca. A jak wiadomo tabor naszych łódzkich tramwai to makabra. Poczytajcie ludzie kiedy część jak nie większość była remontowana - lata 80


    Jakie lata 80? Czasem zdarzy się "trup" gdzie jeszcze nie ma przycisków do otwierania drzwi albo stare fotele ale to baardzo rzadko. Wystarczy spojrzeć na tabliczkę znamionową w każdym wagonie pomiędzy środkowymi drzwiami - widziałaś tam gdzieś lata 80. kobieto? Ja nawet ostatnio jechałem "3" remontowaną w grudniu, jeszcze pachniała (albo śmierdziała jak kto woli) świeżą gumą.
    Poza tym co to za bełkot z tym jeżdżeniem jak chce rozkład? Jakby tak było to każdy by stracił pracę i nie miałby kto jeździć, bardzo śmieszna teza.

    avatar
    radziuxd (gość)

    pasażerka napisał:

    A czy ktoś kojarzy, ze w zaszłym roku torowisko na owym skrzyżowaniu było remontowane?? Przecież ta trasa przecina drogę łódzkiego tramwaju regionalnego. Na innej stronie czytałam wypowiedź pewnej osoby i ma rację, że motorniczy musi jechać tak jak chce rozkład bo inaczej straci pracę. Nikt w zarządzie nie interesuje się jak się prowadzi będąc motorniczym lub kierowcą autobusu. Bardzo niewdzięczna praca. A jak wiadomo tabor naszych łódzkich tramwai to makabra. Poczytajcie ludzie kiedy część jak nie większość była remontowana - lata 80

    avatar
    Ralf (gość)

    Po pierwsze tramwaj jechal nie więcej niż 45 km/h.Po drugie tory w tym miejscu są proste.Po trzecie,musząbyć jazdy próbne na trasach na których ma sie w przyszłości pracować,bo to prawda że każda trasa jest inna.Po czwrte!!!ZWROTNICA NIE PRZESTAWIŁA SIĘ AUTOMATYCZNIE!!!
    Kondolencje dla wszystkich bliskich

    avatar
    forumowicz (gość)

    serdecznie zapraszam do komentowania i dzielenia się informacjami na temat mpk na nowy forum pod adresem www.kmlodz.pl . Bez cenzury mpk wolne słowa i myśli

    avatar
    Grażyna (gość)

    Skrzyżowanie Senatorska-Kilińskiego. Widziałam to dzisiaj. Tramwaj stoi na przystanku w kierunku Tylnej. Na skrzyżowanie wjeżdża van z Senatorskiej w Kilińskiego w lewo (kierunek Tylna). Przepuszcza inny pojazd. Motorniczy rusza z przystanku w kierunku stojącego vana z dość dużą prędkością i włączonym dzwonkiem. Natychmiast potem hamuje. Po co? Ano po to, aby po pierwsze przestraszyć "intruza", po drugie, aby pasażerowie zeznali w przypadku uderzenia w samochód, że to on motorniczy zmuszony był do ostrego hamowania. Przepraszam, że pisze tu per motorniczy. To był po prostu bandyta i urodzony morderca.

    avatar
    Ibis (gość)

    Właśnie dziś taki koleś motorniczy chciał mnie staranować na skrzyżowaniu Kilińskiego/Senatorska. Nie udało się. Co tu ma do rzeczy relacja na linii pracodawca pracownik? To motorniczy wiezie ludzi, prowadzi skład kilkunastu tonowy. I to on motorniczy odpowiada za to co robi. Załapał się na żółte światło przy wólczańskiej, zapaliło się zielone przy al. Kościuszko i pojechał. W swoja ostatnia podróż. Z jaką szybkością chciał przejechać to skrzyżowanie pełne rozjazdów szynowych, możemy się domyślać. Śmierć człowieka smuci. Poszkodowani ludzie i kupa złomu. Oto co zostaje z brawury i braku wyobraźni. Jeśli rozkład jazdy jest ważniejszy od życia ludzi, to już niedobrze. Wiem, że jest to trudna praca. Ale żaden z kierowców nie pomoże motorniczemu w płynnej jeździe tylko dlatego, że ten nigdy nikomu nie pomógł na drodze. Aby oczekiwać szacunku dla siebie, należy najpierw ten szacunek oddać innym.

    avatar
    Misiek (gość)

    Zaraz się okaże, że rodzina zmarłego motorniczego będzie finansowo odpowiadać za szkody.
    Bo gdyby to poseł spowodował taki wypadek, to wszyscy łodzianie do 10 pokolenia by musieli płacić poselskiej rodzinie.

    Ciekawe co rodzina zmarłego motorniczego dostanie od Państwa Polskiego. Oprócz rachunków za szkody.

    avatar
    michu (gość)

    Ludzie,zdarzyła sie tragedia,ale mogę zapewnić iż nikt nie będzie karał motorniczego za to że przyjedzie za późno na przystanek,naprawdę.Mam pytanie,czy to ważne ile rodzina dostanie pieniędzy?(dot.jednej z wypowiedzi),zginoł młody człowiek,tyle jeszcze przednim....Kondolencje dla Rodziny(michu^)

    avatar
    minka (gość)

    życie jest takie krótkie...
    widziałam tą stertę blachy, która została z tramwaju...
    w takich chwilach człowiek myśli tylko o tym ile mógłby stracić, gdyby tam był...
    wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich tego młodego chłopaka!

    Wybierz kategorię