RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Dachowanie na torowisku - dwie osoby ranne na ul. Dąbrowskiego

Dachowanie na torowisku - dwie osoby ranne na ul. Dąbrowskiego

2010-03-22, Aktualizacja: 2010-03-22 00:46

Express Ilustrowany (aga)

W sobotę tuż po godz. 16 na ul. Dąbrowskiego (w pobliżu ul. Podhalańskiej) prowadzone przez 19-letniego kierowcę białe renault clio wpadło w poślizg, ścięło drzewo na poboczu, przekoziołkowało i zatrzymało się na torowisku tramwajowym.

(© Jarosław Ziarek)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Kierowca i 22-letni pasażer z obrażeniami głowy, rąk i klatki piersiowej zostali odwiezieni do szpitala im. Kopernika.

– To było straszne – mówi Martyna, lokatorka bloku, naprzeciwko którego doszło do wypadku. – Usłyszałam huk. Wyjrzałam przez okno i zobaczyłam auto na dachu i kierowcę, który próbował wyciągnąć pasażera. Ten drugi chłopak był cały we krwi i się nie ruszał. Myślałam, że nie żyje. Moja mama zadzwoniła po pogotowie. Potem słyszałam, jak kierowca tłumaczył policji, że ktoś wyszedł mu na przejście dla pieszych, nie chciał w niego uderzyć, więc próbował go ominąć.

– To nie pierwszy wypadek w tym miejscu, kierowcy pędzą tu na złamanie karku, a przejście jest bez sygnalizacji – denerwuje się pani Aleksandra, mama Martyny. – Syn sąsiadki tutaj zginął, a niedawno kobieta została potrącona.

Strażacy odwrócili auto na koła i ścięli złamane drzewo, w które uderzył samochód. Przerwa w kursowaniu tramwajów nr 4 i 14 w kierunku centrum i utrudnienia w ruchu na jezdni trwały blisko dwie godziny.
∨ Czytaj dalej

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (9)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Tomasz (gość) 2011-04-14 20:28

Są ludzie i parapety!!! Człowiek czasem nie jest świadom ze samochod w miejscu sie nie zatrzyma a jak ktoś nagle wyskakuje na pasy... to jego szczęście ze był kierowca który moim kosztem ocalił go od śmierci!!! a on jak tchórz uciekł bo wiedział ze z jego winy i bezmyślności ktoś walczy o życie!!!!!!!

0 / 0 odpowiedz

AG (gość) 2010-03-26 08:05

Zapomniałeś czy nie chciałeś opisać zachowania się strażaków jaki mieli ubaw i robili sobie zdjęcia
na tle samochodu z uśmiechem twarzy to dopiero jest zachowanie godne straży .A co do kierowcy to o tego nie zapomni do końca życia to będzie jego nauczka

0 / 0 odpowiedz

AG (gość) 2010-03-26 07:50

Widziałem jak to było gość wchodzi mu na pasy przed same auto nawet nie zobaczył czy coś jedzie i co powinien pomóż a on po prostu uciekł .kierowca zachował się super wyciągną kolegę z samochodu bo do środka wlewało się paliwo ,chciał dzwonić na pogotowie ale kobieta powiedziała że już zadzwoniła .A ty masz chłopie jakieś problemy życiowe jak oceniasz kogoś po wyglądzie, znasz może kierowce który respektuje wszystkie przepisy o ruchu drogowym, bo ja nie znam taki się jeszcze nie urodził .A tobie i wszystkim najłatwiej jest oceniać każdego jaki to jest \\\"intelektualista\\\" z łysą głową,Oceń siebie czy w życiu nie popełniłeś i nie popełniasz błędów chyba że jesteś ideałem w co nie wierze

0 / 0 odpowiedz

Julia (gość) 2010-03-23 16:21

to była prawda, że kierowca próbował ominąć człowieka...większość ludzi to widziało, a ja później tam byłam i od wszystkich ludzi mogłyśmy się dowiedzieć że tak było jak mówi kierowca....

0 / 0 odpowiedz

MAR (gość) 2010-03-22 18:28

Co to za głupie tłumaczenie!!!
\\\"...wszedł mi na przejście dla pieszych,..próbowałem Go ominąć...\\\"
Idiota zapieprzał - znaczne przekraczając dozwoloną prędkość.
FOTORADAR - uzbrojony, to na tym odcinku drogi podstawa!!!
Z sygnalizacji świetlnej, też większość mieszkańców tej części osiedla ( Nałkowskiej, Podhalańskiej) byłoby zadowolonych :-)
TĘPIĆ IDIOTÓW DROGOWYCH!!!!!

0 / 0 odpowiedz

darecki (gość) 2010-03-22 14:43

fotoradar na stałe w tym miejscu.

0 / 0 odpowiedz

IJK (gość) 2010-03-22 10:44

W miejscu gdzie doszło do tego wypadku obowiązuje ograniczenie prędkości do 40km/h, wcześniej na ponad kilometrowej prostej prędkość ograniczona jest do 50km/h (obszar zabudowany). Ten 19-letni "intelektualista" z łysą głową, w czarnym "markowym" dresie jechał tam zapewne z właściwą prędkością. Wskazuje na to jego totalne zaskoczenie pojawieniem się na drodze przejścia dla pieszych razem z pieszym, następnie przejechanie ponad 100 metrowego odcinka, powalenie drzewa o średnicy 20 cm i końcowe dachowanie. 19- latek zachował się również "prawidłowo" bezpośrednio po wypadku. Po wydostaniu się o własnych siłach z rozbitego auta wyciągnął za przysłowiowy frak swojego rannego kompana ( już wtedy wiedział, że kręgosłup kolegi jest w dobrym stanie) a następnie zamiast na pogotowie i policję zadzwonił do mamy i znajomej dziewczyny. Po tych telefonach owe osoby pojawiły się natychmiast na miejscu wypadku wspierając duchowo tego młodego myśliciela. Cóż, opisane zachowanie można tylko wytłumaczyć szokiem powypadkowym.

0 / 0 odpowiedz

noga z gazu (gość) 2010-03-22 07:41

mistrzowie kierownicy

0 / 0 odpowiedz

qwerty (gość) 2010-03-22 05:53

>>Strażacy odwrócili auto na koła i ścięli złamane drzewo

0 / 0 odpowiedz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Agent ubezpieczeniowy Łódź
    Do nowo budowanej sieci sprzedaży Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie WARTA S.A. poszukujemy osób na stanowisko: Agent Doradca Ubezpieczeniowy Łódź Oferuje...
  • Fryzjer Łódź
    Zatrudnię Fryzjerów / Fryzjerki z doświadczeniem/praktyką. Praca na okres próbny + umowa o prace (pełny etat). Kontakt tel. 602 62 22 62 w godz.10:00 - ...
  • kuriera na skuter Łódź
    Młodego chłopaka na skuter do rozwożenia przesyłek (5zł) i prostych zakupów (7zł). Od 8 do 16 lub dłużej. Wymagane prawo jazdy kat. B lub A, znajomość t...